Zmiany w ustawie o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 108, poz. 626 z późn. zm.) wprowadzi ustawa okołobudżetowa, która czeka już tylko na podpis prezydenta i ogłoszenie w Dzienniku Ustaw.

Najważniejszą zmianą jest opodatkowanie akcyzą wysuszonych liści tytoniu. Do tej pory susz tytoniowy w ogóle nie był objęty tą daniną, z czego korzystali palacze, którzy kupowali go, cięli liście i samodzielnie skręcali sobie papierosy. Od stycznia liście tytoniu będzie można legalnie kupić tylko w opakowaniach z naniesionymi znakami akcyzy, oznaczającymi, że została ona zapłacona. Stawka podatku będzie wynosić 218,40 zł za kilogram, czyli tyle samo, co na tytoń do palenia.

– Opodatkowanie suszu tytoniowego to bardzo dobra zmiana. Zarówno budżet państwa, jak i producenci bardzo ucierpieli w ostatnim czasie z powodu spadku legalnej sprzedaży papierosów, którego przyczyną był w dużej części łatwy dostęp do taniego, nieopodatkowanego surowca w postaci liści tytoniu – ocenia Bartosz Bołtromiuk, doradca podatkowy w Independent Tax Advisers Doradztwo Podatkowe.

Aby ograniczyć takie praktyki, wprowadzona zostanie stawka sanacyjna w wysokości 436,80 zł/kg, którą będzie mógł być obciążony każdy, kto będzie posiadał susz, od którego nie została zapłacona akcyza. – Można spodziewać się, że część podmiotów handlujących suszem wycofa się w związku z tym z tej działalności. Niestety, część sprzedawców przeniesie się do szarej strefy – przewiduje Bartosz Bołtromiuk.

Przedsiębiorcy, którzy chcą legalnie obracać liśćmi bez zapłaty akcyzy (tzn. kupować je od rolników i sprzedawać do składu podatkowego), muszą zarejestrować się jako tzw. pośredniczące podmioty tytoniowe.

Od 1 stycznia wzrośnie akcyza na papierosy. Jej wysokość ustala się na podstawie stawki kwotowej i procentowej. Ta pierwsza zostanie podniesiona ze 170,97 zł za 1000 sztuk papierosów do 188 zł. Bez zmian pozostanie stawka procentowa – 31,41 proc. maksymalnej ceny detalicznej. W praktyce oznacza to, że cena jednej paczki może średnio wzrosnąć o 60 gr.

Ustawą okołobudżetową obniżona zostanie natomiast akcyza na niskoalkoholowe napoje fermentowane, takie jak cydr i perry – ze 158 zł/hl do 97 zł/hl. Ma to w założeniach stymulować rozwój produkcji tych napojów w naszym kraju.

– Kupując butelkę perry lub cydru, zapłacimy taki sam podatek, jaki zapłacilibyśmy, kupując piwo o podobnej zawartości alkoholu. Dzięki temu napój ten będzie mógł konkurować z piwami smakowymi – podkreśla Bartosz Bołtromiuk.

Kolejna zmiana dotyczy produktów objętych kodem celnym CN 3811, w tym przede wszystkim dodatków do paliw silnikowych. Od 1 stycznia 2013 r. w całej UE takie produkty (z wyjątkiem dodatków do olejów smarowych), od których nie została zapłacona akcyza, będą musiały być przewożone pod nadzorem organów celnych, w tzw. procedurze zawieszenia poboru akcyzy. – Zmiana ta została wprowadzona na wniosek rządu Holandii w celu ograniczenia obrotu dodatkami do paliw silnikowych bez akcyzy. Warto przypomnieć, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE (sprawa C-517/07 Afton Chemical) dodatki takie powinny podlegać zharmonizowanej akcyzie – zwraca uwagę Bartosz Bołtromiuk.