Podatnik prowadzi serwis. Przywożone do jego przedsiębiorstwa towary z całego świata są naprawiane i odsyłane do właściciela.

– Czy za każdą przesyłkę muszę płacić cło – pyta pan Witold z Zielonki.

Wysokość opłat celnych ma ogromne znaczenie dla przedsiębiorców świadczących usługi przetwarzania lub naprawy towarów sprowadzanych spoza UE i po takim przetworzeniu powrotnie wywożonych poza Wspólnotę.

Właśnie dla nich stworzona została procedura uszlachetnianie czynnego. Jest to gospodarcza procedura celna ściśle regulowana przez przepisy, a jej zastosowanie pozwala przedsiębiorcy uniknąć lub odzyskać cło od sprowadzanych surowców i przetwarzanych towarów.

Zastosowanie procedury uszlachetniania czynnego możliwe jest w dwóch systemach. Po pierwsze, w systemie tzw. ceł zawieszonych, gdy za przywiezione do przetworzenia towary i surowce nie trzeba płacić należności importowych.

– Warto pamiętać, że gdy towary nie zostaną wywiezione zgodnie z warunkami procedury, cło pobierane jest wraz z odsetkami – dodaje Zbigniew Liptak, menedżer w Ernst & Young.

Jednocześnie w tym systemie w większości przypadków konieczne jest złożenie zabezpieczenia majątkowego w stosunku do należności celnych na wypadek, gdyby część produktów gotowych nie opuściła terytorium Wspólnoty.

Drugi z systemów, tzw. system ceł zwrotnych, stosuje się, gdy nie można dokładnie przewidzieć, jaka część importowanych surowców zostanie wyeksportowana w formie gotowych produktów (czyli tzw. towarów kompensacyjnych). W tym systemie cło należy zapłacić na etapie przywozu, ale można go odzyskać przy wywozie towarów kompensacyjnych.

Stosowanie procedury uszlachetniania czynnego to dla firm przede wszystkim możliwość poprawienia efektywności operacyjnej poprzez wyeliminowanie cła jako składnika kosztowego przetwarzanych towarów.

– Wyeliminowanie obciążeń celnych w przypadku procedury uszlachetniania czynnego powoduje, że wszędzie tam, gdzie cło odgrywa jeszcze istotną rolę, przedsiębiorca staje się bardziej konkurencyjny w walce o kontrakty na rynkach poza UE – stwierdza Tadeusz Woś, specjalista podatkowy w Ernst & Young.

Jednak ceną za stosowanie uszlachetniania czynnego, z którą trzeba się liczyć, jest dosyć duże obciążenie administracyjne w zakresie rozliczania procedury przed organami celnymi. Warto więc ten koszt uwzględnić, biorąc za i przeciw zastosowaniu tej procedury.

Ważne!

Organy celne wydają pozwolenie na stosowanie przez przedsiębiorcę procedury uszlachetniania czynnego