statystyki

Nieprecyzyjność w przepisach daje przewagę fiskusowi [WYWIAD]

autor: Katarzyna Jędrzejewska17.09.2018, 07:24; Aktualizacja: 17.09.2018, 08:35
Z jednej strony przepis musi być precyzyjny, tak by nie można było go obejść, z drugiej nie wprowadza się definicji legalnych do słowniczka, co znacząco skróciłoby normy prawne, w których są one wykorzystywane.

Z jednej strony przepis musi być precyzyjny, tak by nie można było go obejść, z drugiej nie wprowadza się definicji legalnych do słowniczka, co znacząco skróciłoby normy prawne, w których są one wykorzystywane.źródło: ShutterStock

Piotr Liss: W razie sporu organ podatkowy zawsze będzie w stanie wmówić płatnikowi, że posiada on wystarczającą wiedzę, by przypuszczać „istnienie okoliczności”.

W opublikowanym przez Ministerstwo Finansów projekcie jest wiele propozycji, które – nawet gdy wydają się gramatycznie i logicznie poprawne – bardzo trudno jest zrozumieć. Weźmy choćby proponowaną definicję – „ogólnej cechy rozpoznawczej”.

Szczerze mówiąc przepis ten przerósł moją możliwość percepcji już po drugiej linijce. Zapewne ktoś chciał dobrze, ale … no właśnie. Przepisy powinny być konstruowane tak, żeby osoba nieposiadająca specjalistycznej wiedzy mogła odczytać, co autor miał na myśli. Należy również pamiętać, że przepisy muszą rozumieć nie tylko podatnicy. Ich treść powinni znać i zgodnie z ordynacją (art. 121 par. 2) wyjaśnić je podatnikom również pracownicy KAS. Autentycznie, chciałbym być przy wyjaśnianiu tego przepisu…


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane