zaloguj się do e-DGP
statystyki

Kościół może skutecznie unikać podatków

skomentuj

Kościoły nie płacą dziś podatku od działalności niegospodarczej. Z kolei działalność gospodarcza jest w znacznym zakresie zwolniona z podatku.

Sojusz Lewicy Demokratycznej nie przygotowuje żadnych zmian dotyczących opodatkowania kościołów.

– Nie chcemy podatku od datków na tacę – dementuje Tomasz Kalita, rzecznik SLD.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że część członków SLD chce wprowadzenia tzw. podatku wyznaniowego na wzór regulacji niemieckich. Każdy z wiernych mógłby ze swojego PIT odpisywać pewien procent na kościół.

Robert Krasnodębski, radca prawny, partner w Weil, Gotshal & Manges, raczej sceptycznie podchodzi do pomysłu wprowadzenia tzw. podatku wyznaniowego. Zauważa, że taki model funkcjonuje w krajach, gdzie nie ma rozdziału między państwem a kościołem i jako ewenement w Niemczech.

Z kolei Adrian Jonca, doradca podatkowy z Beiten Burkhardt, wyjaśnia, że w Niemczech podatek płacą tylko wierni trzech największych wyznań, tj. katolicy, ewangelicy i muzułmanie. Podatek wynosi 9 proc. kwoty podatku należnego. Płaci się go z własnej woli i własnej kieszeni, a nie z części należnej budżetowi.

Przypomnijmy, że obecnie w Polsce wierni nie muszą płacić żadnego podatku od wyznania. Na religijności można wręcz skorzystać. Nadal obowiązują bowiem tzw. darowizny kościelne, które można bez limitu odliczyć w zeznaniu rocznym.

Kościoły jako instytucje, jak inne osoby prawne podlegają opodatkowaniu, ale na bardzo specjalnych zasadach. Podstawowe reguluje ustawa z 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 231, poz. 1965 z późn. zm.). Zgodnie z nią majątek i przychody kościołów i innych związków wyznaniowych podlegają przepisom podatkowym, ale z wyjątkami. Kościelne osoby prawne i związki wyznaniowe nie płacą podatku od przychodów z działalności niegospodarczej. W tym nie muszą też prowadzić dokumentacji podatkowej. Natomiast dochody z działalności gospodarczej są w zasadniczej części zwolnione z podatku. Ponadto kościelne osoby prawne co do zasady nie płacą podatku od nieruchomości oraz należności celnych przywozowych. Potwierdzenie tych zwolnień znajdziemy też w przepisach podatkowych.

Osoby duchowne płacą podatek dochodowy w formie ryczałtu. Stawki są kwartalne i ich wysokość uzależniona jest od pełnionej funkcji oraz wielkości parafii. Dla przykładu najniższa stawka kwartalna dla proboszcza wynosi obecnie 363 zł, a najwyższa to 1296 zł.

Ważne

Niegospodarcza działalność kościelnych osób prawnych to inne niż typowo gospodarcze działania związane przede wszystkim z organizowaniem i sprawowaniem kultu religijnego

Komentarze: 40

  • 1: Podatnik z IP: 57.66.197.* (2009-12-02 07:50)

    Nic tylko założyć związek wyznaniowy i nazwać się osobą duchowną. Państwo w Państwie.

  • 2: ~katolik z IP: 212.244.6.* (2009-12-02 08:18)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 3: Ada z IP: 156.17.203.* (2009-12-02 08:35)

    Do katolika jesteście najbardziej beznadziejną grupa wyznaniową, nie przestrzegacie zasad swojej religi bo po prostu jej nie znacie. Jestescie zaszufladkowani w tym, że jako dzieci zostaliscie ochrzczeni ale juz za rozwojem duchowym nikt przez wszystkie lata nad wami nie pracował. Ani dom ani katecheta w szkole. Katolik -Polak to dlamnie beznadzeja.

