statystyki

Odliczanie wydatków na samochód służbowy: Leasing przestanie się opłacać

autor: Agnieszka Pokojska12.06.2018, 21:08; Aktualizacja: 13.06.2018, 14:02
samochody, motoryzacja, transport

A to oznacza, że taka forma finansowania zakupu aut droższych niż 150 tys. zł stanie się nieopłacalna.źródło: ShutterStock

Koniec z odliczaniem od przychodu całości rat za samochody osobowe. Najbardziej odczują to przedsiębiorcy kupujący droższe modele, warte ponad 150 tys. zł. Ale i właściciele tańszych mogą sporo stracić.

Do kosztów podatkowych będzie można odliczać raty leasingowe tylko do łącznej kwoty 150 tys. zł. Ponadto istnieje ryzyko, że osoby wykorzystujące auta do celów mieszanych, odliczą tylko połowę zapłaconych rat.

Taki może być skutek niektórych zmian, które zapowiedziała we wczorajszym wywiadzie dla DGP minister finansów Teresa Czerwińska („Chcemy wprowadzić uproszczenia dla wszystkich podatników”, DGP nr 112/2018).

Niewątpliwie jedna zmiana będzie korzystna – podwyższony zostanie limit odpisów amortyzacyjnych zaliczanych do kosztów uzyskania przychodu. Dziś dla samochodów osobowych wynosi on 20 tys. euro, a ma być 150 tys. zł.

Niezależnie od tego jednak resort rozważa dwie inne zmiany, które mogą być już nieopłacalne dla użytkowników służbowych aut. Po pierwsze, limit odpisów amortyzacyjnych samochodów osobowych (150 tys. zł) ma być zrównany z kosztami leasingu operacyjnego. Dziś korzystający, czyli ten, kto bierze pojazd w leasing, zalicza opłaty leasingowe do kosztów bez żadnych ograniczeń (w tym raty kapitałowe i odsetki).

Po zmianach wartość rat będzie kosztem podatkowym tylko do limitu określonego dla amortyzacji, tj. 150 tys. zł. To by oznaczało, że nieopłacalne stanie się leasingowanie drogich aut osobowych.

A co z samochodami tańszymi?

Istnieje ryzyko, że i w tym wypadku leasingobiorcy stracą, ponieważ Ministerstwo Finansów chce ograniczyć możliwość odliczania wydatków, gdy samochód osobowy jest wykorzystywany dla celów mieszanych, czyli zarówno działalności gospodarczej, jak i prywatnie. W takich wypadku będzie można zaliczyć do kosztów podatkowych tylko 50 proc. poniesionych wydatków. Na tym właśnie ma polegać druga z planowanych przez resort finansów zmian. Cel jest taki, aby koszty nabycia i używania firmowych samochodów osobowych w podatkach dochodowych były rozliczane na takich samych zasadach jak w VAT. Jeśli auto służy wyłącznie do celów firmowych, będzie można odliczać 100 proc. VAT i kosztów uzyskania przychodu, jeśli firma wykorzystuje samochód zarówno dla celów służbowych, jak i prywatnych, odliczy tylko po 50 proc. Nie wiadomo, czy to ograniczenie obejmie także leasingobiorców.

Wiadomo natomiast, że będzie dotyczyć również amortyzacji.

W tym wypadku natomiast zyskają właściciele luksusowych aut. Przy wartości netto pojazdu 300 tys. zł będą mogli odliczyć 150 tys. zł (tyle, ile wyniesie limit) zamiast – jak dziś – 86,5 tys. zł.

Niezależnie od tego minister Czerwińska zapowiedziała w wywiadzie likwidację kilometrówki. Resort finansów zapewnił nas wczoraj, że nie będzie to dotyczyło aut należących do pracowników, a wykorzystywanych do celów służbowych.

Planowane przez MF zmiany mają być wprowadzone już od 2019 r.

Przykład

Dziś przedsiębiorca, który kupi auto osobowe za 90 tys. zł (netto) i wykorzystuje je do celów mieszanych, zalicza do kosztów podatkowych odpisy amortyzacyjne do wysokości ok. 86,5 tys. zł. Tyle wynosi obecny limit 20 tys. euro w przeliczeniu na złote. Po zmianach przedsiębiorca będzie mógł potrącić od przychodu zaledwie 45 tys. zł, tj. połowę wartości auta.

Fiskus zarobi dwa razy

Marta Szafarowska doradca podatkowy, partner w Gekko Taxens Doradztwo Podatkowe

Szczególnie krytycznie należy się odnieść do propozycji wprowadzenia limitu 150 tys. zł dla rat leasingowych. Limit dotyczący amortyzacji obciąża przecież firmę leasingową (przy leasingu operacyjnym). W efekcie fiskus zarobi dwa razy – najpierw na finansującym, a następnie – na korzystającym. Trzeba mieć nadzieję, że projektodawcy dostrzegą ten problem i limit dla amortyzacji zostanie zniesiony w przypadku, gdy odpisów amortyzacyjnych dokonuje firma leasingowa. Jeżeli chodzi natomiast o ograniczenie zaliczania do kosztów wydatków na samochody używane do celów mieszanych, to jest to już druga próba wprowadzenia takich zmian. Wcześniej spotkała się dużym oporem społecznym – i słusznie. Jeśli bowiem w zakresie PIT i CIT wprowadzony zostanie analogiczny mechanizm jak w przypadku VAT, to prawie wszyscy przedsiębiorcy stracą prawo do ujęcia w kosztach podatkowych połowy ceny pojazdu. Wynika to nie tylko z faktu, jak bardzo rygorystyczne są formalne wymogi pełnego odliczenia, ale przede wszystkim z tego, że uniknięcie prywatnego użytku pojazdu, choćby w marginalnym zakresie, jest bardzo trudne.

Prawo do pełnych kosztów straci np. taksówkarz, którzy przejeżdża w celach służbowych dziesiątki czy nawet setki kilometrów dziennie, ale przed pracą zawozi dziecko do żłobka oddalonego o 1 km od domu.

Prawo do pełnych kosztów straci też firma, która udostępnia samochody do użytku prywatnego pracownikom, mimo że płacą oni PIT z tytułu tego użytku. To nie jest racjonalne.

Będzie tak samo źle jak w VAT

Łukasz Kempa doradca podatkowy z Grant Thornton

Obawiam się, że po zmianie przedsiębiorcy faktycznie wykorzystujący samochody wyłącznie do działalności gospodarczej będą mieli ogromny problem z zaliczeniem całości wydatków na nie do kosztów uzyskania przychodów.

Jeżeli fiskus przyjmie podejście podobne jak w VAT, to można przypuszczać, że z automatu będzie uznawał prawo do zaliczenia tylko 50 proc. wydatków do kosztów uzyskania przychodu. Kto będzie chciał rozpoznać pełen koszt, będzie musiał przygotować się na spór z organami podatkowymi.

Dziś cały VAT od auta osobowego można odliczyć tylko wówczas, gdy jest ono wykorzystywane wyłącznie do działalności opodatkowanej.

Niektórzy pracodawcy korzystają z tej możliwości, zakazując pracownikom prywatnego użytkowania samochodów i egzekwując te zakazy za pomocą skutecznych środków, np. monitoringu GPS. Organy podatkowe nie pozwalają im jednak na pełne odliczenie, argumentując, że „użytek prywatny należy postrzegać w kategoriach potencjalnej, a nie faktycznej możliwości użytku pojazdu do celów prywatnych”.

Taka wykładnia prowadzi do absurdu, bo w praktyce oznacza, że żaden użytkownik samochodu osobowego nie ma prawa do pełnego odliczenia VAT. „Potencjalna możliwość” użytku prywatnego istnieje przecież zawsze. Na szczęście podatnicy, którzy się z tym nie zgadzają, wygrywają w sądach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (55)

  • Saul(2018-06-12 21:52) Zgłoś naruszenie 15531

    Dobrej zmiany ciąg dalszy. Podziękujemy przy urnie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • better call(2018-06-12 22:14) Zgłoś naruszenie 8022

    tam dac, tu zabrac, potem sie chwalic, ze podatki spadly ;)

    Odpowiedz
  • Jaa(2018-06-13 09:56) Zgłoś naruszenie 7012

    Pytanie tylko, po co prowadzić firmę w Polsce? W normalnych krajach nie wprowadza się takich utrudnień. Odpis VAT to 100% i od podatku dochodowego tak samo. Kwota wolna od podatku coś znaczy i przedsiębiorca nie jest traktowany jak wróg publiczny.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nenia(2018-06-13 09:56) Zgłoś naruszenie 547

    Potencjalnie to ja jestem nawet gwałcicielem, bo zawsze mam przy sobie … no, wiecie co.

    Odpowiedz
  • Alek(2018-06-13 09:31) Zgłoś naruszenie 5218

    No coz zwieksza mi koszty to obnize wynagrodzenie pracownikom, albo jednego zwolnie a w zamian kupie maszyne ktora go zastapi. Przeciez nie po to kupuje mercedesa za 300 tys zl zeby panstwu doplacac. Juz dosc ze ma od tego auta akcyzje i VAT 23% to jeszcze mu malo?

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • amys(2018-06-12 23:43) Zgłoś naruszenie 44124

    Nie widzę w tym nic złego

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • masakra(2018-06-13 11:16) Zgłoś naruszenie 445

    szukanie pieniędzy na socjal dla suwerena ciąg dalszy. Kwota wolna od podatku w UK 15.500 funtów!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • emigrantoimigrant(2018-06-13 11:44) Zgłoś naruszenie 418

    kolejna kara dla przedsiębiorczych. a nagrody dla leniwych chcą wpisać do konstytucji Jak tak dalej pojdzie to: "AAAAAaaaaa Dom sprzedam" I znowu zostawię tych wszystkich socjalsów, niech wtedy sobie dzielą NIC miedzy siebie...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • BOLO(2018-06-13 07:24) Zgłoś naruszenie 35105

    Jak ja bardzo ,,współczuję,, kapitalistom. Co oni teraz zrobią? Przecież będą musieli troszkę dopłacać do swoich luksusowych cacek. To będą ich prywatne pieniądze. Oni tego nie zniosą.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Autor(2018-06-13 21:46) Zgłoś naruszenie 195

    Przedsiębiorca robi 100 tys km. rocznie bo taka jego robota a zwykły kowalski 10 tys .bo pracodawca musi mu zapewnić dowóz do pracy aby ten łaskawie zjawił się w tej pracy .Więc kto dłużej bedzie jeździł autem. Mam radę dla tych którzy zazdroszczą przedsiębiorcą, załuż sobie firmę i już na drugi dzień bedziesz jeździł Mercem za darmo. Powodzenia

    Odpowiedz
  • Suweren(2018-06-13 13:40) Zgłoś naruszenie 1913

    PO i PIS inaczej POPIS ... to ta sama BANDA ze styropianu, tylko nieco w innych kołnierzykach. Tragedią POLSKI jest, że ... WŁADZA w POLSCE po 1989 r. owszem zmieniała się , ale przechodziła ... z RĄK do RĄK, a nie ... z GŁOWY do GŁOWY !!! . A"Ciemny Lud" co 4 lata stawiał krzyżyki w wyborach ... i przez 4 następne lata dźwigał te KRZYŻE.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gucio(2018-06-12 23:38) Zgłoś naruszenie 1530

    Oddałem jeden głos nabiło 2 co z wami jest nie tak gazeta prawna

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • podatnik(2018-06-13 14:17) Zgłoś naruszenie 1514

    Najwięcej stracą firmy leasingowe bo nie będą strzyc naiwniaków .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • fitzroy (2018-06-13 21:04) Zgłoś naruszenie 1024

    Rozumiem oburzenie,sam nie jestem zwolennikiem obecnej władzy delikatnie mówiąc. Obserwując otoczenie dochodzę jednak do wniosku ,że mimo wszystko najlepsze i najdroższe fury są kupowane na firmę.Mnie jako osobę fizyczną nie stać na to żeby co 3-4 czy nawet 5 lat zmieniać auto ,raczej czekam aż skończę spłacać kredyt i odetchne troche,nie mogę odliczyć paliwa,napraw,opon itd a auta też potrzebuje.Firmie za to wręcz nie opłaca się nie mieć kredytu/leasingu na nowe auto.Ja muszę co do grosza wycalować na wszystko związane z użytkowaniem samochodu więc chyba tak źle nie macie prywaciarze.Te wszystkie mesie amg, panamery turbo itd to za uczciwie zarobione gotówkę kupujecie?

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Zgred (2018-06-13 22:01) Zgłoś naruszenie 84

    Takich numerow będzie coraz więcej im się pieniądze po prostu należą. Ktoś musi złożyć się na dojdą zmianę

    Odpowiedz
  • konrad(2018-06-13 14:46) Zgłoś naruszenie 834

    Zawsze mnie intrygowało komu bardziej się to opłaciło -firmie leasingowe czy klientowi bo jeżeli obu stronom to znaczy ze stratny był podatnik czyli budżet państwa.

    Odpowiedz
  • Prawda o dzikim kraju(2018-06-16 11:23) Zgłoś naruszenie 40

    Zawsze intrygowała mnie głupota ciemnoty. Jeśli ciemnota twierdzi ,że wydanie 100% wartości przedmiotu celem odpisu 20% jest zyskiem to rzeczywiście marksizm i leninizm kwietnie jeszcze w "umysłach" ciemnoty. Aktualna propaganda dla ciemnoty bardzo sprytnie ukrywa fakt ,że przedsiębiorca w Polsce w efekcie końcowym nic nie odpisze od podatku/podatków. Po 4/5 ciu latach gdy przedmiot straci połowę wartości i trzeba go będzie sprzedać to Vat i dochodowy trzeba zapłacić już nie 50% a 100 %. Czyli w efekcie wszystkie odpisy do zwrotu. A ciemnota łyka wszystko jak gęś ciepłe kluski. Niestety Komuna w tym kraju ma się dobrze i jest fantastycznie zakamuflowana. Życzę wszystkim ujadaczom i komunistom ,żeby zostali panami swojego losu czy mieli DG oraz tego słynnego merola i willę w jeden rok po otwarciu DG. Bo to przecież oczywiste.

    Odpowiedz
  • Mądry(2018-06-14 06:40) Zgłoś naruszenie 315

    Nareszcie nie będę płacił za bogaczy. Brawo

    Odpowiedz
  • polski parobek(2018-06-16 21:21) Zgłoś naruszenie 20

    aby wszystkim żyło się równie źle!

    Odpowiedz
  • Cześć(2018-06-14 13:23) Zgłoś naruszenie 19

    Bogacz kup mesia na firmę wszystko w koszty a pracownik za własną kasę i benzyna i samochod

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane