Rodzic nie odliczy ulgi prorodzinnej na pełnoletnie dziecko, które dorabiało do kieszonkowego za granicą, jeżeli zarobki te przekroczyły 3089 zł. Co istotne, ulgę wyłączają także dochody dziecka zwolnione z podatku w Polsce, na podstawie metody unikania podwójnego opodatkowania zwanej wyłączeniem z progresją. Takie stanowisko zajęło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP. Według MF przepis regulujący limit zarobków pełnoletnich dzieci, którego przekroczenie pozbawia ulgi, obejmuje dochody uzyskane za granicą, bez względu na to, jaka metoda unikania podwójnego opodatkowania miała do nich zastosowanie.

Usuwanie nierówności

Dotychczas zagraniczne zarobki dziecka, zwolnione z podatku w Polsce w wyniku zastosowania metody wyłączenia z progresją, nie miały wpływu na prawo do ulgi. Jeśli natomiast dziecko uzyskało dochód przekraczający limit w kraju, z którego dochód rozlicza się mniej korzystną metodą – odliczenia proporcjonalnego – to rodzic tracił prawo do ulgi.

Prawdą jest, że takie regulacje niesłusznie różnicowały sytuację rodziców, ze względu na kraj, w którym dziecko zarabiało. Trudno jednak uznać, że wyłączenie ulgi nawet w przypadku dochodów zwolnionych z podatku w Polsce jest sprawiedliwe.

– Szkoda, że minister finansów usuwa nierówne traktowanie podatników w ten sposób, że interpretuje przepisy na niekorzyść wszystkich – mówi Marek Kolibski, doradca podatkowy w kancelarii KNDP.

Limit dochodu

Paweł Jabłonowski, szef Departamentu Podatkowego Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, wyjaśnia, że od 1 stycznia 2009 r. uległ zmianie przepis określający limit dopuszczalnych zarobków dzieci pełnoletnich uczących się. Ulga przysługuje, jeżeli dziecko nie uzyskało dochodów podlegających opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 ustawy o PIT (według skali podatkowej) lub w art. 30 tej ustawy (np. dochody z giełdy) w łącznej wysokości przekraczającej 3089 zł. Wcześniej przepis wyraźnie wyłączał z limitu dochody zwolnione z podatku.

– Obecnie nie chodzi o brak ekonomicznego obciążenia podatkiem, ale o podleganie podatkowi, nawet gdy dochody są zwolnione z opodatkowania – uważa Paweł Jabłonkowski. Zdaniem eksperta takie podejście do problemu skutkuje tym, że jednakowo są traktowane w aspekcie stosowania ulgi dochody dzieci, bez względu na stosowaną metodę unikania podwójnego opodatkowania.