W trudnej sytuacji są osoby z dopłatą PIT, które nie mają środków na jej uregulowanie. A jak wiadomo, niezapłacenie podatku w terminie – czyli do 30 kwietnia 2009 r. – oznacza powstanie zaległości podatkowej. Dług wobec fiskusa jest oprocentowany. Obecnie stawka odsetek za zwłokę wynosi 10,5 proc. w skali roku.

– Dopłata podatku dla niektórych podatników może oznaczać spory uszczerbek w domowym budżecie. Niedotrzymanie terminu płatności rodzi konsekwencje w formie zapłaty odsetek od zaległości podatkowych. Fiskus może też nałożyć na podatnika karę. W takiej sytuacji warto rozważyć inne możliwości – podpowiada Krzysztof Ścipień, starszy asystent podatkowy w BDO Numerica International Auditors & Consultants biuro w Katowicach.

Takim podatnikom z pomocą przychodzą banki. Oferują szybkie kredyty na zapłatę podatku. Jednak zanim podejmiemy decyzję o skorzystaniu z takiej pożyczki, warto przeliczyć, czy odsetki dla banku razem z wszystkimi opłatami nie będą wyższe od tych, które trzeba by zapłacić od długu wobec fiskusa.

Michał Roszkowski, doradca podatkowy w Accreo Taxand, zwraca uwagę, że niezapłacenie podatku w terminie oznacza nie tylko powstanie zaległości podatkowej, od której nalicza się odsetki ustawowe, które wynoszą obecnie 10,5 proc., lecz także ewentualną odpowiedzialność karną skarbową. Ta ostatnia kwestia czyni niezapłacenie podatku najmniej korzystnym rozwiązaniem dla podatnika. Mając to na względzie, wiele banków wprowadziło oferty kredytów przeznaczonych specjalnie na ten cel.

Od czego zależy dostępność tych kredytów? Co jest rozstrzygające, czy w sytuacji gdy zagrażają nam odsetki od zaległości podatkowej zaciągnąć kredyt czy nie ? Jakie są jeszcze inne, oprócz kredytu, możliwość na uregulowanie zobowiązania podatkowego ? Czytaj  w e-wydaniu Gazety Prawnej.