Samorządy wyliczyły, że przez działania rządu co roku tracą co najmniej 8 mld zł. Domagają się więc zwiększenia udziałów w podatkach dochodowych, a także możliwości odliczenia VAT od inwestycji. Rozwiązania te wymagają jednak zmian prawnych. Aby zmaksymalizować wpływy z podatków, samorządy mogą też podjąć działania przewidziane w obowiązujących przepisach.

Najprostszym sposobem zwiększenia wpływów z podatku od nieruchomości jest podniesienie jego stawek. Nie można tego zrobić w trakcie roku, ale uchwalając stawki na kolejny rok, warto przemyśleć taki ruch, szczególnie wobec przedsiębiorców. Jak wynika z opinii ekspertów oraz doświadczeń miast (np. Krakowa), obniżka stawek nie przyciąga inwestorów. Miasto lub gmina traci więc wpływy na własne życzenie. Co więcej, podniesienie stawek podatku od nieruchomości do maksymalnego dopuszczalnego poziomu w danym roku nie spowoduje przenosin firm do innej miejscowości. Podatek od nieruchomości przedsiębiorcy mogą bowiem zaliczyć do kosztów.

Kolejnym krokiem mającym na celu zwiększenie wpływów jest uszczelnienie systemu podatkowego. Dziś wielu wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast wydaje decyzje ustalające wysokość podatku od nieruchomości nawet z kilkuletnim opóźnieniem. Gminne organy podatkowe mają na wydanie takich decyzji 5 lat, ale odkładanie momentu ściągnięcia podatku od właścicieli gruntów, budynków i budowli może spowodować bieżące niedobory środków.

Samorządy gminne i miejskie mogą również szybciej reagować na wpływające informacje o transakcjach nabycia nieruchomości. Notariusze mają bowiem obowiązek przesyłać akty notarialne do gmin. Wystarczy je na bieżąco kontrolować. Gdy podatnik nie wywiązuje się z obowiązku złożenia informacji o obiektach budowlanych i nieruchomościach, organ podatkowy powinien niezwłocznie przypomnieć o tym obowiązku i żądać zapłaty należnego podatku.

16,3 mld zł wyniosły wpływy z podatku od nieruchomości jednostek samorządowych w 2011 r.