Handel dziełami sztuki podlega VAT. Jacek Matarewicz, doradca podatkowy w KPMG, przypomina, że sprzedaż można objąć zwolnieniem z tego podatku w zakresie towarów używanych, o którym mowa w art. 43 ust. 1 pkt 2 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2004 r. nr 54, poz. 535 z późn. zm.).

Zgodnie z poglądem NSA (np. wyrok w sprawie sygn. akt I FSK 654/10) takie zwolnienie dotyczy transakcji dziełami, co do których nie powstało prawo do odliczenia VAT (tzn. nabytych przed wejściem w życie ustawy o VAT z 1993 r.). Aby z niego skorzystać, towar musi być używany minimum pół roku. Nie trzeba go nawet posiadać. Jacek Matarewicz zwraca uwagę, że w rozpatrywanej przez sąd sprawie dzieła sztuki były przechowywane nie u podatnika, a w Muzeum Narodowym.

– Pozostało to bez wpływu na zwolnienie, gdyż różne rzeczy mogą być odmiennie używane ze względu np. na ich właściwości. Inaczej eksploatuje się samochód osobowy, a inaczej zabytkową wazę z czasów króla Jana III Sobieskiego – mówi Jacek Matarewicz.

Sprzedaż obrazu kupionego później również nie musi podlegać VAT. Tak będzie w przypadku sprzedaży okazjonalnej, niebędącej przejawem prowadzonej działalności gospodarczej i niewskazującej na zamiar dokonywania tego rodzaju czynności w sposób częstotliwy. Ekspert KPMG przypomina również, że tzw. drobni przedsiębiorcy (których obroty nie przekroczyły 150 tys. zł) korzystają ze zwolnienia z VAT.

Rozciąga się ono również na dostawę dzieł sztuki. Jeżeli jednak nie ma podstaw do zastosowania tych zwolnień, podatnik opodatkuje sprzedaż takich towarów wedle swego wyboru – na zasadach ogólnych lub VAT-marży (zgodnie z art. 120 ust. 14 ustawy o VAT).

8 proc. wynosi stawka VAT od importu i dostawy dzieł sztuki i antyków