NSA podważył to stanowisko. W uchwale z 25 czerwca 2012 r. (sygn. akt I FPS 3/12) z korzyścią dla firm rozstrzygnął spór z organami podatkowymi o prawo do stosowania 0-proc. stawki. Sąd uznał, że aby do eksportu można było stosować 0-proc. VAT, nie jest konieczne zgłoszenie eksportu towarów tylko w polskim urzędzie celnym. Można to zrobić również w innym urzędzie na terytorium Unii Europejskiej.

Roman Namysłowski, doradca podatkowy w Ernst & Young, podkreśla, że rozstrzygnięcie NSA zapewnia zgodność interpretacji polskich przepisów z prawem wspólnotowym. W żadnym artykule dyrektywy 2006/112 dotyczącym zwolnienia z VAT (czy też 0-proc. stawki) dla eksportu nie ma odwołania do przepisów celnych i warunku, aby procedura wywozu rozpoczęła się w danym kraju. Dyrektywa posługuje się pojęciem transportu lub wysyłki (czyli fizycznego przemieszczenia), a nie wywozu. W konsekwencji procedura wywozu może rozpoczynać się również w innym państwie UE.

– Dla przedsiębiorców będzie to duże uproszczenie – dodaje ekspert z Ernst & Young.

Brak 0-proc. stawki oznacza dla firmy, która dokonuje dostawy, konieczność rejestracji dla potrzeb VAT w innym kraju, w którym procedura wywozu jest rozpoczynana. Tam też należy dokonywać formalności związanych z przemieszczaniem towarów między Polską, a tym krajem (czyli rozpoznanie wewnątrzwspólnotowych transakcji) oraz formalności eksportowych. Konieczność ewidencjonowania i raportowania tych transakcji w kraju, w którym procedura wywozu się rozpoczyna, jest uciążliwa, a nie wiąże się z żadnymi przepływami pieniężnymi. Są to tylko transakcje wykazywane na papierze. Zwiększa to więc tylko obciążenia administracyjne. Trzeba przypomnieć, że nowelizacja ustawy o VAT z 25 maja 2012 r. przewiduje doprecyzowanie przepisów zgodne ze stanowiskiem NSA.

Dla zastosowania stawki 0 proc. w eksporcie trzeba wykazać, że doszło do wywozu towarów poza obszar UE, który nastąpił w ramach nieprzerwanego transportu rozpoczętego w Polsce