W ostatnim półroczu ceny usług firm doradztwa podatkowego nie spadły. Za takie samo wynagrodzenie doradcy są jednak skłonni więcej oferować klientom.
Publikacja: 2 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 2 października 2009, 12:14
Mimo kryzysu w ciągu ostatnich miesięcy liczba zleceń i projektów, które obsługują firmy doradztwa podatkowego, nie spadła. Jak przyznaje Iwona Smith, partner zarządzający działem doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers, kryzys nie przełożył się bezpośrednio na liczbę projektów doradczych, które firma prowadzi dla klientów. Spadku ilości zleceń nie odnotował również Jacek Pawlik, doradca podatkowy i prezes Spółki Audytu i Doradztwa Eccom. Przyznaje, że klienci zawsze mają pytania dotyczące podatków, a ponadto świadomość zagrożeń, jakie niesie błędne rozliczenie podatków, jest silniejsza niż świadomość zagrożeń związanych z kryzysem.
Kryzys wpłynął również na oczekiwania klientów. Iwona Smith przyznaje, że klienci są obecnie bardziej zdecydowani występować o zwrot nadpłaconych podatków. Dodaje, że w czasach dobrej koniunktury byli skłonni pogodzić się z faktem nadpłaty i nie dochodzić zwrotu, ponieważ obawiali się ryzyka kontroli podatkowej w swoich firmach.
– Teraz aparat skarbowy coraz częściej z własnej inicjatywy uwzględnia wyroki ETS, dzięki czemu postępowania podatkowe nie muszą przechodzić na etap sądu, a podatnicy szybciej odzyskują pieniądze – przyznaje nasza rozmówczyni.
Jacek Pawlik zwraca z kolei uwagę na rosnącą świadomość podatkową przedsiębiorców i osób prywatnych.
– Większość klientów zrozumiała, że najlepiej stosować prewencję podatkową, czyli zasięgać porady przed podjęciem decyzji rodzącej skutki podatkowe – wyjaśnia nasz rozmówca.
Za przekroczenie norm zużycia wyrobów energetycznych podatnik zapłaci najwyższą stawkę akcyzy

Podatnik, który zawiesi działalność na wakacje, będzie dalej płacił podatek od nieruchomości i to według najwyższych stawek.