Senat jednogłośnie i bez poprawek podjął w piątek uchwałę o przyjęciu nowelizacji "Ordynacja podatkowa". Zakłada ona, że organy podatkowe, które rozpatrują odwołania podatników, będą informowały o swoim stanowisku w ich sprawach.
Publikacja: 12 marca 2010, 11:06 Aktualizacja: 12 marca 2010, 11:14
Dotychczasowe przepisy nie przewidywały konieczności przedstawiania podatnikom takiego stanowiska.
Przewidywana zmiana w nowelizacji ma zobowiązać organ pierwszej instancji do informowania podatnika o sposobie ustosunkowania się do zarzutów odwołania, przy przekazywaniu sprawy do organu odwoławczego.
Według komisji "Przyjazne Państwo" - autorów nowelizacji - nowe przepisy poprawią komunikację między organem podatkowym prowadzącym postępowanie a jego stroną. Zmiana ma zapewnić realizację zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, prawdy obiektywnej oraz prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych.
Nowelizacja ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia. Teraz ustawa trafi do podpisu przez prezydenta.
1: PITER z IP: 85.193.200.* (2010-03-13 23:38)
Ten obowiązek wynikał w zasadzie z dotychczasowych przepisów Ordynacji podatkowej i porządne organy przestrzegały tej zasady...Swoje "dodatkowe motywacje", nie ujęte w wydanej decyzji, nie opisane błędy postępowania ukrywał zawsze niemal organ celny (pierwszej instancji). W żaden sposób strona nie mogła uzyskać kserokopii pisma I instancji np. urzędów celnych podległych dyrektorowi białostockiej izby celnej, zawierającego ustosunkowanie się do zarzutów zawartych w odwołaniu. Powód - chodzi oczywiście o ukrycie pokrętnych tłumaczeń organu I inst. w odpowiedziach na zarzuty strony, jak i faktu, że pismo przekazujące sprawę nie zawsze zawiera ustosunkowanie się do zarzutów odwołania. Bo i cóż napisać, gdy strona wytyka oczywiste błędy postępowania! Niech się dyrektor izby celnej martwi, jak obronić porąbaną decyzję! Kopie tych pseudo "poufnych" pism organu strona dotychczas ma możliwość wydębić dopiero pukając do II instancji. Nie zmienia to faktu, że to biurokratyczne krętactwo należało wreszcie wyeliminować. Gratuluję p. Palikotowi łopatologicznego wyłożenia w ustawie administracyjnym bałwanom tego, czego nie potrafiło ich nauczyć nawet orzecznictwo administracyjne.

Organy podatkowe nie mogą przedłużać prowadzenia postępowania w nieskończoność ze względu na niepełny materiał dowodowy. Jeśli nie mogły w sposób wystarczający zebrać materiałów, to muszą zakończyć sprawę na podstawie tych dowodów, które istnieją.
Na jakiej umowie pracujesz?
Wszyscy będą pracować na czas nieokreślony, ale wymówienie dostaną od ręki