Ministerstwo Finansów podało wyniki finansowe jednostek samorządu terytorialnego po I kwartale tego roku. Wynika z nich, że dochody samorządów wyniosły ogółem 45,8 mld zł, a więc ponad 25 proc. planu określonego na cały rok. W porównaniu z dochodami za I kwartał poprzedniego roku dochody wzrosły o 2,6 proc. Jak wynika z informacji resortu finansów, wynika to głównie ze wzrostu dochodów własnych jednostek, a więc np. dochodów podatkowych. Wyniosły one w pierwszych trzech miesiącach tego roku 20,8 mld zł, czyli 23,1 proc. planu na cały rok. Oznacza to, że w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku dochody własne były wyższe o 2,2 proc.

Szybciej niż dochody rosły jednak wydatki. Samorządy wydały na realizowane zadania 39,6 mld zł, a więc o 7,4 proc. więcej niż w pierwszym kwartale rok temu. Znacząco wzrosły wydatki majątkowe, które były wyższe o 4,1 proc.

Bilans wychodzi na plus. Samorządy wykazały bowiem nadwyżkę w wysokość 6,1 mld zł, mimo że w całym 2011 r. planują osiągnąć deficyt w wysokości 12,8 mld zł. W porównaniu z danymi o deficycie za I kwartał w obecnym roku i latach poprzednich okazuje się, że w I kwartale wynik finansowy samorządów zawsze jest dodatni.

Jak wyjaśnia Maria Fidzińska-Dziurzyńska, skarbnik województwa świętokrzyskiego, wynika to z procesu inwestycyjnego. Na początku roku jednostki planują inwestycje, a realizują je dopiero w kolejnych kwartałach, kiedy zrobi się cieplej. Jak dodaje nasza rozmówczyni, dotyczy to również inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych, które nie są rozpoczynane, a kontynuowane.

Okazuje się jednak, że ten pozytywny wynik ma swoje źródło nie tylko w dochodach własnych, ale jest również spowodowany akcją kredytową jednostek.

Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów w tym roku wspomaganie kredytami jest wyższe niż w roku ubiegłym. W I kwartale tego roku zadłużenie jednostek wyniosło prawie 65 mld zł, co oznacza że w stosunku do I kwartału ubiegłego roku było wyższe o 16,2 proc. W samorządach tkwi jednak potencjał na zaciągnięcie większych długów, co pokazuje wskaźnik zadłużenia. Po I kwartale tego roku wyniósł 38,4 proc., podczas gdy limit wynosi 60 proc. dochodów.