  • 4: Andrzej z IP: 149.156.151.* (2009-12-02 08:55)

    No cóż gazeta niby Gazeta Prawna a taki knot. Na darowiźnie to się raczej wzbogacić nie można albowiem musi się ona dokonać kosztem majątku podatnika. To, że potem ta część ,,dochodu'' już nie jest opodatkowana to tylko zachęta ustawodawcy dla uznanych za korzystnie społecznie zachowań podatników. Na wstępie należałoby zaznaczyć, że związki wyznaniowe co do zasady podlegają takim samym obowiązkom podatkowym jak i inne osoby prawne i korzystają z takich samych zwolnień podatkowych jak i inne organizacje w podobnej sytuacji.

  • 5: ~katolik z IP: 212.244.6.* (2009-12-02 09:03)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 6: zz z IP: 83.14.75.* (2009-12-02 09:47)

    K.K. to oraganizacja biznesowa, ktora za swiadczenie uslug polegajacych na skladaniu obietnic lepszego zycia po smierci (naprawde udana koncepcja) inkasuje niezle pieniadze.
    Funkcjonariusze tej organizacji sa bardzo dobrze sytuowani na tle calego polskiego spoleczenstwa, a nadto korzystaja z wielu ulg - miedzy innymi podatkowych.

    K.K. jest potrzebny skoto sa osoby, ktore chca za taego typu uslugi placic.

    W innych krajach uslugi tego typu swiadcza inne organiacje tego typu poprzez swoich funkcjonariuszy - popow, mullow, rabinow itp.

  • 7: Kuba z IP: 83.27.74.* (2009-12-02 10:30)

    ZZ jestes TW? Widac po korespondencji takich towarzysz potrzeba i wSLD iPO

  • 8: zz z IP: 83.14.75.* (2009-12-02 10:38)

    kiedy funkcjonowal ostatni TW - czyli pewnie w 89r - to mialem lat 7. Wiec raczej marny ze mnie TW.

    Po prostu uzywam mozgu do myslenia a nie tylko do poniewierania go alkoholem

  • 9: jajko z IP: 194.54.26.* (2009-12-02 11:06)

    ZZ :) swiete slowa. Kazda kultura stworzona przez czlowieka wypracowala stan "duchowny" , a ci z kolei opracowali obrzedy, paciorki, czary i inne takie, za ktore lud ciemny placic musi w pieniadzu lub daninie np. trza odpalic szamanowi kure, albo kaczke - jak kto woli. Nie neguje tu istnienia Boga, ale po cholere mi jakis posrednik do niego, ktory jeszcze chce za to mamone. Jednak wiekszosc idzie na latwizne i daje na msze za dziadka zamiast sie za niego pomodlic samemu

  • 10: logarytm z IP: 193.104.45.* (2009-12-02 11:07)

    Wprowadzenie podatku wyznaniowego byłoby złamaniem zasady rozdziału Kościoła od państwa.
    ...bo nie rozumiem jakim trzeba być "oświeconym" szajbusem, żeby nie wiedzieć, że ten rozdział ma przebiegać w dwie strony. Ktoś zaraz powie, że KK "wtrąca się" w politykę i inne "laickie" dziedziny życia... Wg mnie KK podejmując pewne tematy publicznie i zabierając głos w wielu sprawach ( niekoniecznie dotyczących morlaności i etyki) jest jednym z niewielu uczestników merytorycznej dyskusji w tym kraju, jest ośrodkiem pewnej myśli społecznej, filozoficznej ale i politycznej. To że wielu taki głos stoi jak ryba ością w gardle to jedno( każdy ma prawo do swoich myśli i może się nie zgadzać) ale to że chce się te "usta" zamknąć to drugie. To drugie jest złe, bo jest niedemokratyczne( mimo wszystkich wad tego ustroju, akurat w dyskusji społecznej, kulturze owa wolność wypowiadania myśli ((oczywiście senesownej i popartej argumentami)) przez KAZDEGO jest jedną z największych zdobyczy naszej cywilizacji). A usta Kościołowi chcieliby zamknąć ci, którzy prześcigają się w demokratyzowaniu wszystkiego co się rusza...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter