statystyki

Umowa dożywocia grozi zapłatą PIT

autor: Łukasz Zalewski07.10.2011, 03:00; Aktualizacja: 07.10.2011, 11:11
  • Wyślij
  • Drukuj
Dom (Fot.ShutterStock)

Dom (Fot.ShutterStock)źródło: ShutterStock

Osoby decydujące się na umowę dożywocia powinny przed jej podpisaniem zbadać skutki podatkowe. Może się bowiem okazać, że fiskus będzie chciał zapłaty PIT od zbywcy nieruchomości. Zazwyczaj zbywcą jest osoba w podeszłym wieku, która w zamian za mieszkanie otrzymuje gwarancję dożywotniej opieki i utrzymania.





Co gorsza, również niektóre sądy administracyjne (WSA w Gdańsku, sygn. akt I SA/Gd 825/09 i WSA w Bydgoszczy, sygn. akt I SA/Bd 902/10) twierdzą, że w przypadku umów dożywocia po stronie zbywcy powstaje obowiązek zapłaty PIT.

Według ekspertów takie stanowisko jest błędne.

– Opodatkowanie umów dożywocia podatkiem dochodowym jest karczemną próbą wyzysku grupy najbiedniejszych obywateli – ocenia Zbigniew Błaszczyk, doradca podatkowy z Tax-US Podatki Doradztwo.

Problem z odpłatnością

W umowach dożywocia zazwyczaj chodzi o następującą sytuację. Starsza osoba (dożywotnik) mieszka z opiekunem, którym jest ktoś z rodziny lub osoba niespokrewniona. Postanawia przekazać mieszkanie w zamian za utrzymanie i opiekę do końca życia. Dominik Szczygieł, doradca podatkowy i radca prawny z kancelarii MSDS, wyjaśnia, że taka jest też definicja umowy dożywocia określona w art. 908 kodeksu cywilnego. Wynika z niej wprost, że mamy do czynienia z umową wzajemną. Problem w tym, że fiskus i niektóre WSA dopatrują się w takim przypadku odpłatnego zbycia, które powoduje obowiązek zapłaty PIT przez dożywotnika.

WSA w Gdańsku w wydanym wyroku (sygn. akt I SA/Gd 825/09, prawomocny) uzasadniał, że w przypadku umowy dożywocia mamy do czynienia z klasycznym przykładem ekwiwalentności świadczeń jak przy umowie sprzedaży, gdzie świadczeniu zbywcy odpowiada uiszczenie ceny przez nabywcę. Sąd dowodził, że dożywotnik uzyskuje określone świadczenia służące zaspakajaniu jego potrzeb życiowych. Świadczenie dożywotnika ma więc swój odpowiednik (równoważnik) w świadczeniach nabywcy nieruchomości. Zdaniem sądu nie ma znaczenia, czy świadczenie nabywcy odpowiada dokładnie wartości nieruchomości. Ważne, że w ogóle dożywotnik coś dostaje od nabywcy. To – w opinii sądu – oznacza, że świadczenia, które otrzymuje zbywca, mają walor finansowy, a więc umowa jest odpłatna.

Sąd powołuje się też na art. 913 par. 1 kodeksu cywilnego, który przewiduje, że dożywotnik za rentę od Skarbu Państwa zbywa nieruchomość. Renta ma jednak odpowiadać wartości zbywanej na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości. W takim przypadku uznaje się, że umowa dożywocia ma charakter odpłatny. WSA w Gdańsku twierdzi więc, że w przypadku umowy dożywocia mamy do czynienia z odpłatnym zbyciem nieruchomości i przychodem ze źródła określonego w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a) ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).

Eksperci podatkowi zwracają uwagę, że w sytuacji gdy dożywotnik zbywa mieszkanie osobie z rodziny lub niespokrewnionemu opiekunowi, nie ma mowy o żadnej odpłatności i jest to inna sytuacja niż wymiana nieruchomość za rentę od Skarbu Państwa.

Nie ma ceny

Zbigniew Błaszczyk precyzuje, że problem dotyczy umów dożywocia, gdy dożywotnik nabył mieszkanie i je zbywa przed upływem 5 lat od końca roku, w którym nastąpiło nabycie nieruchomości. Jeśli więc dożywotnik nabył mieszkanie wcześniej, omawiany problem w ogóle go nie dotyczy.

Zgodnie z art. 19 ustawy o PIT przychodem z odpłatnego zbycia nieruchomości jest ich wartość wyrażona w cenie określonej w umowie, pomniejszona o koszty odpłatnego zbycia.

W opinii eksperta nie można się zgodzić z tezą, że umowa dożywocia ma charakter odpłatny. Dominik Szczygieł dodaje, że nie można obowiązku zapewnienia dożywotniego utrzymania traktować na równi z odpłatnym zbyciem mieszkania.

– W przypadku odpłatnego zbycia mamy do czynienia z ekwiwalentem pieniężnym w postaci ceny wynikającej z umowy – mówi ekspert.

Anna Misiak z firmy doradczej MDDP podkreśla, że w umowie dożywocia nie ma ceny. Mamy do czynienia faktycznie ze świadczeniem wzajemnym, ale jego wartość nie jest wprost określona. Nie wiadomo bowiem, kiedy konkretnie (w jakiej dacie) obowiązek utrzymania dożywotnika wygaśnie. Według Zbigniewa Błaszczyka brak ceny w umowie nie pozwala też ustalić wielkości przychodu. Organ podatkowy nie może tego zrobić.

