Prace nad zmianami trwały kilka miesięcy. O tym, że się rozpoczęły, „DGP” informował jako pierwszy 8 kwietnia 2010 r.

Fiskusowi wystarczy PESEL

Założenia do nowelizacji zakładają, że wybrane dane osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej zawarte w rejestrze PESEL staną się danymi referencyjnymi, które będą wykorzystywane przez administrację podatkową w celu identyfikacji osób fizycznych będących podatnikami i płatnikami. Obowiązek zgłoszenia i aktualizacji tych danych będzie realizowany w jednym miejscu, tzn. w rejestrze PESEL. Dla administracji podatkowej będą to wiążące i podstawowe dane, na których będzie oparta rejestracja podatników.

To ważna i pozytywna informacja. Dziś każdą zmianę danych, którą podaliśmy w zgłoszeniu o nadanie NIP, musimy aktualizować w ciągu 30 dni od jej zajścia. Gdy spóźnimy się z zaktualizowaniem danych, fiskus ma prawo nas ukarać. Zatem w przyszłym roku, po pierwsze, skończy się dodatkowa papierkowa robota – składanie wniosków o nadanie NIP i ich aktualizacja. Po drugie, skoro nie będzie trzeba aktualizować NIP, nie będzie też kar za niedopełnienie tego obowiązku.

Zmiany te nie oznaczają jednak zniesienia wszystkich obowiązków związanych z identyfikacją podatników. Osoby fizyczne nieprowadzące firm objęte rejestrem PESEL będą miały obowiązek zgłoszenia do właściwego naczelnika urzędu skarbowego danych ewidencyjnych nieobjętych PESEL, w tym adresu zamieszkania lub rachunku bankowego. Ten ostatni zazwyczaj podawaliśmy w aktualizacji NIP-3, jeśli chcieliśmy, aby np. nadpłata podatku została przekazana przez urząd skarbowy bezpośrednio na nasze konto bankowe.

Nowelizacja zajmuje się także osobami, które PESEL nie mają. Według założeń resortu finansów w takich przypadkach zostanie utrzymany dotychczasowy obowiązek ewidencyjny, przy zachowaniu warunku uzyskania statusu podatnika, płatnika podatków lub płatnika składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne, w tym obowiązek dokonania zgłoszenia identyfikacyjnego, a więc zgłoszenia o nadanie NIP.

NIP bez decyzji

Drugą kluczową zmianą wynikającą z ministerialnych założeń jest pomysł, aby numer podatkowy dla tych podatników, którzy NIP będą musieli jednak uzyskać (w tym firm), nie był już wydawany w drodze decyzji administracyjnej. Nadanie NIP będzie czynnością materialno-techniczną polegającą na wygenerowaniu identyfikatora. Bardzo ważna zmiana zostanie wprowadzona dla podatników rozpoczynających działalność gospodarczą. Dla nich potwierdzenie nadania NIP będzie musiało być wydawane w terminie trzech dni roboczych. Dziś świeżo upieczeni przedsiębiorcy na decyzję w sprawie NIP mogą czekać nawet miesiąc, a bez tego numeru nie można rozpocząć prowadzenia firmy.

OPINIA

Andrzej Parafianowicz

wiceminister finansów

Podstawowym celem tej zmiany jest odciążenie i uwolnienie podatników od obowiązku rejestracji i aktualizacji danych, np. składania formularza NIP-3 w momencie zmiany dowodu osobistego. Przedstawione rozwiązanie będzie skutkować uwolnieniem osób fizycznych od konieczności posługiwania się w kontaktach z administracją publiczną kilkoma identyfikatorami. Z kolei pomysł, aby NIP dla pozostałych osób nie był wydawany w formie decyzji administracyjnej, ma usprawnić dzisiejszą długotrwałą procedurę. Zastąpi ją potwierdzenie nadania NIP, które będzie wydawane bezpłatnie.