Dane te wynikają z odpowiedzi Pawła Cybulskiego, zastępcy szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), na interpelację poselską. Występujący z nią parlamentarzysta przypomniał o piśmie dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Kielcach, które w sierpniu wywołało burzę. Dyrektor zalecił w nim, aby działania urzędów były skierowane nie na podmioty, które budzą wątpliwości z punktu widzenia prawno-finansowego, ale na te, których kontrola może przynieść skutek finansowy. Pisaliśmy o tym w tekście „Fiskus zaprzecza, że odwiedzi tylko majętnych” (DGP nr 154/2018).

Uszczelnienie systemu

Paweł Cybulski wyjaśnił, że podstawowym kryterium wszystkich kontroli (zarówno celno-skarbowych, jak i podatkowych) jest wynik analizy ryzyka. Dodał, że te pierwsze prowadzi się, gdy podejrzewane są nieprawidłowości na wielką skalę, a drugie są formą weryfikacji prawidłowości stosowania przepisów prawa podatkowego.

Zastępca szefa KAS przypomniał, że jednym z celów na ten rok jest dalsze uszczelnianie systemu podatkowego. Do oceny realizacji tego celu brane są pod uwagę:

  • identyfikacja karuzeli podatkowych wyłudzających VAT i akcyzę,
  • liczba zidentyfikowanych podmiotów o podwyższonym ryzyku stosowania mechanizmów agresywnej optymalizacji podatkowej,
  • kwota dodatkowych wpływów budżetowych w okresie sprawozdawczym w stosunku do kwoty dodatkowych wpływów budżetowych w analogicznym okresie roku poprzedniego (wyrażona w proc.),
  • liczba zakończonych kontroli celno-skarbowych, w których stwierdzono uszczuplenia podatkowe (wyrażona w proc.).

Skuteczniejsze kontrole

Z danych podanych przez KAS w odpowiedzi na interpelację i uzupełnionych na prośbę DGP wynika, że działania KAS w pierwszej połowie tego roku są skuteczniejsze niż rok temu. W pierwszej połowie ubiegłego roku na jedną kontrolę wykryto nieprawidłowości na 2,82 mln zł, natomiast do czerwca br. 3,6 mln zł.

Co więcej, jak podkreśla KAS, dzięki pracy na cyfrowych bazach danych, m.in. na plikach JPK_VAT udało się zmniejszyć liczbę kontroli o 35 proc.

– Fizyczne działania kierujemy tylko tam, gdzie istnieją nieprawidłowości – tłumaczy biuro prasowe KAS.

Potwierdzają to dane. W pierwszej połowie 2017 r. urzędy przeprowadziły ponad 2,6 tys. kontroli celno-skarbowych. Niespełna 64 proc. z nich zakończyło się ustaleniami dotyczącymi podatków. W tym roku do czerwca było ich zaledwie 1,7 tys., z czego 82 proc. to te z ustaleniami.

Łyżka dziegciu

Bardziej sceptycznie podchodzą do tego eksperci.

– Wzrost ustaleń przy spadającej liczbie kontroli faktycznie można interpretować jako poprawę efektywności. Liczby te mogą być jednak zwodnicze – przestrzega Przemysław Antas, radca prawny i doradca podatkowy w Kancelarii Antas Legal.

Wyjaśnia, że dla pełnego obrazu musielibyśmy skonfrontować te dane z liczbą zaskarżonych i uchylonych decyzji. Nie wiemy bowiem, jaka część ustaleń KAS ostanie się w toku procesu odwoławczego.

– Bardziej miarodajna dla oceny efektywności skarbówki byłaby kwota dobrowolnych korekt i wpłat zaległości po kontroli – uważa ekspert.

Jego zdaniem kwotę ustaleń warto byłoby skonfrontować również z pieniędzmi rzeczywiście wyegzekwowanymi od podatników.

Efekty działań KAS

Efekty działań KAS

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Michał Goj, doradca podatkowy i partner w EY, zwraca uwagę na zmianę podejścia do kontroli celno -skarbowej.

– Przy wprowadzaniu reformy KAS fiskus tłumaczył, że tego typu kontrole będą skierowane na oszustów – podkreśla.

Tymczasem, jak wskazuje ekspert, w praktyce dotyczą dużych firm.

– To niewątpliwie pozwala na wykorzystanie doświadczeń kontrolujących, ale stawia pod znakiem zapytania sens stosowania w tym przypadku procedur tworzonych do walki z przestępczością podatkową – podkreśla.