zaloguj się do e-DGP

PilneMinister zdrowia złożył wniosek o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza

statystyki

Fiskus pomija niewygodne dla siebie wyroki sądów

skomentuj

Urzędnicy w rozstrzygnięciach powołują się na korzystne dla siebie wyroki. Orzeczenia sądów potwierdzające tezy podatników są nagminnie pomijane. Zdaniem ekspertów to naruszanie prawa i interwencja należy do MF.

Publikacja: 13 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 października 2010, 12:24

Ministerstwo Finansów i podległe mu organy podatkowe wygodnie dla siebie – profiskalnie – wykorzystują w swoich rozstrzygnięciach, np. interpretacjach i decyzjach, wyroki sądów administracyjnych. Gdy wyrok jest na rękę fiskusowi, urzędnicy skarbowi powołują się na niego we wszystkich możliwych pismach. Jeśli orzeczenie jest niewygodne, urzędnicy mają gotową odpowiedź: wyrok zapadł w indywidualnej sprawie i nie można go stosować w innych sprawach.

– Pracując w administracji skarbowej, wielokrotnie w pismach kierowanych np. do sądów wybierałem tylko te orzeczenia, które popierały naszą argumentację, nie uwzględniając orzeczeń przeciwnych. W 90 proc. spraw była to metoda skuteczna, bo sądy przychylały się do naszej argumentacji – przyznaje w rozmowie z nami pan Adam, były pracownik skarbówki.

Zdaniem ekspertów tego typu działania są niezgodne z prawem, a momentami sięgają granic absurdu. Jak na razie walka z tą urzędniczą patologią jest bezskuteczna.

Prawie precedens

Sądy administracyjne na tle przepisów Ordynacji podatkowej dotyczących zasad wydawania indywidualnych interpretacji przepisów prawa podatkowego wypracowały zasadę, którą można by określić jako zasadę ograniczonego prawa precedensowego.

Marek Kolibski, wspólnik, doradca podatkowy w kancelarii Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy, wyjaśnia, że nie jest to pełne prawo precedensowe, gdyż do pewnego stopnia związanie wyrokami w innych sprawach dotyczy organów wydających indywidualne interpretacje, ale już nie sądy administracyjne.

Zdaniem sądów administracyjnych skoro minister finansów, wydając ogólne interpretacje podatkowe, powinien uwzględniać wyroki sądów w innych sprawach, a co najważniejsze, skoro orzecznictwo sądów, zgodnie z literalnym brzmieniem przepisów Ordynacji podatkowej, powinno mieć wpływ na zmianę interpretacji indywidualnej, to również powinno być uwzględniane już na etapie jej wydawania.

– Innymi słowy minister finansów, wydając indywidualne interpretacje przepisów prawa podatkowego, powinien uwzględniać istniejące orzecznictwo sądów administracyjnych w danej sprawie – tłumaczy Marek Kolibski.

Ekspert dodaje, że jeśli w swojej indywidualnej sprawie podatnik powoła sie na orzecznictwo w innych sprawach i nie zostanie ono uwzględnione, to już samo to może być przedmiotem skargi do sądu administracyjnego, a sąd ten może uchylić indywidualną interpretację z tego tylko powodu.

Wyroki są wiążące

Wyroki sądów administracyjnych wiążą tylko w danej sprawie. Jednak zarówno wyroki wspierające stanowisko fiskusa, jak i te wspierające poglądy podatników są często przywoływane w sporach. Według Agnieszki Tałasiewicz, partnera w Ernst & Young, mimo braku mocy prawnej wyroku sądowego w sprawie innej niż ta, której wyrok dotyczy, praktyka ta nie jest pozbawiona uzasadnienia.

Orzecznictwo sądów kształtuje bowiem poglądy na wykładnię i stosowanie prawa. Dlatego przywołanie argumentu, że istnieje wyrok w danej kwestii, mimo że nie załatwia sprawy, może mieć wpływ na proces argumentowania przyjmowany przez organy podatkowe.

– To, co w takiej sytuacji boli, to tendencyjność doboru wyroków przez organy podatkowe – zauważa Agnieszka Tałasiewicz.

Jej zdaniem, takie przerzucanie się wyrokami nie razi w sprawach cywilnych, w których pozycja stron procesowych jest równa, natomiast jest niedopuszczalne w postępowaniu administracyjnym, gdy organy podatkowe mają uprzywilejowaną pozycję.

– Jeśli minister finansów dostrzega taką sytuację, powinien dążyć do ujednolicenia stosowania prawa podatkowego przez wydanie ogólnej interpretacji podatkowej – podpowiada Agnieszka Tałasiewicz.

Wskazuje również, że w sytuacji rozbieżności w orzecznictwie NSA może podjąć uchwałę mającą na celu wyjaśnienie wątpliwych przepisów prawa. Oba środki są stosowane stosunkowo często, choć ich znaczenie w zakresie ochrony podatników może pozostawiać wiele do życzenia. Jako przykład nasza rozmówczyni podaje zmieniającą dotychczasowe orzecznictwo uchwałę w sprawie milczących interpretacji.

Naruszenie prawa

Adam Wacławczyk, starszy menedżer w dziale doradztwa podatkowego Deloitte w Krakowie, uważa, że wykorzystywanie orzecznictwa sądowego wyłącznie we własnym interesie przez fiskusa oraz pomijanie korzystnych dla podatnika wyroków stanowi naruszenie – zawartej w art. 121 Ordynacji podatkowej – zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych.

Zasada ta ma także odpowiednie zastosowanie do postępowania w zakresie wydawania interpretacji podatkowych (wyroki: WSA we Wrocławiu z 15 grudnia 2009 r., sygn. akt I SA/Wr 1628/09, Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 października 2001 r., sygn. akt III SA 1409/00).

– Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie sądowym, ograniczenie się w uzasadnieniu decyzji podatkowej do stwierdzenia, że powołany przez stronę wyrok sądu wydany w innej sprawie nie wiąże organu podatkowego w postępowaniu, jest niedopuszczalne – zauważa Adam Wacławczyk.

Ekspert dodaje, że powołanie się na dany wyrok przez podatnika oznacza, że przywołana argumentacja sądu na temat wykładni konkretnego przepisu staje się argumentacją podatnika w rozpatrywanej sprawie. Organ podatkowy, nawet jeśli nie podziela tej argumentacji, powinien odnieść się szczegółowo do argumentów zawartych w uzasadnieniu sądowym. Odrzucając argumentację sądu, powinien zatem wskazać podstawy dla innego niż zaprezentowane przez podatnika stanowiska oraz przesłanki decydujące o nieprawidłowości wykładni zawartej w powołanym orzecznictwie.

Rozwiązaniem w takiej sytuacji, które może zastosować podatnik, jest składanie odwołania do drugiej instancji, czyli izby skarbowej. W przypadku braku pozytywnego rozstrzygnięcia pozostaje wniesienie skargi do sądu administracyjnego, który powinien dokonać analizy różnych wyroków, zarówno tych, na które powołuje się fiskus, jak i tych przywołanych przez podatnika.

Komentarze: 11

  • 1: POlskie CUDA - i POlska Solidarnie uczciwa z IP: 84.234.1.* (2010-10-13 07:02)

    chcesz się dowiedzieć jak rozumieć wprowadzającą w błąd wątpliwą wykładnie to musisz więcej wybulić niż dostaniesz zwrotu POdatku !!-np ,za niepełnoletniego.

  • 2: obywatel z IP: 83.13.181.* (2010-10-13 07:18)

    no cuz ,minister finansow musi miec mozliwosc dokopania wg swego unania , klei dzury budzetowe ktore sam wytwaza

  • 3: ewa z IP: 145.237.69.* (2010-10-13 07:33)

    w prawie podatkowym jest bezprawie

  • 4: flora z IP: 145.237.69.* (2010-10-13 07:38)

    nalezy wprowadzic prawo by organy podatkowe w decyzjach, postanowieniwch itp. nie powółwac wyrokow sadów z innych spraw !!! bo to bezprawie

  • 5: Rozbawiony z IP: 145.237.69.* (2010-10-13 07:48)

    Droga Floro na wyroki i interpretacje to powołują się przede wszystkim podatnicy i to jak im pasuje. Zdarza się nawet, że z rozpędu - jednocześnie wyroki których tezy są sprzeczne. Należy zmusić urzędników, żeby oczywiście tylko uwzględniali wyroki niekorzystne dla SP a korzystne dla podatnika. Ja bym poszedł dalej, niech wreszcie zlikwidują aparat skarbowy i po kłopocie.

  • 6: POLAK z IP: 79.163.16.* (2010-10-13 08:26)

    TO SĄ CUDA DONKA !! CUDOTWÓRCY !!!

  • 7: CZYTELNIK z IP: 145.237.69.* (2010-10-13 08:50)

    A CZY ABY SĄD NIE POWIENIEN ROZSTRZYGAĆ W ZGODZIE Z PRAWEM? SKĄD BIORĄ SIĘ RÓŻNE WYROKI DOTYCZĄCE TYCH SAMYCH REGULACJI NA KTÓRE POWOŁUJE SIĘ URZĄD ALBO PODATNIK?

  • 8: Piotr Kuźmiak z IP: 145.237.69.* (2010-10-13 10:37)

    Urzędy dobierają wyroki tendencyjnie, tak samo jak podatnicy. Każda ze stron przywołuje argumenty (w tym wyroki) potwierdzające swoje stanowisko. I cóż w tym dziwnego?
    Rozumiem, że wypowiadający się w tym artykule doradcy podatkowi realizując zasadę zaufania publicznego do swojego zawodu, w swoich pismach do organów podatkowych powołują tylko wyroki, które przeczą ich stanowisku ;)
    Pozdrawiam i życzę ciekawszych tematów do artykułów, w których chodzi przecież tylko o to żeby napisać że pani taka i taka to jest z Ernsta czy Deloitte'a :)

  • 9: Azis z IP: 212.160.65.* (2010-10-13 14:42)

    "wielokrotnie w pismach kierowanych np. do sądów wybierałem tylko te orzeczenia, które popierały naszą argumentację, nie uwzględniając orzeczeń przeciwnych. W 90 proc. spraw była to metoda skuteczna, bo sądy przychylały się do naszej argumentacji" a to daltego że w Poolsce Sąd to nie jest żadna instytucja władzy tylko przedłużenie władzy wykonawczej. Sędziowie wszędzie na każdym szczeblu najpierw zajmują się stanowiskiem administracji a o takich rzeczach jak konstytucja, prawa obywatelskie to tylko czytają w prasie zamiast stosować je w praktyce.

  • 10: doradca z IP: 79.186.175.* (2010-10-13 20:15)

    pracownicy skarbówki stosują dokładnie te same metody i argumenty jak pełnomocnicy podatników i oni sami. Niby dlaczego mieliby być głupsi od nich. Wyroki zależą od składu sędziowskiego, a nie od sądu bo nie istnieje linia orzecznictwa, bo na Wiejskiej tworzy się same buble podatkowe.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter