statystyki

Od 2012 roku ceny diesla w górę. Ile zapłacimy?

autor: Ewa Matyszewska23.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 14.11.2011, 14:14

Już 1 stycznia 2012 r. kierowców czekają podwyżki na stacjach benzynowych związane ze zmianami w akcyzie. Kończy nam się bowiem okres przejściowy na stosowanie niższej stawki akcyzy na olej napędowy. Dziś diesel objęty jest akcyzą na poziomie 302 euro (minimum unijne w okresie przejściowym) za 1000 litrów. Za nieco ponad cztery miesiące będzie to musiało być co najmniej 330 euro.

Reklama


Reklama


– Zmiana stawki akcyzy przełoży się na wzrost ceny oleju napędowego, choć producenci mogą zdecydować, aby nie przerzucać całości akcyzy na konsumentów – ocenia Wojciech Krok, doradca podatkowy w Parulski & Wspólnicy Doradcy Podatkowi.

Obecnie stawka akcyzy na olej napędowy wraz z opłatą paliwową (która również wliczana jest do minimum unijnego) wynosi ok. 310 euro. Zatem – jak wylicza Wojciech Krok – potencjalny wzrost cen wyniesie ok. 80 zł za 1000 litrów oleju napędowego. Na razie jednak trudno wskazać dokładną wartość, bo dla przeliczenia minimum unijnego przyjmuje się kurs euro z pierwszego roboczego dnia października.

Obecne zawirowania na rynku walutowym będą w istotny sposób kształtowały cenę oleju napędowego.

– Jeżeli różnica w cenie pomiędzy benzyną i olejem napędowym okaże się mniejsza, może to przełożyć się na spadek popytu na samochody z silnikami diesla – ostrzega Tomasz Stanek, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

Stawki minimalne

Stawki minimalne akcyzy na paliwa silnikowe w krajach Unii Europejskiej reguluje Dyrektywa Rady 2003/96/WE z 27 października 2003 r. Na podstawie dyrektywy energetycznej państwa członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane do stosowania akcyzy na poziomach odpowiadających co najmniej minimalnym stawkom.

Na wysokość opodatkowania wyrobów energetycznych, których minima określają przepisy wspólnotowe, składa się zarówno podatek akcyzowy, jak i inne opłaty o charakterze podatków pośrednich, z wyłączeniem jednak VAT.

W Polsce zatem – jak tłumaczy Magdalena Chmielewska-Cholewa, doradca podatkowy w Ernst & Young – w odniesieniu do oleju napędowego minimalny poziom opodatkowania oznacza sumę podatku akcyzowego oraz opłaty paliwowej. Dziś opodatkowanie to wynosi łącznie 1287,84 zł za 1000 litrów. Minimum opodatkowania, które będzie obowiązywać w Polsce od 2012 r., jest tylko o ok. 1,2 proc. wyższe.

Ważny kurs euro

Dla ustalenia, czy minimum unijne zostało osiągnięte, istotne jest, jaki kurs złotego zostanie przyjęty. Krzysztof Stefanowicz, dyrektor w departamencie podatkowym firmy doradczej KPMG, wyjaśnia, że dopiero za mniej więcej dwa miesiące będzie można ocenić, czy podwyżka podatków będzie konieczna, aby osiągnąć minimalną stawkę opodatkowania, począwszy od 1 stycznia 2012 r.

– Przy założeniu kursu złotego do euro nie wyższego niż 3,9 zł za 1 euro teoretycznie stawki podatków nie musiałyby być podnoszone, a wymieniony wcześniej minimalny pułap opodatkowania w wysokości 330 euro i tak zostałby przekroczony – uważa Krzysztof Stefanowicz.

Dodatkowo trzeba pamiętać, że opłata paliwowa jest corocznie waloryzowana o wskaźnik inflacji, więc podwyżka nastąpi niezależnie od unijnego minimum akcyzowego.

Jeżeli natomiast złoty nadal będzie osłabiał się w stosunku do euro, należy spodziewać się podwyżki podatków nakładanych na olej napędowy. Przy obecnym kursie złotego do euro na poziomie zbliżonym do 4,20 zł za 1 euro suma akcyzy i opłaty paliwowej musiałaby wynieść w przyszłym roku 1386 zł za 1000 litrów. Czyli o ponad 98 zł więcej niż dziś. To z kolei oznacza podwyżkę o prawie 10 gr na każdym litrze oleju napędowego. Do tego dochodzi jeszcze podatek od towarów i usług.

– Ale nie musi to oznaczać zwiększenia samej akcyzy, gdyż możliwe jest również dokonanie takiej podwyżki przez zmianę wysokości opłaty paliwowej – podpowiada Krzysztof Stefanowicz.

Minister straci uprawnienia

Podwyżka akcyzy na diesla to niejedyne zmiany, które czekają podatników od początku 2012 r. Minister finansów straci prawo do czasowego – maksymalnie na trzy miesiące – obniżania stawek akcyzy.

Krzysztof Stefanowicz zauważa, że korzystanie z tego prawa przez ministra finansów jest bardzo ograniczone, ponieważ nie może on obniżyć stawek akcyzy poniżej ustalonej stawki minimalnej, wyznaczonej przez przepisy wspólnotowe.

– Wydaje się, że skoro minister finansów nie korzystał dotychczas z tego uprawnienia, to nie jest zasadne przyznawanie go na dalsze okresy – komentuje Wojciech Krok.

Wszyscy, którzy pamiętają, jak w 2005 roku taką obniżkę wprowadził minister finansów Mirosław Gronicki, wiedzą, że nie przyniosła ona ulgi w portfelach podatników. Co najwyżej zwiększyła zyski stacji benzynowych.

Po wygaśnięciu przepisu dającego uprawnienie ministrowi finansów do czasowego obniżania akcyzy dokonanie takiej zmiany będzie możliwe tylko w drodze ustawy uchwalanej przez Sejm.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • bvnm,(2011-08-28 21:20) Odpowiedz 00

    do 9 demokracja to nie system ekonomiczny tylko wlladza wiekszosci wiec jest socjalizm bo ludzie wierza w darmowy lunch czego sie dziwisz mniejszosc placi a wiekszosc ciagnie juz niedlugo bedzie oi wszystkkim grecja to poczatek dopiero

  • maliniak(2011-10-17 21:33) Odpowiedz 00

    Bardzo fajnie dalej oddajcie glosy na Po a olej napedowy bedzie tani jak barszcz .Taki Rzad zniszczy nasza gospodarke ,szkda wszystkiego sami nieudacznicy.

  • POLSKA(2011-12-17 18:15) Odpowiedz 00

    TO JEST SKANDAL BEDA STRAJKI PODPALENIA PRECZ Z TYM RZADEM TYLKO PODWYZKI I PODWYZKI DURNIE GDZIE TU LOGIKA PALIWO W GORE ZYWNOSC W GORE PRAD W GORE KIEDY STOP DURNIE !!!

  • obywatel(2011-12-09 01:14) Odpowiedz 00

    Ludzie wyjdą na ulice i wtedy ten rząd złodzieji może przejrzy na oczy .

  • Ych(2011-11-30 21:21) Odpowiedz 00

    Normalka z roku na rok jest coraz drozej,gdzie sa te wszystkie pieniadze z podatkow,my mozemy tylko narzekac a placic musimy ot to polska. W holandi paliwo kosztuje 1,20 euro.

  • onanzyk(2011-11-19 21:51) Odpowiedz 00

    za to ceny amfetaminy spadną i każdy będzie mogł się naćpać i poszybować bez auta niczym boing 747...

  • biedak(2011-11-19 12:02) Odpowiedz 00

    akcyza od 2012 roku ma wzrosnac na on to dlaczego on juz kosztuje o 40 gr wiecej niz 95 przygotowuja nas zeby sie przyzwyczajac a biedni cierpia niedługo wprowadza podatek na rower zeby biedaka zgnoic niech łażą pieszo

  • dfdfd(2011-11-10 19:17) Odpowiedz 00

    fdf

  • Polak(2011-11-10 19:17) Odpowiedz 00

    ehh

  • Polak(2011-11-10 18:40) Odpowiedz 00

    Tusk nas wyruchał :(

  • fanka PO(2011-11-06 14:43) Odpowiedz 00

    Ludzie nie narzekajcie przecież jest lepiej. nareszcie jesteśmy jak prawdziwi europejczycy. Jest lepiej w Polsce, a PO naczele z hmhmh przystojnym premierem kocham Ludzie kochający PO łączcie się i nie dajcie się PIS

  • cepeeniarz(2011-11-05 20:48) Odpowiedz 00

    Co z tego że rząd ciągle nam powtarza że mamy najtańszą benzyne w europie
    ale co z tego? Jak za godzinę roboty w Niemczech od 10 euro do...:) kupimy 8 litrów benzyny a w Polsce za 10 złotych to wstyd nawet pod dystrybutor podjezdzac.

  • kierowca(2011-10-13 12:13) Odpowiedz 00

    Super!! brawo dla ludzi, którzy oddali głos 9 października za ciągiem dalszego sprawowania tego typu polityki. Głowa do góry przynajmniej nie będzie trzeba stać w korkach:-)

  • nexus(2011-08-23 12:05) Odpowiedz 00

    sensowny artykuł oparty na prawie ; a nie ściema dla dzieciaków jak 99% syfu w internecie

  • UE gnębi obywateli(2011-09-27 10:21) Odpowiedz 00

    PRECZ z UE!

  • Gonzo(2011-08-27 15:59) Odpowiedz 00

    Na pewno nie będą to jedyne podwyżki danin publicznych. Po wyborach się to na pewno okaże.

  • Matoł(2011-08-23 18:41) Odpowiedz 00

    "By żyło się lepiej - wszystkim"!!!

  • benzyniarz(2011-08-23 18:16) Odpowiedz 00

    Właśnie tankowałem benzynkę i powiedziueli mi, że dzisiaj stanbiała o 5 gr. a diesel zdrożał o... 6 gr! Po co więc ludzie kupują teraz diesle, jeśli w 2012 r. będzie jeszcze gorzej? Chyba, ze ktoś lubi mieć kłopoty, a to przepraszam: z filtrem cząstek stałych zapewne będzie miał, jeśli chce jeździć po mieście! Ha, ha, ha!!! Vivat benzynka!

  • Demokrata bez krawata(2011-08-23 18:21) Odpowiedz 00

    Czyli jak zwykle, miało być lepiej, a wyszło jak zawsze. Polaki już skazani na dojenie do końca ich dni, smutne to, a walczyli w latach 80 o lepszy byt, wywalczyli: kredyty, padwyzki cen, smród i dziadostwo. Jednostki sie obłowiły, reszta klepie biede, ot wschodnioeurpejski model demokracji ...

  • ...(2011-08-23 17:52) Odpowiedz 00

    przepisy unijne nie przewidują obligatoryjnej opłaty paliwowej. to nasz podatek!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama