Organy podatkowe mogą kontrolować deklaracje podatników przez pięć lat od końca roku, którego zeznanie dotyczyło. Mogą być sprawdzone kilka razy przez kilku różnych urzędników. I za każdym razem organ może zakwestionować to, w jaki sposób podatnik rozliczył się z fiskusem. Urzędnicy nie są związani wynikami poprzedniej kontroli.

Często zdarza się, że urząd po takim kolejnym sprawdzeniu zeznań wszczyna postępowanie podatkowe i wydaje decyzję zobowiązującą podatnika do zapłaty wyższego podatku i karnych odsetek.

– Gdyby urzędnicy podczas pierwszej kontroli nie zaakceptowali sposobu, w jaki rozliczamy się z fiskusem, nasza firma zapłaciłaby o wiele mniejsze odsetki – żali się czytelniczka z Biłgoraja.

Eksperci twierdzą, że organ wydając decyzję kwestionującą sposób rozliczenia, zgodnie z prawem może nie wziąć pod uwagę protokołów z poprzednich kontroli. Są one bowiem tylko zapisem spostrzeżeń i wniosków kontrolerów.

– Co prawda jest to dokument urzędowy, ale w przeciwieństwie do decyzji administracyjnej organ nie jest nim związany, a sam protokół nie ma mocy wiążącej. Organ podatkowy może – po przeprowadzeniu postępowania podatkowego za dany okres rozliczeniowy – dokonać oceny prawnej odmiennej niż dotychczasowa i w decyzji wskazać inne konsekwencje podatkowe danej czynności niż wymienione w protokole kontroli – tłumaczy Alicja Sarna, starszy menedżer w MDDP.

Dodaje, że protokół kontroli jest jedynie dowodem w postępowaniu podatkowym (wyrok NSA z 15 października 2010 r., sygn. akt I FSK 1821/09). W ocenie Michała Mrozika, eksperta podatkowego KPMG, takie sytuacje często wynikają z faktu, że organy prowadzą kontrole w sposób wycinkowy, oceniając tylko część dowodów. Podatnicy, których deklaracje podważono dopiero podczas kolejnej kontroli, mają możliwość odwołania się od niekorzystnej dla nich decyzji. Eksperci radzą, by powoływać się na zasadę wyrażoną w art. 121 par. 1 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn. zm.), zgodnie z którą urzędnicy powinni prowadzić postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych.

Deklaracje podatkowe mogą być sprawdzane kilka razy w ciągu pięciu lat

Zasada zaufania i interes publiczny

Artur Nowak, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka

Podatnicy, których rozliczenia podczas kolejnej kontroli zostały inaczej ocenione przez urzędników i którzy w związku z tym muszą zapłacić podatek, powinni odwoływać się od decyzji, podnosząc zarzut naruszenia zasady wyrażonej w art. 121 par. 1 Ordynacji Podatkowej. Niestety, powołanie się na naruszenie zasady zaufania nieczęsto prowadzi do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania. Może to jednak pomóc w uzyskaniu zgody organu na rozłożenie na raty zaległości podatkowej, opierając się na przesłance ważnego interesu publicznego (art. 67a Ordynacji Podatkowej). Interes ten powinien bowiem obejmować przypadki, gdy konieczne jest ograniczenie skutków wadliwego działania urzędników, którzy np. zmieniają sposób interpretacji tych samych przepisów.