statystyki

Skarbówka listy pisze. I to ma często głęboki sens

autor: Stanisław Cichocki17.09.2018, 07:35; Aktualizacja: 17.09.2018, 09:23
listy

Jakie płyną wnioski z tych eksperymentów? Aby poprawić ściągalność podatków, niekoniecznie trzeba kłaść nacisk na stosowanie kosztownych metod takich jak audyt, kontrole czy też represje. O wiele tańsze, a bardzo skuteczne, jest wysłanie przez urząd skarbowy odpowiednio sformułowanej korespondencji do podatnika.źródło: ShutterStock

Jak śpiewali Beatlesi: Zaczekaj, zaczekaj panie listonoszu, panie listonoszu spójrz i sprawdź, czy w twojej torbie list dla mnie masz. Choć obecnie papierowe listy i pocztówki powoli odchodzą do lamusa, to pewnie większość z nas ucieszy się, otrzymując je np. od bliskiej osoby spędzającej wakacje gdzieś na drugim końcu świata. Co jednak, gdy list przyśle nam skarbówka, wskazując, że zalegamy z zapłatą podatku?

Może się wtedy okazać, że jesteśmy jednym z uczestników wielkiego eksperymentu mającego na celu zbadanie, jakie skutki dla ściągalności podatków ma wysłanie przez urząd skarbowy listu do podatnika z komunikatami o różnej treści dotyczącej płacenia podatków, a odwołującymi się do norm społecznych.

Pierwszy taki eksperyment przeprowadził w połowie lat 90. Stephen Coleman (Metropolitan State University w Saint Paul) w Minnesocie z pomocą stanowego urzędu skarbowego. Kilkadziesiąt tysięcy podatników podzielono na trzy grupy: pierwsza dostała list z urzędu na kilka miesięcy przed terminem złożenia zeznania podatkowego z ogólną informacją, na co przeznaczane są dochody podatkowe oraz wskazaniem, iż niepłacenie podatków ma negatywne skutki dla całej społeczności. Druga grupa otrzymała list z urzędu w tym samym terminie, lecz o innej treści. Wynikało z niego, że choć większość mieszkańców Minnesoty uważa, iż inne osoby oszukują na podatkach, to dane urzędu skarbowego wskazują na poprawne opłacanie podatków przez zdecydowaną większość osób, a oszukuje tylko nieliczna grupa osób. Trzecia grupa znalazła w skrzynce standardowy list informujący o terminie, do którego należy złożyć deklarację podatkową. Okazało się, że o ile pierwszy z listów nie miał wpływu na ściągalność podatków, to drugi pozytywnie wpływał na wielkość zgłaszanego dochodu do opodatkowania i kwotę opłacanych podatków – w porównaniu do grupy, do której wysłano „list standardowy”.


Pozostało 58% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane