W tym roku inwestorzy mogli uczestniczyć w kilku ofertach publicznych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Na giełdzie zadebiutowały akcje kilkudziesięciu spółek (w tym popularne oferty prywatyzacyjne PZU, Tauronu oraz samej giełdy).

W wyniku popularyzacji tych ofert na zapisy na akcje zdecydowało się wiele osób, które wcześniej na giełdzie nie inwestowały bezpośrednio i wcześniej nie składały zeznania podatkowego z tytułu uzyskanego przychodu od transakcji giełdowych.

Te osoby, które tylko zapisały się na akcje i jeszcze ich nie sprzedały, nie będą musiały rozliczać się z podatku. Obowiązek podatkowy z tytułu transakcji giełdowych powstaje dopiero, gdy w roku podatkowym zrealizowana zostanie przynajmniej jedna sprzedaż na rynku papierów wartościowych (akcji, obligacji, certyfikatów) lub zamknięcia pozycji na rynku instrumentów pochodnych.

Hanna Pobudkiewicz, dyrektor Biura Rozliczeń Domu Inwestycyjnego BRE Banku, potwierdza, że osoby, które nabyły akcje podczas ofert, a w 2010 roku ich nie sprzedały, nie otrzymają informacji PIT-8C.

Jednak ci początkujący inwestorzy, którzy po debiutach spółek sprzedali akcje, muszą złożyć zeznanie podatkowe za 2010 rok, w którym wykażą zysk lub stratę. Otrzymają też od domu maklerskiego, w którym mają założony rachunek inwestycyjny, podatkową informację PIT-8C. Na podstawie tej informacji transakcje należy rozliczyć podatkowo w zeznaniu rocznym PIT-38, składanym do końca kwietnia przyszłego roku (w 2011 roku z uwagi na to, że 30 kwietnia to sobota, ostatnim dniem terminu jest poniedziałek 2 maja). Zeznanie należy złożyć niezależnie od tego, czy inwestor sprzedał akcje z zyskiem czy też stratą. Opodatkowaniu podlega jednak tylko dochód będący różnicą między ceną sprzedaży a ceną nabycia akcji. Jest on obciążony 19-proc. stawką podatku dochodowego.

19 proc. stawka podatku od dochodów giełdowych