Po zapoznaniu się z artykułem w Gazecie Prawnej z 6 marca 2009 r.: Ministerstwo blokuje zwrot akcyzy od energii rzecznik praw obywatelskich wystąpił do Ministerstwa Finansów z prośbą o udzielenie wyjaśnień w tej kwestii. Taką informację otrzymaliśmy z biura rzecznika.

W artykule informowaliśmy, że Polska nie dostosowała opodatkowania energii elektrycznej akcyzą do wymogów dyrektywy od 1 stycznia 2006 r. Taki wyrok wydał ETS (w sprawie C-475/07). Przepisy ustawy akcyzowej były niezgodne z prawem unijnym od 1 stycznia 2006 r. do 28 lutego 2009 r. Wszystko dlatego, że obowiązek podatkowy w akcyzie od energii w Polsce powstawał w momencie jej wydania przez producenta, a nie - jak przewiduje dyrektywa UE - w momencie jej dostawy przez dystrybutora lub redystrybutora.

Po wyroku ETS Ministerstwo Finansów wydało komunikat, w którym stwierdziło, że w zakresie ewentualnych zwrotów akcyzy, zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą ETS, państwo członkowskie może odmówić zwrotu podatku, gdy jego ekonomiczny ciężar został poniesiony przez inny podmiot niż podatnik ubiegający się o zwrot, a zwrot podatku na rzecz podatnika prowadziłby do jego bezpodstawnego wzbogacenia. Zdaniem MF zwrot akcyzy zapłaconej przez producentów energii może spowodować naruszenie innych przepisów prawa wspólnotowego. Ewentualny zwrot pobranej akcyzy skutkowałby tym, że od 1 stycznia 2006 r. energia elektryczna wyprodukowana przez podmioty, którym zwrócono podatek, nie byłaby opodatkowana akcyzą.

Niezależni eksperci komentowali ten komunikat jako pomyłkę. Teraz czekamy na odpowiedź resortu dla RPO.

1 marca 2009 r. od tego dnia akcyzę od energii płacą dostawcy energii nabywcy końcowemu