Ten rodzaj sprzedaży regulują przepisy art. 589 – 591 kodeksu cywilnego. Na ich podstawie zastrzeżenie własności przy sprzedaży sprawia, że nie wywiera ona żadnego skutku prawnego aż do momentu, w którym nastąpi zapłata całej ceny. Jednocześnie, w zależności od kształtu stosunku umownego, rzecz będąca przedmiotem sprzedaży z zastrzeżeniem prawa własności może pozostać we władaniu sprzedającego lub też być wydana kupującemu. W efekcie może powstać sytuacja, w której do czasu zapłaty ceny właścicielem rzeczy wykorzystywanych przez kupującego pozostaje sprzedający.

Budzi to pewne problemy na gruncie podatku dochodowego od osób prawnych, a konkretnie w zakresie amortyzacji środków trwałych. Zgodnie bowiem z art. 16a ust. 1 ustawy o CIT za środek trwały może być uznany wyłącznie majątek będący własnością lub współwłasnością podatnika i spełniający pozostałe warunki przewidziane w ustawie o CIT. W przypadku nabycia rzeczy z zastrzeżeniem własności podatnik, mimo że będzie wykorzystywał rzecz w swojej działalności gospodarczej, nie będzie jej właścicielem (ani współwłaścicielem) – co wyklucza przyjęcie jej do ewidencji środków trwałych i uwzględnianie w kosztach podatkowych odpisów amortyzacyjnych.

Dopiero w momencie, w którym nastąpi całkowita zapłata ceny i własność rzeczy zostanie przeniesiona na podatnika, będzie ona mogła stanowić u niego środek trwały podlegający amortyzacji. Do tego czasu podatnik nie powinien uznawać za koszty uzyskania przychodów ponoszonych na rzecz sprzedawcy opłat stanowiących część ceny.

Na marginesie należałoby jeszcze dodać istotną uwagę praktyczną. Mianowicie, aby zapewnić pełną skuteczność zastrzeżenia własności przy sprzedaży, powinno być ono spisane na piśmie opatrzonym datą pewną (poświadczoną urzędowo).