Niemiecki fiskus zakupił od anonimowego informatora plik skradzionych danych z informacjami o podatnikach, którzy starali się oszukać urząd skarbowy. W Polsce dowody zdobyte w sposób niezgodny z prawem nie mogą obciążać podatnika.

Oparcie rozstrzygnięcia na dowodach uzyskanych przez organ podatkowy z naruszeniem przepisów jest sprzeczne z art. 7 konstytucji, według której organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zasada ta została przeniesiona do art. 120 Ordynacji podatkowej.

Z kolei art. 180 par. 1 Ordynacji podatkowej przewiduje, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Oznacza to, że dowody sprzeczne z prawem lub zdobyte z przekroczeniem przepisów nie powinny stanowić podstawy rozstrzygnięcia w postępowaniu podatkowym. Rozumowanie takie potwierdził m.in. WSA w Łodzi w wyroku z 22 listopada 2007 r. Wątpliwości może budzić jedynie interpretacja art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Przepis ten, mający zastosowanie do postępowań prowadzonych wobec przedsiębiorców, w sposób wyraźny nie dopuszcza dowodów uzyskanych z naruszeniem prawa. Sankcję taką przewiduje tylko dla tych dowodów, które miałyby istotny wpływ na wynik postępowania.

– Przepis ten wprowadzony został w 2009 roku i brak jest jeszcze orzecznictwa, które na jego gruncie pozwoli na bliższe określenie, co należy uznać za mające istotny wpływ na wynik kontroli, a co za pozbawione takiego wpływu – zauważa Maciej Kulawik, radca prawny współpracujący z Allen & Overy, A. Pędzich.