Ministerstwo Finansów przedstawiło założenia do zmian w ustawach o PIT i o CIT w zakresie prywatnego używania służbowych samochodów. Przepisy w tym zakresie powinny być precyzyjne. Pozwoli to uniknąć problemów przy ich stosowaniu.
Publikacja: 29 września 2009, 03:00
Od przyszłego roku mają zmienić się zasady opodatkowania prywatnego używania aut służbowych. Czy takie zmiany są potrzebne?
ANNA MISIAK
Są potrzebne, skoro coraz więcej pracodawców ma kłopot ze sposobem ustalania przychodu z tego tytułu. Dzisiaj samochód służbowy stał się narzędziem pracy i użytek dla celów prywatnych, w wielu sytuacjach, jest niejako wpisany w sam fakt dysponowania autem służbowym. Firmy traktują możliwość używania auta nie tylko w celach zawodowych jako dodatkowy pozapłacowy element wynagrodzenia pracownika. Okazuje się jednak, że zasady ogólne nie wystarczają, aby właściwie ustalić wartość przychodu z tego tytułu. Dlatego próba Ministerstwa Finansów wyjścia naprzeciw uregulowaniu tej sytuacji jest dobrym pomysłem.
MAREK JAROCKI
Ja się z tym zgadzam. Jak się popatrzy na mapę Europy, to Polska wyróżnia się nie tylko z powodu dodatniego wzrostu gospodarczego, ale też stanowi jedno z nielicznych państw, gdzie zasady opodatkowania prywatnego użytku samochodów nie są precyzyjnie uregulowane. Duża liczba państw posiada już takie regulacje i są one zbliżone do rozwiązań proponowanych przez MF. Ważne, aby na etapie tworzenia przepisu zapewnić racjonalność i nowoczesność regulacji.
MAREK GADACZ
Dzisiejsze przepisy ogólne nie dają jednoznacznych wskazówek, jak wyliczyć przychód dla pracownika. Niemniej jednak żebyśmy uniknęli sytuacji takiej, że dla każdego świadczenia nagle próbujemy stworzyć odrębny sposób opodatkowania. Dziś zaczynamy od samochodu, jutro możemy się zastanowić nad opodatkowaniem motocykla otrzymanego od szefa. Można powiedzieć, że idziemy w dobrą stronę, ale warto dopracować detale.
MAREK KOLIBSKI
Kluczową sprawą jest to, czy opodatkowanie aut świadczy o stopniowym odchodzeniu od prawa ogólnego na rzecz kazuistycznego. Akurat ruch MF wskazuje na to, że resort, jeśli chodzi o nieodpłatne świadczenia, chce iść w stronę kazuistyczną. Ja jestem zwolennikiem, aby w niektórych przypadkach takie przepisy dodać.
Czy ustawodawca jest w stanie wymienić wszystkie te przykłady nieodpłatnych świadczeń w ustawie?
MAREK KOLIBSKI
Ja bym zebrał dziesięć najpopularniejszych przykładów nieodpłatnych świadczeń budzących od kilkunastu już lat niezliczone spory sądowe.
MACIEJ GRELA
Nie jest konieczne, żeby uregulować wszystkie przypadki, ale właśnie, żeby stworzyć bazę dla tych sytuacji, które występują najczęściej. Na pewno do takiej grupy należy zaliczyć użytkowanie samochodu służbowego. To oczywiście nie wyklucza możliwości szczegółowego uregulowania zasad określania przychodu także dla innych form benefitów pracowników uzyskiwanych od pracodawcy.
1: Paweł z IP: 62.111.155.* (2009-09-29 10:39)
CI Państwo nie mają co robić, a najfajniejsze było porównanie jaśnie oświeconego Pana który twierdzi, że przecież wynajęcie auta kosztuje kilkaset złotych za dzień, proponuję zejść do rzeczywistości 80% Polaków i pomyśleć też o tych którzy jeżdżą kilkunastoletnimi samochodami o realnej wartości 1000 - 1500 złotych i ustalić stawkę tak jak to przelicza prawie całe społeczeństwo tj, taniej wychodzi zakup samochodu za 2-5 tys zł i dojazd nim do pracy niż wykupienie biletu komunikacji publicznej, może z tak wysoka zapomina się jak to jest na dole. A służbowe auto jak kilkunastoletnie Punto to też może być szczęście.
2: mmm z IP: 95.49.126.* (2009-09-29 10:49)
Idiotyczne!
3: Maria z IP: 212.184.247.* (2009-09-29 11:56)
W mojej firmie jest sporo aut służbowych i to z "górnej półki" i prawdę powiedziawszy, to w 90 % są wykorzystywane prywatnie. Uważam że powinni Ci ludzie płacić podatki, a 0,5 % od auta to i tak niska kwota w porównaniu z kosztami utrzymania samochodu prywatnego (paliwo,ubezpieczenie,naprawy ,opony ). Oni mają to wszystko za pieniądze firmowe .
4: np odpowiedź dla Marii z IP: 212.160.172.* (2009-09-29 14:14)
tak się zastanawiam, kupuję samochód firmowy ale nie mogę odliczyć 100% vatu od jego wartości tylko 60% dotego jeszcze nie mogę odliczyć vatu od zakupionego paliwa, a tu jeszcze każą mi płacić za używane tego auta do celów prywatnych. Logicznie rozumując ja ciągle płacę za używanie tego auta ze swoich prywatnych pieniędzy. A jak ktoś odpisze, że przecież nieodliczony vat stanowi koszt, to proponuje policzyć jak się ma jedno do drugiego.
PS widać, że brak jakiejkolwiek wiedzy o prowadzeniu działalności - nie ma to jak ciepła posadka i zazdrość
5: HL z IP: 195.205.254.* (2009-09-29 15:12)
Do 4: nie geniuszu. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Opodatkowanie prywatnego użytku dotyczy tylko sytuacji następującej: pracodawca daje pracownikowi auto służbowe. Po prostu użyczenie auta jest traktowane tak samo jak przychód z wynagrodzenia.
Ty, jako prywatny przedsiębiorca nie będziesz musiał płacić podatku od prywatnego użytku własnego auta.
6: Marsjanin z IP: 87.105.132.* (2009-09-29 17:26)
A co z VAT od nabycia auta i paliwa ? Dotychczasowe ograniczenia (samochód) bądź zakazy (paliwo) argumentuje się właśnie trudnym do określenia użyciem niezwiązanym ze sprzedażą opodatkowaną. Teraz to użycie ma zostać opodatkowane (choć innym podatkierm) - ale poprzez to wydzielenie powstaje użycie jednoznacznie związane ze sprzedażą opodatkowaną dla większości podatników VAT. Skoro buduje się tak skomplikowane konstrukcje w PIT - to może czas na konstrukcję uralniającą możliwość odliczeń w VAT. AUTO SŁUŻBOWE = ODLICZENIA VAT
7: obywatel z IP: 83.29.165.* (2009-09-30 00:16)
A może by tak poprawić ściągalność podatków, a nie wymyślać głupie przepisy?
8: lolo z IP: 83.13.21.* (2009-09-30 09:34)
Naprawdę nie mają się chyba czym zajmować. Kolejny idiotyczny martwy przepis. Ci którzy nie będą go stosować a znaczna większość tak będzie robić bo to nikomu nie będzie się opłacało, stosować go nie będą. Jeżeli pracodawca i pracownik (a głównie pracodawca) nie wykażą, że pracownik uzywa samochodu prywatnie to nikt o tym nie będzie widział i się nie dowie. Ciekaw jestem w jaki sposób nasze spec organy kontroli to ustalą? Może będą łapać kierowców na ulicy? He, he, paranoja. Może Policja będzie zatrzymywać auta służbowe? Tyle, ze jak się zapyta gdzie jade to ja się zapytam co go to obchodzi? Nie ma prawa pytać gdzie jadę i po co. KPINY, za nasze pieniądze przygotują kolejnego bubla, ośmieszają się sami, czy tego nie iwdzą?
9: TABU z IP: 89.72.3.* (2009-09-30 17:42)
Jak "Państwo" wali Obywatela - Pana
Tan Pan - odrabia - Państwu
10: shr z IP: 83.29.103.* (2009-10-04 19:09)
To ja oczekuję, że w deklaracji podatkowej prezedenta oraz wszystkich pozostałych polityków, którym przysługuje samochód służbowu non-stop - znajdzie się rozliczenie używania samochodu do celów prywatnych, jak np. odwiedziny mamusi w gdańsku. Bo np. prezydent nie ma prowatnego samochodu, a NIE wszystkie jego wyjazdy są służbowe. Oczekuję też, że ochroba BOR w trakcie wyjazdów do mamusi do Gdańska również zostanie potraktowana jako przychód podlegający opodatkowaniu i oczekuję, że prezydent to rozliczy w zeznaniu.

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?