Nowa ustawa o biegłych rewidentach, która weszła w życie 6 czerwca 2009 r., zakłada rotację co pięć lat kluczowego biegłego, tj. odpowiedzialnego za badanie sprawozdań finansowych w imieniu podmiotu audytorskiego. Ta zasada dotyczy jednostek zainteresowania publicznego (np. spółek giełdowych). Jednak Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) w wydanym stanowisku twierdzi, że zmianie powinna podlegać firma audytorska, a nie kluczowy biegły.

Z opublikowanych w stanowisku danych wynika, że w 2008 roku trzy duże firmy: KPMG, Ernst & Young, PricewaterhouseCoopers zrobiły 65 proc. badań podmiotów nadzorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Do tej kwestii odnosi się Beata Baluta – zastępca dyrektora departamentu ubezpieczeniowego nadzoru finansowego, koordynująca współpracę UKNF z biegłymi rewidentami. Według eksperta rozwój rynku finansowego i stosowanie przez podmioty nadzorowane przez komisję złożonych narzędzi do oceny ryzyka (np. modeli wewnętrznych) wymagają od podmiotów uprawnionych do badania sprawozdań posiadania odpowiedniego zaplecza zarówno kadrowego, jak i technologicznego.

– To powoduje, że podmioty, które podejmują się wykonywania czynności rewizji finansowej w podmiotach nadzorowanych stanowią ograniczony krąg firm audytorskich, z przewagą trzech firm z tzw. wielkiej czwórki – twierdzi nasza rozmówczyni.

Zdaniem UKNF zagrożeniem dla jakości badania sprawozdań nie jest koncentracja badania podmiotów nadzorowanych w firmach audytorskich z wielkiej czwórki. Posiadają one wyspecjalizowane zespoły badające podmioty rynku finansowego. Według Beaty Baluty, problemem jest jednak brak rotacji podmiotów uprawnionych w racjonalnym okresie zapewniającym utrzymanie niezależności i bezstronności audytora na odpowiednio wysokim poziomie.

Bogdan Dębicki, biegły rewident, członek Krajowej Rady Biegłych Rewidentów, uważa, że komisja idzie pod prąd europejskim i światowym trendom. Preferencje Unii Europejskiej w tym zakresie zostały wyrażone w 43 Dyrektywie. Poza Włochami żaden inny kraj UE nie wprowadził rotacji podmiotów uprawnionych. Również USA, Kanada, Japonia, Australia, po przeprowadzeniu analiz, nie zdecydowały się na takie rozwiązanie.

– Głównym argumentem za odrzuceniem koncepcji rotacji podmiotów uprawnionych jest negatywny wpływ zmiany podmiotu uprawnionego na jakość badania – twierdzi nasz rozmówca. Użyte przez KNF argumenty uzasadniają konieczność rotacji właśnie kluczowego biegłego, nie podmiotu uprawnionego.

Badanie podmiotów nadzorowanych w 2008 r.

KPMG 27 proc. (zbadane 61 podmiotów)

Ernst & Young 23 proc. (zbadane 52 podmioty)

PricewaterhouseCoopers 15 proc. (zbadane 34 podmioty)

Deloitte 8 proc. (zbadane 17 podmiotów)

BDO 7 proc. (zbadane 16 podmiotów)

Inni 20 proc.(zbadane 46 podmiotów)

Źródło: Urząd Komisji Nadzoru Finansowego