Rolnik sprzedający artykuły pochodzące z własnej produkcji nie musi stosować kasy fiskalnej.
Publikacja: 29 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 29 stycznia 2010, 14:17
Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy wyjaśnił, jak rolnik powinien ewidencjonować sprzedaż artykułów pochodzących z jego gospodarstwa.
Według bydgoskiej izby skarbowej podatnicy dokonujący sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych są zobowiązani prowadzić ewidencję obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących. Jednak rolnik ryczałtowy w zakresie prowadzonej działalności rolniczej dostarczający produkty rolne jest zwolniony z obowiązku: wystawiania faktur, prowadzenia ewidencji dostaw i nabyć towarów i usług, składania w urzędzie skarbowym deklaracji podatkowej, dokonania zgłoszenia rejestracyjnego.
W konsekwencji dokonywana przez podatnika jako rolnika ryczałtowego sprzedaż artykułów rolnych pochodzących z prowadzonego gospodarstwa rolnego korzysta ze zwolnienia od podatku od towarów i usług. W tym też zakresie nie powstanie wobec podatnika obowiązek prowadzenia ewidencji dostaw i nabyć towarów na potrzeby tego podatku.
Tym samym rolnik nie będzie zobowiązany do prowadzenia ewidencji obrotu za pomocą kasy rejestrującej artykułów pochodzących z jego gospodarstwa.
Interpretacja indywidualna dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 15 stycznia 2010 r. (nr ITPP1/443-1043/09/AJ).
1: Obserwator z IP: 82.146.247.* (2010-01-29 06:25)
Kas nie wprowadzą bo boją się koalicjanta Pawlaka i utraty stanowisk, kiedy by trzeba było podać rząd do dymisji. To jest zwykłe tchórzostwo. To są rządy na pokaz.
2: wjw z IP: 95.40.112.* (2010-01-29 13:47)
A czy w tym kraju coś chłop musi ?
3: chłop z IP: 109.243.131.* (2010-01-29 14:56)
Działalność rolnicza to pralnia pieniędzy, może nie na dużą skalę ale jednak.
To tak jak kiedyś karty podatkowe. Taksówkarz-cinkciarz nie jeździł a miał, i jak nie przekroczył kompletnie niewiarygodnego progu dochodów, to był bezpieczny.
W rolnictwie jest to samo, promil pracuje na roli i sprzedaje swoje płody rolne, reszta na czarno - budownictwo, handel, kontrabanda...
A te pieniążki Panie Władzo to z pracy na roli!
4: Gospodarz z IP: 79.184.245.* (2010-01-29 18:45)
Osobiście uważam że wprowadzenie kas fiskalnych oraz likwidacja dopłat rolnych jest konieczne .Pozwoliło by to na likwidację małych nie rentownych nie radzących sobie z biurokracją gospodarstw .Po takich reformach w pierwszym roku żywność oraz produkty rolne staniały by o 50% , za to w następnych latach na rynku rolnym pozostaną tylko Wielcy gracze skutecznie powiązani z polityką ,przemysłem,przetwórstwem .Co pozwoliło by podnieść moje dochody przynajmniej o 350% ,oczywiście kosztem cen towarów na sklepowych półkach.Na szczęście statystyczny polak wydaje tylko 26% swojego dochodu na żywność, więc myślę że są jeszcze rezerwy w portfelach
Polaków.
5: 5 z IP: 81.190.101.* (2010-01-30 13:46)
Staniały by? ha ha ha
Dopiero kraje UE miałyby pole do popisu. Ceny o 100% wyższe a nie niższe.
Polska gospodarka rolna szła by ku upadku, a na to tylko czeka konkurencja.
6: kkk z IP: 84.10.177.* (2010-02-01 09:23)
No tak...Bydgoszcz...

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.