statystyki

Fiskus żąda NIP przy prywatnych rozliczeniach

autor: Ewa Matyszewska01.02.2012, 06:58; Aktualizacja: 04.02.2012, 16:54
  • Wyślij
  • Drukuj
Urząd skarbowy

Urząd skarbowyźródło: ShutterStock

Szumnie ogłaszana w ubiegłym roku likwidacja NIP dla osób fizycznych, które nie prowadzą biznesu lub nie są podatnikami VAT, miała przynieść same korzyści. Tymczasem na razie przysparza samych kłopotów. Podatnicy nie wiedzą, kiedy mają obowiązek posługiwać się NIP. A tymczasem co innego mówi oficjalnie resort finansów, a co innego przekazuje Krajowa Informacja Podatkowa (KIP).

reklama



reklama


Według tej ostatniej osoba, która zarabiała na prywatnym najmie i opłacała ryczałt, w rocznym zeznaniu PIT-28 powinna podać NIP, a nie PESEL. Urzędnicy z infolinii twierdzą, że wynajmujący jest podatnikiem VAT bez względu na to, czy prowadzi firmę, czy nie. I to mimo że najem na cele mieszkaniowe jest z tego podatku zwolniony.

A co twierdzi Ministerstwo Finansów, które Krajową Informację Podatkową nadzoruje? W odpowiedzi nadesłanej DGP wyjaśnia, że co do zasady podatnik rozliczający się z prywatnego najmu w zeznaniu wpisuje PESEL. Ale od tej zasady jest duża lista wyjątków. Taka osoba musi wpisać NIP, jeśli: prowadzi działalność gospodarczą, jest zarejestrowanym podatnikiem VAT (lub podlega zarejestrowaniu jako podatnik tego podatku), jest płatnikiem podatków, jest płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne lub na ubezpieczenie zdrowotne.

Podobnie argumentują eksperci podatkowi. – Wynajem wykonywany poza działalnością gospodarczą nie obliguje podatników do zarejestrowania wynajmu dla celów VAT. Ustawa o VAT daje taką możliwość, jednak dopóki podatnicy nie złożą zgłoszenia rejestracyjnego, nie podlegają temu podatkowi – stwierdza Michał Dec, doradca podatkowy z KNDP Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy.

Co więcej, Krajowa Informacja Podatkowa informuje też, że pracownicy, którzy dorabiają po godzinach, prowadząc firmę, lub uzyskują przychody z najmu prywatnego, muszą powiadomić o tym swojego pracodawcę.

Wszystko po to, aby szef – jako płatnik – w wystawianym do końca lutego PIT-11 (informacja o uzyskanych dochodach i pobranych zaliczkach na podatek dochodowy) uwzględnił właściwy identyfikator podatkowy pracownika. W opisanym przypadku powinien być to NIP, a nie PESEL.

Jeśli pracownik nie zgłosi w firmie go zatrudniającej dodatkowych źródeł przychodów, które decydują o rodzaju wpisywanego numeru, problem może mieć pracodawca. To on bowiem odpowiada za prawidłowe wypełnienie informacji podatkowych.

Gdy pracownik nie zechce podzielić się z nim swoimi prywatnymi sprawami, pracodawca nie będzie mógł prawidłowo wypełnić deklaracji podatkowej. A za błędy w informacji PIT-11 pracodawca może dostać mandat do 3 tys. zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, kara może wynieść nawet 30 tys. zł.

Za błędy w PIT-11 pracodawca może zapłacić karę od 3 do 30 tys. zł

Wielu podatników, którzy do wczoraj musieli rozliczyć w PIT-28 przychody osiągnięte w ubiegłym roku z prywatnego najmu, popełniło błąd w złożonym formularzu. Jako osoby fizyczne nieprowadzące firmy w poz. 1 druku wpisały PESEL. Według fiskusa powinien być to NIP. Dlaczego? Krajowa Informacja Podatkowa twierdzi, że w PIT-28 z najmem prywatnym podatnik musi wpisywać NIP, bo z punktu widzenia VAT jest on podatnikiem tego podatku. Tyle że zwolnionym z jego zapłaty.

– To jakiś absurd. Nie rozumiem zmian w NIP. Miało być prościej, a na razie sytuacja jest bardziej skomplikowana niż przed nowelizacją. Kiedyś wszędzie należało wpisać NIP. Teraz trzeba za każdym razem analizować, czy urzędnik chce NIP, czy PESEL – stwierdza pani Karolina z Krakowa w rozmowie z DGP.

Niestety to nie koniec złych wiadomości dla podatników. Według urzędników z podatkowej infolinii osoba, która zarabiała w 2011 r. na prywatnym najmie, powinna to zgłosić swojemu pracodawcy. Wszystko po to, aby pracodawca w wypełnianym dla takiej osoby PIT-11 (informacja o uzyskanych dochodach i pobranych zaliczkach na podatek dochodowy) jako identyfikator podatkowy podał NIP, a nie PESEL.

Według ekspertów taka rozszerzająca interpretacja przepisów dokonana przez organy podatkowe jest nieuprawniona.

– Dla większości wynajmujących PESEL jest numerem identyfikującym dla celów rozliczenia ryczałtu i taki numer powinien zostać wskazany w deklaracji PIT-28. Osoby niebędące zarejestrowanymi podatnikami VAT, jak również nieprowadzące działalności gospodarczej nie są już identyfikowane na podstawie NIP – komentuje sprawę Michał Dec, doradca podatkowy z KNDP Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy.

Identyfikator podatkowy

Zgodnie z nowymi przepisami identyfikatorem podatkowym jest PESEL – w przypadku podatników będących osobami fizycznymi objętymi rejestrem PESEL nieprowadzących działalności gospodarczej lub niebędących zarejestrowanymi podatnikami VAT. Natomiast NIP – w przypadku pozostałych podmiotów podlegających obowiązkowi ewidencyjnemu.

– Podmioty prowadzące działalność gospodarczą lub będące zarejestrowanymi podatnikami VAT będą nadal posługiwać się w kontaktach z organem podatkowym NIP – wyjaśnia Ewelina Lelito, ekspert podatkowy w Deloitte.

Grzegorz Grochowina, ekspert podatkowy w KPMG, stwierdza, że w zeznaniu rocznym PIT-28, w rubryce 1, osoby wynajmujące poza działalnością gospodarczą nieruchomości powinny wskazywać jako swój identyfikator PESEL. W pozostałych przypadkach, podatnik ujawnia NIP. Dotyczy to np. osób prowadzących działalność w zakresie najmu nieruchomości niezwiązanych z działalnością gospodarczą.

– Zmiany dotyczą też zniesienia obowiązku składania zgłoszenia identyfikacyjnego dla takich osób oraz aktualizowania danych w urzędzie skarbowym przez osoby fizyczne – przypomina Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w Dewey & LeBoeuf.

Nie będą one musiały zgłaszać kolejnych zmian związanych z danymi, które zawiera rejestr PESEL. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy adres zamieszkania osoby fizycznej jest inny niż zameldowania.

Firmy mogą mieć problem z ustaleniem identyfikatora pracowników

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 40

  • 1: olo z IP: 78.8.0.* (2015-03-26 22:07)

    PONIŻSZE DANE PREZENTUJĄ WARTOŚCI KWOTY WOLNEJ OD PODATKU w niektórych krajach Unii Europejskiej: Kraj Kwota wolna od podatku Niemcy 33 902 zł Wielka Brytania 50 600 zł Francja 25 066 zł Austria 45 870 zł Finlandia 67 137 zł Polska 3 091 zł Źródło: worldwide-tax.com Jak wynika z powyższego zestawienia, w niektórych państwach kwota wolna jest nawet 20-krotnie wyższa niż w Polsce. Przykładowo, osoba pracująca w Finlandii zapłaci podatek dochodowy dopiero od dochodu przekraczającego równowartość 67 137 zł, w Wielkiej Brytanii dopiero po przekroczeniu 50 600 zł, a w Niemczech dopiero od dochodu ponad 33 902 zł. Jakie zatem znaczenie ma fakt, iż nominalna stawka podatku dochodowego w tych krajach jest wyższa niż u nas? Po uwzględnieniu kwoty wolnej, ostateczna kwota podatku do zapłaty będzie przecież dużo niższa niż w Polsce. Polak zapłaci co prawda 18% podatku, ale już od każdej złotówki ponad 3091 zł. Anglik zapłaci aż 20%, ale dopiero od każdej złotówki ponad 50 600 zł. Aby uchronić się przed zarzutem, że porównujemy Polskę jedynie z bogatymi krajami Zachodu, zerknijmy również na wartości kwoty wolnej obowiązujące w krajach tzw. "trzeciego świata": Kraj Kwota wolna od podatku Kolumbia 45 172 zł Namibia 14 250 zł Tajlandia 14 040 zł Botswana 12 384 zł Zambia 12 878 zł Maroko 11 127 zł Tanzania 7 408 zł Polska 3 091 zł Źródło: Ernst&Young, Worldwide Personal Tax Guide Okazuje się, iż kwota wolna od podatku obowiązująca w Polsce należy do najniższych nie tylko w Europie, ale i na świecie

  • 2: mox z IP: 78.154.76.* (2012-04-23 20:26)

    Za pomyłkę między NIP a PESEL urząd skarbowy daje karę 30 tysięcy. I zapewne po to zrobiono ten cały zamęt. Żeby jak najwięcej ludzi skasować za niewinność. A że jest to kara w trybie administracyjnym to nie ma prawa się od niej odwołać.

