Z ulgi internetowej mogą korzystać domownicy, którzy są wskazani na fakturze VAT. TP twierdzi, że ulgę mogą odliczyć razem małżonkowie, i odmawia zmian w fakturach. To stanowisko jest sprzeczne z prawem i interpretacją Ministerstwa Finansów.
Publikacja: 30 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 9 października 2009, 09:21
Z ulgi internetowej mogą korzystać tylko małżonkowie. Ojciec i syn, którzy razem mieszkają i razem ponoszą wydatki na sieć, z ulgi nie skorzystają, w związku z tym operator dostarczający im internet nie umieści na fakturze danych syna. To stanowisko Telekomunikacji Polskiej (TP) przesłane do naszego czytelnika. Trzeba przyznać, że to interpretacja własna TP i to niezgodna z prawem.
Zdaniem Ministerstwa Finansów, jeśli ojciec i syn ponoszą wydatki na internet i ich nazwiska widnieją na fakturze za sieć, obaj mogą skorzystać z ulgi internetowej.
Podatnicy mogą odliczyć od dochodu podlegającego opodatkowaniu wydatki poniesione z tytułu użytkowania internetu w swoim miejscu zamieszkania do wysokości 760 zł. Jak podkreśla Anna Chiczewska, menedżer w Deloitte, warunkiem skorzystania z ulgi internetowej jest poniesienie wydatków oraz ich udokumentowanie fakturami oraz dowodami ich zapłaty przez nabywcę usługi.
– Przepisy nie określają, na kogo może zostać wystawiona faktura, w szczególności że może zostać wystawiona tylko na jednego podatnika lub małżonków – podkreśla Anna Chiczewska.
Monika Mazur, prawnik w Auxilium, dodaje, że jeżeli opłaty za internet ponosi np. ojciec i syn, musi to być stwierdzone fakturą VAT. Brak jest przepisu w ustawie o PIT, który wskazywałby na możliwość wspólnego odliczenia wydatków jedynie przez małżonków. Co więcej, Ministerstwo Finansów w piśmie z 25 lutego 2005 r. (nr PB5/MC-033-29-368/05) wyjaśniło, że jeżeli z ulgi internetowej chciałoby np. skorzystać dziecko z rodzicem, to również musi posiadać fakturę dokumentującą poniesiony wydatek.
– Jeżeli na fakturze będą dane tylko jednej osoby, tylko ona będzie mogła skorzystać z ulgi – przypomina Monika Mazur.
Cytuje również wyrok WSA w Łodzi z 19 sierpnia 2008 r. (sygn. akt I SA/Łd 127/2008), w którym sąd stwierdził, że zamieszczenie na fakturze dokumentującej wydatek danych tylko jednego z małżonków nie pozbawia prawa do skorzystania z ulgi internetowej drugiego z nich, pod warunkiem że oboje ponosili rzeczywiste koszty użytkowania sieci informatycznej.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Czego mamy się spodziewać? z IP: 91.208.150.* (2009-09-30 08:54)
Przecież to Francuzi!
2: ed z IP: 89.76.42.* (2009-09-30 09:23)
Nie Francuz a idiota!
3: rysz z IP: 89.229.83.* (2009-09-30 10:47)
W przypadku gdy internet dostarczany jest w pakiecie łącznie z telefonem i telewizją nie jest wyszczególniona jego cena inie można nic odliczyć. TP coś tam obiecuje
4: tam gdzie kończy się rozum zaczyna się prawo z IP: 83.19.42.* (2009-09-30 11:27)
Cytat: "Przepisy podatkowe nie nakładają na operatora żadnych obowiązków w zakresie ustalania uprawnień danego podatnika do ulgi internetowej."
Jeśli autorka tego artykułu czegoś nie pokręciła: autorka tej wypowiedzi, doradca podatkowy, nie rozróżnia pojęć "obowiązku" i "prawa do".
Z faktu, że nie ma obowiązku, nie można automatycznie wysnuć zakazu skorzystania z prawa.
A takiego zakazu przepisy podatkowe nie wnoszą.
Ze się czepiam? Ano czepiam się, bo takie mamy prawo jakich mamy jego "stosowaczy".
5: ania z IP: 89.171.108.* (2009-09-30 12:19)
TP straciła juz kilka milionów klientów, przy takim podejsciu do klienta napewno straci jeszcze więcej .
6: jaś z IP: 80.53.77.* (2009-09-30 12:36)
nikt normalny nie korzysta z usług TP! Chyba że nie ma możliwości skorzystania z innych operatorów, bo jest to mała miejscowość lub wioska. Z takim podejściem do klienta TP wkrótce będzie musiała diametralnie zmienić swoje podejście, bo okaże się, że trzeba zwolnić kilkaset osób bo nie ma zysku.
7: Neostrada 1024+TV z IP: 79.191.89.* (2009-09-30 13:05)
Należy pamietać, że głównym powdem nieodliczania ulgi internetowej, z winy TPSA, jest upieranie sie monopolisty i niewystawianie faktury za sam dostęp do internetu. W usługach typu neostrada 512 (1024, 2048)+TV, multipakiet tp, brak jest pozycji w fakturze określającej kosdzt dostępu do internetu, stąd prawo podatkowe nie pozwala odliczać ulgi internetowej takim klientom TPSA. Nie ma silnych na upór Tepsy!
8: JW - Legnica z IP: 89.174.183.* (2009-09-30 14:31)
Olać Tepsę i po sprawie. Nie ma goszego operatora niż Tepsa. Trzeba być depseratem, aby korzystać z usług dostępu do sieci tego operatora. Jeśli chce się zobaczyć relikt komuny w kontaktach z klientem to wymarzony przykład.
9: Dana z IP: 77.255.133.* (2009-09-30 14:44)
Kiedyś korzystałam z neostrady. TP nie robiła żadnych problemów, by na f-rze dopisać nazwisko męża. Za to nowy operator / kiedyś TELE2 / kategorycznie odmówił, twierdząc, że tylko ja mam z nimi podpisaną umowę na dostarczenie internetu. Wniosek - podpisujcie umowy rodzinnie! A swoją drogą, czy nie mogłaby się tym problemem zająć szefowa UOKIK. Mam wrażenie, że tylko ona pilnuje naszych / konsumenckich / interesów
10: abc z IP: 80.53.101.* (2009-09-30 21:31)
Wydaje mi się, że w tej cąłej sprawie albo ktoś przekręcił fakty albo osoba odpisująca na pismo z TP S.A. nie zrozumiała o co chodzi. Szkoda, że nie udostępniono podglądu pisama jakie czytelnik wysłała do TP S.A., bo z odpowiedzi wynika, że mógł napisać iż chce aby syna dopisano do faktur aby mogli razem skorzystać z ulgi. W takim wypadku pracownik TP miałby rację, bo nie ojciec z zysnem nie może się rozliczyć razem (poza sytuacją gdy ojciec samotnie wychowuje syna, ale to już inna kwestia). Z drugiej strony brakuje ze strony pracownika wyjaśnienie, że do faktury moga jak najbardziej dopisać syna, ale po wsześniejsyzm podpisaniu także z nim umowy. Trudno wymagać aby firma wystawiała faktury na kogoś kto formalnie klientem nie jest.

Podatnik, który zawiesi działalność na wakacje, będzie dalej płacił podatek od nieruchomości i to według najwyższych stawek.