zaloguj się do e-DGP
statystyki

Bank odda pieniądze, a fiskus zabierze

skomentuj

Zwrot procentowy części transakcji opłaconej kartą kredytową stanowi dla klienta banku przychód opodatkowany PIT.

Publikacja: 12 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 stycznia 2010, 10:21

W ostatnim tygodniu kolejny bank ogłosił, że do końca czerwca będzie zwracał klientom do 3 proc. wartości prawie każdej karcianej transakcji. Oznacza to, że posługując się kartami banku, za każde wydane 100 zł możemy dostać 3 zł zwrotu. Kłopot w tym, że z tej kwoty w naszej kieszeni pozostanie zaledwie 2 zł. Jednego złotego zabierze nam fiskus.

Dokonywany przez bank zwrot na konto naszej karty kredytowej jest przez fiskusa traktowany jako nieodpłatne świadczenie. Inaczej mówiąc, jest to coś, co zwiększa nasze opodatkowane dochody. Ministerstwo Finansów nie ma żadnych wątpliwości, że tak właśnie jest, a jego stanowisko kilka razy opisywaliśmy na łamach DGP.

Skoro mamy dochód, to od wspomnianych 3 zł zwróconych na rachunek karty kredytowej trzeba zapłacić podatek według stawki 18 proc. Chyba że ktoś nie ma wcale dochodu. Wtedy ma szansę zarobić do 3091 zł bez podatku, ale aby taką kwotę uzbierać z zakupów na kartę, musiałby najpierw wydać około 103 034 zł.

Załóżmy, że dokonaliśmy zakupu na kwotę 100 zł, z których bank zwrócił nam 3 zł. Otóż przy takiej kwocie podatek wyliczony według stawki 18 proc. wyniesie 54 grosze. Skąd zatem wspomniany wcześniej złoty podatku? Z zasad zaokrąglania. Kwotę podatku zawsze musimy zaokrąglić do pełnego złotego. Dopóki wyliczony podatek nie wynosi 50 groszy lub więcej, nie trzeba nic płacić. Gdy jednak tylko tę kwotę przekroczy, trzeba zapłacić 1 zł podatku, bez względu na to, czy wyliczona kwota to 51 czy 99 groszy. Gdyby w ten sposób kupić przedmioty za 1000 zł, bank zwróciłby nam 30 zł, ale w kieszeni zostałoby ich tylko 25 zł, bo pozostałe 5 zł trafiłoby na konto fiskusa (wyliczona kwota to 5,40 zł, a zatem po zaokrągleniu właśnie 5 zł).

Co jednak ważniejsze, podatek ten trzeba zapłacić samemu, z czego oczywiście mało kto z nas zdaje sobie sprawę. Bank nie wyręczy nas w tym, tak jak robi to w przypadku dopisywanych odsetek do rachunku bankowego lub lokaty. Odsetki traktuje się jak przychody kapitałowe, które objęte są odrębnym ryczałtem. Kwota zwracana na rachunek karty kredytowej to tzw. przychód z innych źródeł, czyli taki, którego przepisy nie opisują w jakiś szczególny sposób. To zaś oznacza, że samemu trzeba taki przychód wykazać w zeznaniu rocznym.

Komentarze: 2

  • 1: ?????????? z IP: 84.234.1.* (2010-01-12 07:18)

    Bzdura - ja wcale nie muszę sobie z tego faktu ,że coś mi tam zwrócono zdawać sprawy ani wyrażać na ten zwrot zgody w sytuacji gdyby mi to miało przynieść dodatkowe kłopoty.Niech sobie Bank bierze co wziął i niech spierd...

  • 2: mia z IP: 83.16.76.* (2010-01-12 11:09)

    a co ze zwolnieniem dla "wartości nieodpłatnych świadczeń otrzymanych w związku z promocją lub reklamą świadczeniodawcy, jeżeli jednorazowa wartość świadczeń nie przekracza kwoty 100 złotych"?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter