zaloguj się do e-DGP

PilneSenat przyjął reformę emerytur - nie było żadnych poprawek

statystyki

Instrumenty pochodne są kłopotliwe dla firm

skomentuj

Nieprecyzyjne określenie instrumentów pochodnych w przepisach podatkowych powoduje, że firmy zawierające umowy z bankami lub brokerami nie wiedzą, kiedy powstaje przychód.

Publikacja: 24 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 czerwca 2010, 09:38

Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych definiuje instrumenty pochodne jako prawa majątkowe, których cena zależy bezpośrednio lub pośrednio od ceny towarów, walut obcych, waluty polskiej, złota dewizowego, platyny dewizowej lub papierów wartościowych albo od wysokości stóp procentowych lub indeksów, a w szczególności opcji i kontraktów terminowych. Można się zastanawiać, dlaczego definicja instrumentów pochodnych nie znajduje się w słowniczku określonym w art. 4a ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 54, poz. 654 z późn. zm.). W ocenie Andrzeja Paczuskiego, doradcy podatkowego w kancelarii Paczuski & Taudul, nawet definicja przyjęta w dalszej części ustawy nie oddaje natury i specyfiki kontraktu terminowego czy opcji. Z całą pewnością definicja nie uwzględnia nowych konstrukcji finansowych, obecnie dostępnych na rynku instrumentów pochodnych.

– Nie ulega wątpliwości, że zawarcie instrumentu pochodnego kreuje prawo majątkowe, ale na tej samej zasadzie można również stwierdzić, że prawo do otrzymania czynszu z tytułu najmu jest prawem majątkowym – stwierdza Andrzej Paczuski.

Za datę powstania przychodu do opodatkowania, zgodnie z art. 12 ust. 3a ustawy o CIT uważa się dzień wydania rzeczy, zbycia prawa majątkowego lub wykonania usługi albo częściowego wykonania usługi, nie później niż dzień wystawienia faktury albo uregulowania należności. W pozostałych przypadkach za dzień powstania przychodu uznaje się dzień otrzymania należności.

Mimo blisko dziesięcioletniego okresu obowiązywania przepisów ustawy o CIT w zakresie instrumentów pochodnych podatnik nie ma pewności, kiedy powstaje przychód do opodatkowania. Dowodem na to jest wielość wydawanych przez fiskusa interpretacji podatkowych dotyczących tej materii oraz skarg wnoszonych przez podatników do sądów administracyjnych.

W ocenie Andrzeja Paczuskiego organy podatkowe wykazują rażącą niekonsekwencję, uzależnioną od pytań podatnika. Z jednej strony wskazują, że powstaje on w dacie powstania przychodu należnego. Z drugiej zaś określają, że przychód powstaje na zasadzie kasowej, czyli po faktycznym otrzymaniu środków pieniężnych i według takich interpretacji instrument pochodny nie jest ani usługą, ani prawem majątkowym.

Dopóki jednak w ustawie o CIT instrumenty pochodne nie będą precyzyjnie zdefiniowane, momenty powstania przychodu dotyczące zbycia pochodnych instrumentów, realizacji praw z nich wynikających czy rezygnacji z tego prawa, to spółki decydujące się na zabezpieczenie kontraktów handlowych czy pomnożenie środków pieniężnych będą ponosić większe koszty na prawidłowe rozliczenie podatkowe.

Ważne

Za przychody związane z działalnością gospodarczą uważa się także należne przychody, choćby nie zostały jeszcze faktycznie otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter