Jak wskazuje Wiesława Dróżdż, rzecznik resortu, powód był prosty: stwierdzenie przez ministra nieprawidłowości interpretacji.

Z lektury zmienionych pism wynika, że były one niezgodne z innymi interpretacjami indywidualnymi wydanymi na wniosek podmiotów przedstawiających taki sam stan faktyczny albo były sprzeczne z interpretacjami ogólnymi ministra finansów. W większości przypadków szef resortu wskazywał również w uzasadnieniu na ich niezgodność z ugruntowaną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, a także z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

To są też oficjalne, określone w Ordynacji podatkowej (tj. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn. zm.), powody, na podstawie których minister może zmienić z urzędu interpretacje wydawane z jego upoważnienia przez izby skarbowe.

Eksperci wskazują, że główną przyczyną tak gwałtownego wzrostu liczby zweryfikowanych interpretacji indywidualnych były orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, jakie zapadły w ostatnich dwóch latach – w szczególności te, które istotnie zmieniły dominującą wcześniej wykładnię przepisów.

– W praktyce interpretacje są zmieniane na niekorzyść podatników pod wpływem negatywnego stanowiska sądów – mówi Sławomir Czyż, doradca podatkowy z kancelarii Czyż Łabno. Zmiana w drugą stronę, czyli na korzyść podatników, zdaniem ekspertów następuje dużo rzadziej.

W sprawie spółek

Eksperci z kancelarii PT Podatki Paczuski i Taudul wskazują, że wiele interpretacji minister finansów zmienił pod wpływem korzystnych dla podatników uchwał z 2011 i 2012 r. dotyczących opodatkowania wkładów niepieniężnych do spółek osobowych (sygn. akt II FPS 8/10) czy opodatkowania dochodów akcjonariuszy spółek komandytowo-akcyjnych (sygn. II FPS 1/11). W pierwszym przypadku chodzi o brak opodatkowania podatkiem dochodowym aportów w postaci udziałów, akcji i nieruchomości wnoszonych do spółek osobowych. W drugim natomiast chodzi o brak obowiązku wpłacania bieżących zaliczek na podatek dochodowy przez akcjonariuszy SKA.

Interpretacje indywidualne

Interpretacje indywidualne

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zdecydowana większość, jeśli chodzi o resztę zmienionych interpretacji, była weryfikowana już na niekorzyść podatników. Na przykład minister pod wpływem kilku wyroków sądów administracyjnych utwierdził się w przekonaniu, że poręczenie przy pożyczce udzielone przez jedną spółkę drugiej stanowi dla pożyczkobiorcy nieodpłatne świadczenie i podlega opodatkowaniu. W tym przypadku minister finansów wydał też 27 kwietnia 2012 r. interpretację ogólną (sygn. DD5/033/2/DZQ/2012/DD-134).

Poczęstunki i konkursy

Dariusz Malinowski, partner w KPMG, wskazuje, że powód do zmiany dużej liczby interpretacji dały też ministrowi nowe – negatywne dla podatników – poglądy NSA w kwestii zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na poczęstunki dla kontrahentów. W poprzednich dwóch latach były to jedne z najbardziej popularnych interpretacji. Przykładowo w zmienionej interpretacji z 1 czerwca 2012 r. (sygn. DD6-033-25/SOH/PK-1655/09/10) minister stwierdził, że wydatki spółki na zakup kawy, herbaty, soków, wody mineralnej, słodyczy albo na opłacenie posiłków w firmie cateringowej z myślą o poczęstunku podczas spotkań biznesowych z kontrahentami są związane z reprezentacją. W związku z tym są wyłączone z kosztów uzyskania przychodów.

Minister, zmieniając interpretacje dotyczące poczęstunków, powołał się na niekorzystny dla podatników wyrok NSA z 25 stycznia 2012 r. (sygn. II FSK 1445/10). W kwestii kosztów reprezentacji poglądy NSA nie są jednak jednolite i później zapadały też korzystne dla podatników orzeczenia.

– W tej sytuacji zmiana z urzędu interpretacji indywidualnych była przedwczesna – uważa Dariusz Malinowski. W 2013 r. w sprawie kosztów reprezentacji zapadnie uchwała poszerzonego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego (17 grudnia 2012 r. NSA wydał postanowienie w tej sprawie, sygn. akt II FSK 702/11).

Aneta Gniewkiewicz, doradca podatkowy w PT Podatki, dodaje, że czasem minister seryjnie zmieniał interpretacje, również wtedy kiedy nie zapadła ani uchwała NSA, ani też z własnej inicjatywy nie opracował interpretacji ogólnej. Tak było np. w przypadku opodatkowania wygranych w konkursach internetowych. Według najnowszego stanowiska MF, aby nagrody nie były objęte podatkiem, konkursy muszą być nie tylko ogłaszane, ale i organizowane przez podmiot będący środkiem masowego przekazu. Takim środkiem jest np. znany i powszechnie rozpoznawany portal, ale już nie każda komercyjna strona internetowa (interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 24 lutego 2012 r., sygn. IBPBII/1/415-966/11/BD). Wcześniej minister dopuszczał zwolnienie nagród wygranych w konkursach ogłaszanych np. na stronach internetowych prywatnych firm.