Skończy się fikcja lokat jednodniowych – ogłaszało Ministerstwo Finansów. Zapewniało też, że każdy zarobiony w banku grosz będzie opodatkowany.

Na tę ostatnią zapowiedź mało kto zwrócił uwagę. Tymczasem oznacza ona, że nowe zasady opodatkowania uderzą nie tylko w lokaty antybelkowe. Propozycja ministerstwa zmierza do opodatkowania wszelkich odsetek.

Nowe przepisy będą obowiązywały również podatników oszczędzających w formie tradycyjnych lokat i rachunków oszczędnościowych, a także osiągających przychody z tytułu odsetek od udzielonych pożyczek. Zmiany nie powinny jednak wpłynąć w istotny sposób na stopę zwrotu dla lokowanych oszczędności.

Co ciekawe, osoby, którym banki dopisują niewielkie odsetki na ROR-ach, mogą na zmianie zyskać.

Zasady zaokrąglania

Zamieszanie z lokatami antypodatkowymi spowodowane jest zmianą zasad zaokrąglania. Dziś przy obliczaniu podstawy opodatkowania i podatku końcówki mniejsze niż 50 groszy zaokrągla się w dół, a równe lub wyższe niż 50 groszy zaokrągla się w górę. Po zmianie podstawę opodatkowania oraz kwotę podatku kapitałowego (przewidzianego w art. art. 30a ust. 1 pkt 1 – 3 ustawy o PIT) trzeba będzie zaokrąglać do pełnych groszy w górę. Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w Piekielnik i Partnerzy we Wrocławiu, stwierdza, że zmiany dotkną nie tylko uzyskiwane przez podatników odsetki z osobistych rachunków bankowych (kont oszczędnościowych, lokat terminowych, w szczególności lokat z kapitalizacją dzienną), ale także odsetki od pożyczek (udzielanych poza działalnością) oraz odsetki i dyskonta od papierów wartościowych.

Marek Kolibski, doradca podatkowy, partner w KNDP, zwraca uwagę, że zastosowanie obecnych zasad powoduje, że podstawa opodatkowania dla przychodu z odsetek w kwocie 2,60 zł jest równa 3 zł, a obliczony według zryczałtowanej stawki 19-proc. podatek, który wynosi 0,57 zł, zaokrąglany jest do 1 zł.

– Zatem efektywna stawka podatku to 40 proc. – wylicza Marek Kolibski.

Natomiast w przypadku naliczenia (wypłaty) skapitalizowanych odsetek w maksymalnej kwocie 2,49 zł nie powstaje obowiązek zapłaty podatku dochodowego. Efektywna stawka podatku wynosi 0 zł.

– Według nowych zasad efektywne opodatkowanie będzie zbliżone do nominalnego. 19 proc. od 2,49 zł to 0,475 zł. Zatem po zaokrągleniu podatek będzie wynosił 48 groszy – ocenia Marek Kolibski.

Oznacza to, że odsetki w kwocie dziennej wynoszące 10 gr będą opodatkowane, a PIT będzie wynosił 2 gr. Od dziennych odsetek wynoszących 5 gr podatek wyniesie 1 gr.

Strata na lokatach

Rafał Sidorowicz, doradca podatkowy, młodszy konsultant w MDDP, wyjaśnia, że modyfikacja dotychczas obowiązujących zasad zaokrąglania stanowi reakcję na rosnącą popularność depozytów z kapitalizacją dzienną.

I to właśnie posiadacze takich depozytów najbardziej stracą na nowych przepisach.

Michał Pomorski, asystent podatkowy w Independent Tax Advisers, tłumaczy to tak: zapłacimy podatek np. od 2,30 zł, jako że podstawę opodatkowania (2,30 zł) zaokrąglać będziemy do pełnych groszy – podatek, który wyniesie 0,437 gr, zaokrąglimy do pełnego grosza, czyli do 0,44 gr. Dziś przy takich odsetkach podatku nie ma wcale.

– Dla części podatników planowane zmiany będą nieznacznie korzystniejsze, gdyż kwoty podatku wynoszące powyżej 50 gr przestaną być zaokrąglane do pełnych złotych w górę, co oznaczać będzie w tym przypadku oszczędność dla podatnika w wysokości 50 gr – stwierdza Tomasz Piekielnik.

Zyskają firmy

Z kolei Marek Kolibski uważa, że ze zmiany mogą się cieszyć przedsiębiorcy, gdyż dla ich odsetek na firmowych kontach lokaty antybelkowe nie działały. Przedsiębiorcy od zawsze muszą sami opodatkować otrzymane odsetki i połączyć je z innymi dochodami z działalności gospodarczej. Po nowelizacji odsetki zarówno na rachunkach firmowych, jak i osobistych będą opodatkowane według tych samych efektywnych stawek.

Zmiany po wyborach

Antybelkowe lokaty miały zniknąć już w lipcu. W czerwcu zapowiedź szybkiej likwidacji antybelkowych lokat nieco złagodniała. Publikując projekt zmian w Ordynacji podatkowej, MF założyło, że zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2012 r. Niestety i ta data może się okazać mało realna.

Rząd na ostatnim posiedzeniu nie zajął się nowymi zasadami zaokrąglania. Uzasadnił to tym, że Sejm może nie zdążyć zająć się nowelą przed wyborami, bo pracuje nad ok. 200 projektami ustaw.

Widocznie nieistotne jest to, że każdego dnia z budżetu państwa przez manewr z jednodniową kapitalizacją odsetek na lokatach bankowych uciekają wpływy podatkowe. I to niemałe. MF szacuje, że roczne dochody po zmianie przepisów wzrosłyby o ok. 380 mln zł. Mało istotne jest także to, że sporo osób na zmianie zyskałoby, płacąc od kilkuzłotowych odsetek niższy podatek.

Do zmian potrzebna jest odwaga

Jarosław Neneman | były wiceminister finansów

Wyzwania fiskalne, które stoją przed Polską, w ciągu najbliższych lat nie pozostawiają złudzeń co do tego, że można lekką ręką rezygnować z dochodów budżetowych. Zwykłe poczucie uczciwości nakazuje likwidację luk w systemie podatkowym wykorzystywanych przez banki, których działania powodują, że część dochodów odsetkowych z lokat jest nieopodatkowana.

Luka w przepisach dotyczących zaokrągleń, która umożliwia niepłacenie podatku, powinna być zlikwidowana już kilka lat temu, gdy skala tej patologii była niewielka. Wtedy zabrakło woli politycznej do podjęcia niepopularnych decyzji. Teraz gdy projekt jest gotowy i nawet jego przeciwnicy wydają się być pogodzeni z likwidacją tej luki, nagle rząd traci animusz do działania. Z odkładania tej decyzji nie płynie nic dobrego. Jednak w trakcie zaczynającej się kampanii wyborczej ważne są lotne hasła populistyczne, a nie racjonalna analiza sytuacji. Dlatego też apeluję do rządu: Odwagi! Działajcie szybko i sprawnie – koszt polityczny tego działania nie jest duży, a korzyści w bliskiej perspektywie istotne.