Fundacja zwraca uwagę, że mimo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 grudnia 2011 r. (sygn. akt II FSK 1218/10), organy podatkowe dalej opowiadają się za opodatkowaniem tych sum podatkiem dochodowym. NSA orzekł, że odszkodowanie za przewlekłość postępowania jest formą zadośćuczynienia i w konsekwencji nie podlega PIT. Fundacja zwróciła się do ministerstw o usunięcie rozbieżności między praktyką organów podatkowych a orzecznictwem NSA.

– Możliwość przyznania stronie przewlekłego postępowania określonej sumy pieniężnej jest niewątpliwie instrumentem rekompensującym jej krzywdę, co powinno skutkować ustawowym zwolnieniem tego świadczenia z podatku – napisała Fundacja.

Minister sprawiedliwości oraz prokurator generalny odpowiedzieli Fundacji i wyjaśnili, że zwrócili się do Ministerstwa Finansów o podjęcie działań w sprawie zwolnienia z PIT sum pieniężnych przyznawanych za przewlekłość postępowania. MF odpowiedzi nie przesłało, a to ono może interweniować w tej sprawie.

Dariusz Malinowski, partner w KPMG, ocenia, że NSA w wyroku z 16 grudnia 2011 r. jasno i prawidłowo wskazał, że suma pieniężna otrzymana w wyniku uwzględnienia skargi na przewlekłość postępowania stanowi zadośćuczynienie rekompensujące krzywdę w postaci naruszenia prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Zgodnie z ustawą o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.), odszkodowania lub zadośćuczynienia otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej są zwolnione z podatku.

Jego zdaniem nie ma również żadnych racjonalnych powodów do wyłączania sumy pieniężnej spoza zakresu zwolnienia. Suma ta jest więc zwolniona z PIT i w opinii eksperta KPMG nie ma nawet konieczności zmian ustawowych.

– Jeżeli organy w dalszym ciągu nie są w stanie zaakceptować powyższego stanowiska i wydają sprzeczne z nim rozstrzygnięcia, minister finansów powinien wydać interpretację ogólną, kończąc tę sprzeczną z prawem praktykę – mówi.