statystyki

Ulga rehabilitacyjna: Odliczenie wydatków na auto po okazaniu orzeczenia

autor: Agnieszka Pokojska26.03.2018, 17:00; Aktualizacja: 26.03.2018, 21:55
niewidomy, pies przewodnik

Zarówno wydatki na psa asystującego, jak i na auto są limitowane.źródło: ShutterStock

Fiskus może poprosić podatnika o okazanie orzeczenia o niepełnosprawności, a także dowodu własności (współwłasności) samochodu osobowego, by potwierdzić prawo do odliczania wydatków na to auto – wyjaśnił wiceminister finansów Paweł Gruza w odpowiedzi z 14 marca 2018 r. na interpelację poselską (nr 19709).

Odniósł się w niej do zmian w uldze rehabilitacyjnej, które obowiązują od 1 stycznia 2018 r., ale dotyczą rozliczeń już za 2017 r.

Nowelizacja ustawy o PIT wprowadziła trzy korzystne dla podatników zmiany. Przede wszystkim podwyższono (z 9120 zł do 10 080 zł) limit dochodu niepełnosprawnego, umożliwiający opiekunowi (np. małżonkowi, rodzicowi) odliczenie wydatków w ramach ulgi rehabilitacyjnej.

Rozszerzono też krąg osób, które mogą odliczyć wydatki na psa asystującego. Ulga obejmuje bowiem wszystkie osoby niepełnosprawne (bez względu na grupę) posiadające psa asystującego (także psa sygnalizującego).


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Teo(2018-03-26 17:42) Zgłoś naruszenie 20

    Kiedy coś się zmienia z tą ulga. To tylko pogoda dla bogaczy. Mój mąż po cięzkim wypadku samochodowym nie może prowadzić samochody, ja nigdy nie miałam prawa jazdy, gdyż w mojej młodości niewiele kobiet je miało. W związku z powyższym nie mamy samochodu. Żeby pojechać do lekarza, na jakieś zabiegi itp. musimy prosić kogoś by zawióżł i trzeba chociaż za benzynę. Niestety sąsiad czy inny znajomy nie wystawi rachunku. Na taxi nas nie stac, bo podlechanie do przyszpitalnych przychodni to ponad 40 zł w jedną stronę, w obie 100 zł.To przy emeryturze 1400 zl jest niemożliwe. Ta ulga odowuje to, że wiele ludzi robi sobie "niepełnosprawnośc" żeby uzskać tę ulgę. Siedza różnych specjalistów, żeby nazbierać kart choroby na komisję lekarską.O ile mniejsze byłyby kolejki do specjalistów. Poważnie chorzy ludzie nie są w stanie oblecie,ć tych kolejech do tego trzeba mieć zdrowie i spryt.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane