Praktyka zabezpieczania zobowiązań podatkowych hipotekami przymusowymi nasiliła się w czasach kryzysu. W ślad za urzędami skarbowymi poszły gminy, które wpisaniem hipoteki do księgi wieczystej zabezpieczają już nie tylko należności podatkowe, lecz także wszystkie długi. Sposób jest skuteczny, bo pozwala uniknąć przedawnienia zobowiązania.

Blokada na koniec roku

Wnioski do wydziałów wieczystoksięgowych sądów powszechnych o wpis hipoteki przymusowej do księgi wieczystej danej nieruchomości podatnika trafiają z reguły w ostatnich dniach roku kalendarzowego.

– Hipoteka przymusowa jest środkiem zabezpieczenia zobowiązania podatkowego i powinna być stosowana, gdy istnieje uzasadniona obawa, że dłużnik nie zapłaci należności. W praktyce jest jednak traktowana instrumentalnie jako środek blokujący przedawnienie zobowiązania podatkowego – mówi Tomasz Rolewicz, doradca podatkowy, starszy menedżer w zespole postępowań podatkowych PwC.

Po takie rozwiązanie prócz urzędów skarbowych zaczęły sięgać gminy. Pozwala im na to art. 34 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749). Inną możliwością zabezpieczenia jest ustanowienie zastawu skarbowego na wszystkich rzeczach ruchomych należących do podatnika lub wchodzących do majątku wspólnego podatnika i jego małżonka, których wartość przekracza 10 tys. zł. Z tej jednak możliwości samorządowcy korzystają rzadko.

– Gminom zależy na hipotece, bo ona zabezpiecza głównie podatek od nieruchomości, który jest podatkiem majątkowym – tłumaczy Tomasz Rolewicz.

Potwierdzają to sami samorządowcy. – Bardzo często występujemy o ustanowienie hipoteki przymusowej – przyznaje Danuta Kamińska, skarbnik Katowic, przewodnicząca Komisji Skarbników Unii Metropolii Polskich.

Jak tłumaczy, hipoteka przymusowa jest stosowana przez gminy, gdy wyczerpią się szanse na ściągnięcie należności, a kolejne wysyłane do dłużników monity nie przynoszą spodziewanego rezultatu.