  • 3: bolo z IP: 87.205.191.* (2012-02-07 22:22)

    O dodatkowych żródlach dochodu należy poinformować pracodawcę wtedy jeżeli ktoś chce aby pracodawca składal za niego deklarację podatkową.

  • 4: guzik z IP: 79.163.29.* (2012-02-06 22:57)

    Sprawę trza załatwić tak : na dokumentach piszemy obydwa cyrografy, a jeśi urzędnik zacznie marudzić, mówimy, żeby wybrał który chce, a jeśli znów marudzi to go rozstrzelać.
    Albo tak: jak podatnik wpisze nie to, co trzeba, to go rozstrzelać.

  • 5: Druid z IP: 78.9.78.* (2012-02-06 18:17)

    1.Urzędnik "po godzinach" obsługuje interesanta z "godzin". Że łamie prawo o samorządach terytorialnych i KPA, podkrada klienta i kradnie dochody prowadzącym działalność gospodarczą przy tym "konkurując" dostępem do urzędu, ceną z szarej strefy i nielegalnym dochodom.
    2. Lekarz "po godzinach" przyjmuje pacjenta, który następnie trafia na jego oddział "państwowy" z pominięciem kolejki, albo z "darmowymi" zabiegami.
    3. Po godzinach" przyjęty klient uzyskuje przychylność decyzji instytucji z naruszeniem prawa, w tym praw osób trzecich.
    4. 5. 6. 7. I tak dalej. Nie wspomniawszy, że po godzinach pracownik jest konkurentem firmy, w której pracuje "w godzinach".
    Albo się jest policjantem, albo złodziejem. Ergo: chcesz pracowac więcej i dłużej? Zwolnij się i załóż działalność gospodarczą. Nie? To cię wkrótce czeka sprawiedliwy los. Mam taką nadzieję.

  • 6: Florek z IP: 79.184.104.* (2012-02-06 17:00)

    Każdy urzędnik powinien w ramach stażu przed podjęciem pracy na urzędzie przejść test z działalności gospodarczej i prowadzić 2 lat własną działalność by wiedzieć czym się zajmuje i czy to co czyni jest dla wymyślania nowych form represjonowania podatnika. No i najważniejsze niech odpowiada jak każdy za swoje czyny! a ubezpiecza się od własnej głupoty na swój rachunek.

  • 7: Florek z IP: 79.184.104.* (2012-02-06 16:52)

    Czy w tym państwie tworzy się przepisy do nieskończoności absurdu???
    A może każde prawo jakie państwo zaczyna wprowadzać należy sprawdzić czy jest zgodne z Konstytucją.! Bo jak do tej pory słyszałem od paru urzędników że "Konstytucja " to zbiór pobożnych życzeń, a oni i tak będą ponad nią i każdy przepis przeprowadzą bo tam jest kasa.

  • 8: do "Yoda" z IP: 188.137.78.* (2012-02-05 17:51)

    Nic Ci nie da PIT-2, gdy pracownik-przedsiębiorca jest na ryczałcie. A jednak prowadzi działalność.

  • 9: józek z IP: 83.29.56.* (2012-02-05 13:13)

    Już nadszedł najwyższy czas aby:
    1. Zlikwidować prawo pracy.
    2. Każda osoba pracująca, z wyjątkiem urzędników, ma być przesiębiorcą.

  • 10: bb z IP: 89.76.82.* (2012-02-04 12:41)

    W którym miejscu są te tak szumnie nagłaszane ułatwienia i dla kogo??? czy w Polsce nie ma nikogo, kto mógłby napisać spójną logicznie ustawę? nawet w kwestii identyfikacji podatnika, który jest identyfikowany kilkoma numerami?
    Jakie ułatwienia ma w tej sytuacji pracodawca, który musi żądać od pracowników oświadczeń o tym czym zajmują się po godzinach pracy???
    i dlaczego pracownik ma o tym informować swojego pracodawcę???
    Idiota, który to wymyślił powinien się podać do dymisji!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama