Przewiduje to projekt zmian w ustawie o PIT i CIT przyjęty w zeszłym tygodniu przez Komitet Stały Rady Ministrów. Poinformowało o tym redakcję DGP Ministerstwo Finansów. Szykowana nowelizacja to sukces naszej redakcji, bo wskazywaliśmy na luki i błędy, które znalazły się w nowelizacji z 27 października 2017 r., a teraz mają być poprawione.

Wniesienie gotówki bez CIT

Przede wszystkim przestrzegaliśmy, że uchwalone w październiku przepisy oznaczają opodatkowanie gotówki wnoszonej do spółek z o.o. i akcyjnych oraz komandytowo-akcyjnych (zarówno na etapie ich zakładania, jak i podwyższania kapitałów). Taki byłby efekt zmiany w art. 12 ust. 1 pkt 7 ustawy o CIT, wprowadzony nowelizacją opublikowaną już w Dzienniku Ustaw pod poz. 2175 (pisaliśmy o tym w artykule „Podatek, który odetnie biznes od pieniędzy”, DGP nr 220/2017).

Ministerstwo Finansów zapewniało, że celem zmiany nie było opodatkowanie wkładów pieniężnych, tylko tzw. cichych rezerw. – W przypadku wniesienia wkładu pieniężnego takie rezerwy nie powstają – tłumaczyło.

Eksperci inaczej jednak odczytywali uchwalone dopiero co przepisy. Dlatego ministerstwo postanowiło ostatecznie doprecyzować przepis.

Amortyzacja dla spadkobierców

Cofnięte mają być też inne niekorzystne zmiany – zakłada projekt, który niebawem trafi na posiedzenie Rady Ministrów.

Przede wszystkim chodzi o regulacje, wskutek których od 1 stycznia 2018 r. nie można byłoby amortyzować majątku otrzymanego w spadku lub w darowiźnie. Ministerstwo Finansów chciało w ten sposób przeciwdziałać optymalizacjom podatkowym z wykorzystywaniem darowizn poprzez wielokrotne amortyzowanie tych samych składników majątku, nabywanych nieodpłatnie i zwolnionych z podatku od spadków i darowizn.

Resort nie przewidział jednak negatywnych konsekwencji dla przedsiębiorców. Dlatego na początku listopada poinformował w komunikacie, że zaproponuje powrót do dotychczasowych przepisów. Pisaliśmy o tym w artykule „Nowelizacja będzie znowelizowana. To już taka nasza tradycja” (DGP nr 221/2017).

Zmianę ma właśnie wprowadzić projekt nowelizacji przyjęty już przez Komitet Stały Rady Ministrów. Choć nowelizacja zostanie uchwalona przez Sejm dopiero w 2018 r., to ma wejść w życie ze skutkiem już od 1 stycznia 2018 r.

Zakłada, że dziedziczący majątek będą mogli amortyzować go od wartości przejętego spadku. Natomiast otrzymujący majątek w darowiźnie będą mogli kontynuować dotychczasową amortyzację.

Programy motywacyjne

Zmieniony ma być też przepis dotyczący programów motywacyjnych opartych na akcjach. W uchwalonej 27 października nowelizacji pojawił się bowiem błąd, który groził tym, że pracownik otrzymujący akcje polskich spółek zapłaci podatek dwa razy – raz w momencie ich otrzymania, drugi raz przy sprzedaży. W art. 24 ust. 12a zapisano bowiem, że odroczenie podatku do momentu sprzedaży dotyczy tylko akcji tych spółek, których siedziba lub zarząd znajduje się na terytorium państwa, z którym Polska zawarła umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Zabrakło słowa „także”. Pisaliśmy o tym w artykule „Kolejny błąd w nowelizacji PIT. Znowu winni posłowie?” (DGP nr 224/2017).

Po naprawieniu tego błędu nadal opodatkowanie będzie odroczone do momentu zbycia akcji.

JPK dla mikro firm w 2018 roku

JPK dla mikro firm w 2018 roku

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Minimalny podatek bez zmian

Resort finansów nie planuje natomiast poprawienia przepisów dotyczących minimalnego podatku od nieruchomości komercyjnych (biurowców i centrów handlowych) – wynika z wypowiedzi Macieja Żukowskiego, dyrektora departamentu podatków dochodowych w MF, dla naszej redakcji (patrz obok).

Zdaniem ekspertów, z brzmienia uchwalonych 27 października przepisów wynika, że podatnicy będą mogli odliczyć minimalny podatek od zaliczki na PIT lub CIT, nawet jeżeli go nie zapłacą. Pisaliśmy o tym w artykule „Miał być nowy podatek, a będą niższe PIT i CIT” (DGP nr 242/2017).

Z taką interpretacją nie zgadza się Ministerstwo Finansów, o czym poinformowało w komunikacie opublikowanym 15 grudnia br. na swojej stronie internetowej. Wyjaśniło, że nie taki był cel nowych przepisów.

„Przepisy dotyczące tzw. minimalnego podatku nie pozwalają na jednoczesne korzystanie z ust. 9 i 10 art. 24b ustawy o CIT (art. 30g ustawy o PIT). Przepisy te tworzą dwie różne formy zapłaty podatku.” – argumentuje resort .

TRZY PYTANIA

Doprecyzujemy niektóre przepisy

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian do dużej nowelizacji PIT, CIT i podatku zryczałtowanym. Wynika z nich, że resort naprawia swoje błędy?

Nie, uważam, że przepisy zostały napisane jasno. Padają jednak zarzuty, że niektóre z nich musimy wyjaśniać. Stąd chęć ich doprecyzowania już teraz. To, co faktycznie chcemy zmienić, to amortyzacja odziedziczonych lub przekazanych w darowiźnie środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych wykorzystywanych przez spadkobiercę lub obdarowanego w prowadzonej działalności gospodarczej. W uchwalonej już nowelizacji potraktowaliśmy tę kwestię zbyt surowo, w ogóle uniemożliwiając w takiej sytuacji amortyzację. Chcemy przywrócić dotychczasowy stan. Nadal więc po 31 grudnia 2017 r. będzie możliwa amortyzacja odziedziczonego majątku (od wartości przejętego spadku). Natomiast otrzymując majątek w darowiźnie, obdarowani będą mogli kontynuować dotychczasową amortyzację.

A co z błędami polegającymi na opodatkowaniu wkładów pieniężnych i podwójnym poborze PIT od programów motywacyjnych dla pracowników otrzymujących akcje polskich spółek?

Raz jeszcze podkreślam, że naszym zdaniem nie są to błędy legislacyjne. Oczywiste jest, że opodatkowanie wkładów pieniężnych nigdy nie było naszą intencją i moim zdaniem tak właśnie wynika z nowych przepisów. Chcemy jednak doprecyzować tę kwestię, aby nie było co do tego wątpliwości. Będzie też zmiana dotycząca tzw. cienkiej kapitalizacji. Chcemy zapisać w ustawach o PIT i CIT, że wyłączone z kosztów podatkowych będą koszty odsetkowe od finansowania przekraczającego rynkową zdolność kredytową danego podatnika. Dziś uchwalony przepis czytany jest różnie i budzi wątpliwości. Trzecia, ostatnia zmiana będzie dotyczyła programów motywacyjnych. Pada zarzut, że przepisy nie dotyczyłyby akcji spółek polskich. To oczywista niedorzeczność, gdyż trudno postawić zarzut, iż polskie spółki nie będą objęte polską ustawą podatkową. Jednakże, aby uciąć wszelkie spekulacje, zapiszemy to w sposób niebudzący zastrzeżeń.

A co ze zmianą w przepisach o minimalnym podatku od nieruchomości komercyjnych? Zdaniem ekspertów z obecnego brzmienia wynika, że podatnicy będą mogli odliczyć ten podatek od zaliczki na PIT lub CIT, nawet jeżeli go nie zapłacą.

W logice prawniczej jest taka definicja „reductio ad absurdum”. Mam wrażenie, że to jest idealny przykład takiej argumentacji.