– Do wyceny wartości nieruchomości może dojść wtedy, gdy jej wartość określona przez strony w umowie odbiega znacząco od wartości rynkowej. Ta reguła dotyczy innej sytuacji niż ta, którą rodzi umowa dożywocia, bo w tej ostatniej nie ma ceny – stwierdza Anna Misiak.

Wartość rynkowa

Brak możliwości określenia w umowie dożywocia ceny, za jaką zbywana jest nieruchomość, nie oznacza, że można określić ją na podstawie wartości rynkowej zbywanej nieruchomości.

– Żaden przepis ustawy o PIT nie daje takich podstaw – mówi Jacek Pawlik, doradca podatkowy z Eccom.

Z tych samych powodów również po stronie nabywcy nieruchomości nie powstanie przychód z tytułu tego nabycia.

Dominik Szczygieł zwraca więc uwagę, że z tych powodów organy podatkowe (a także niektóre WSA, które podzielają stanowisko organów – przyp. red.) nie mają podstaw prawnych do określenia dożywotnikowi zobowiązania podatkowego z tytułu odpłatnego zbycia nieruchomości.

– Jakiekolwiek odmienne interpretacje organów podatkowych są wyrazem raczej nieudolnych prób poszukiwania wpływów budżetowych niż wyrazem rzeczowej wykładni przepisów prawa podatkowego – uważa ekspert.

Od świadczeń nie ma PIT

Dożywotnik otrzymuje od opiekuna, nabywcy nieruchomości, świadczenia. Zdaniem Marcina Retka, eksperta w dziale doradztwa podatkowego KPMG, charakter umowy dożywocia nie daje jednak możliwości określenia ceny świadczenia (np. kosztów wyżywienia, leków, utrzymania), jakie otrzyma dożywotnik od nabywcy, ponieważ nie ma możliwości ustalenia jego finalnej wysokości.

– Nie można ustalić, od jakiego przychodu dożywotnik miałby zapłacić podatek – stwierdza Marcin Retka.

Dożywotnik nie otrzymuje jednorazowo kwoty stanowiącej równowartość nieruchomości, która mogłaby stanowić podstawę opodatkowania. Nawet jeżeli teoretycznie wartość świadczeń periodycznych otrzymana przez dożywotnika miałaby stanowić jego przychód z tytułu zbycia nieruchomości, to nie jest możliwe w momencie zbycia nieruchomości (podpisania umowy dożywocia) ustalenie, jaka jest lub jaka będzie łączna wartość tych świadczeń. Efekt? Nie ma podatku od świadczeń dla dożywotnika.

Rozbieżne orzecznictwo

W orzecznictwie sądowym pojawiają się również wyroki korzystne dla podatników. Stanowiska zgodne z opiniami naszych ekspertów zajmowały WSA: w Poznaniu (sygn. akt I SA/Po 832/10), Szczecinie (sygn. akt I SA/Sz 721/11), we Wrocławiu (sygn. akt I SA/Wr 639/10) i w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 1978/10).

Zdaniem Dominika Szczygła spory interpretacyjne powinien teraz rozstrzygnąć NSA w uchwale składu 7 sędziów.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 2

  • 1: Wacław K. z IP: 192.168.32.* (2011-10-07 12:18)

    Nie ma PIT od zbycia nieruchomości na mocy umowy dożywocia
    podatki.wieszjak.pl/pit/292324,Dozywotnik-nie-placi-PIT.html

  • 2: polskasprawa z IP: 83.142.183.* (2013-05-28 16:10)

    Moi rodzice po kryjomu -tzn w zupełnej tajemnicy spisali umowę dozywocia z bratem ,przepisali na niego mieszkanie własnosciowe i garaz.Jest nas wiecej spadkobioerców ,bo jeszcze 4 siostry.Mama sobie uzbzdurała ,ze juz nam dosc w zyciu napomagała i teraz brat ma sie nimi zajać za te umowe.Rodzice mają wysoką emeryturę wojskową,ojciec jest sknera i ciuła pieniadze na kontach ,do których upowazniony jest tylko brat.Oboje zyją ze swoich pieniedzy a brat zrobił ten "myk"z dozywociem,zeby nie płacic siostrom zachowku ,bo z czego ? niezbyt dba o rodziców ,nie dokłada złotówki i jeszcze chwali sie po okolicy ,ze kasa tez nalezy do dozywocia.Rodzice zle sie z tym wszystkim czują i przebąkują ,ze kasa sie ma podzielic,ale tez nie wydziedziczyli reszty dzieci .W sytuacji starych ludzi i złosliwego młodzieńca starsze dzieci nie potrafią uświadomic niemoralnego postępku rodziców i syna.On nie zamierza sied zielic spadkiem,bo takowego nie bedzie ,on juz zadba o wszystko. Co robic ,zeby było sprawiedliwie.Dbamy wszystkie o rodziców ,odwiedzamy ,pomagamy ,kupujemy prezenty z okazji ..a on sie śmieje z nas do obcych.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie