Producent leków i wyrobów farmaceutycznych chce rozpocząć działalność w Iraku. Zawarł więc umowę-zlecenie z rezydentem tego kraju. Ma on pomóc spółce przy rejestracji jej produktów w Iraku. Będzie odpowiadał za kontakty z miejscowymi ministerstwami i urzędami, składał dokumentację i monitorował proces rejestracji. Usługi w całości będzie wykonywał poza Polską.

Nie prowadzi też działalności gospodarczej w naszym kraju i nawet jeśli będzie w nim przebywał, to na pewno krócej niż 183 dni w roku. Spółka uważała, że nie musi pobierać od Irakijczyka podatku dochodowego, ponieważ nie będzie on podlegał ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Polsce (art. 3 ust. 2a i 2d ustawy o PIT, t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.).

Minister finansów był odmiennego zdania. Według niego spółka musi pobrać podatek dochodowy w Polsce, ponieważ efekt wykonanej usługi będzie wykorzystany w naszym kraju.

Sąd wskazał jednak, że dochody osiągane przez nierezydentów mogą być opodatkowane w Polsce bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia tylko w przypadku, gdy usługodawca osobiście wykonuje tu działalność. Powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2010 r. (sygn. akt II FSK 2144/08) dotyczący analogicznej sytuacji. Chodziło o opodatkowanie wynagrodzenia wypłaconego mieszkańcowi Puerto Rico.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że wynagrodzenie w związku z umową z Portorykańczykiem wykonywaną poza Polską nie podlega w naszym kraju ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu. Nie ma więc znaczenia, skąd (z jakiego państwa) jest wypłacane. Identycznie orzekł teraz WSA w Warszawie, uznając, że spółka nie musi pobierać zaliczek na PIT od Irakijczyka.

Wyrok jest nieprawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Warszawie z 11 kwietnia 2013 r., sygn. akt III SA/Wa 2850/12.