Sprawa dotyczyła mężczyzny, który prowadzi działalność deweloperską. Transakcje dokumentuje fakturami. Wystawia je również w przypadku, gdy nabywca domu i działki, na której został on zbudowany, zapłaci zaliczkę. Problem polegał na tym, że w jednej z faktur podatnik zwyczajnie popełnił błąd – zamiast opodatkować zaliczkę 8-proc. stawką VAT zastosował stawkę 23 proc. Organ podatkowy skontrolował podatnika i uznał, że mimo pomyłki musi zapłacić podatek. Wykazał bowiem błędną kwotę na fakturze, a nie wystawił korekty.

WSA w Warszawie zgodził się z dyrektorem izby skarbowej. Wyjaśnił, że skoro podatnik nadpłacił VAT, to mógł wystawić fakturę korygującą i poprawić swój błąd. Pozwala na to par. 14 ust. 1 rozporządzenia ministra finansów w sprawie m.in. wystawiania faktur (Dz.U. z 2011 r. nr 68, poz. 360 ze zm.). Skoro jednak tego nie zrobił, to organ prawidłowo przyjął, że musi zapłacić błędnie wykazany podatek na fakturze.

Zgodnie bowiem z art. 108 ust. 2 ustawy o VAT wykazany na dokumencie podatek trzeba zapłacić, nawet jeśli jest on wyższy od kwoty podatku należnego. Sąd zgodził się również, że za podatek należny można uznać jedynie tę część daniny wykazanej na fakturze, która wynika z zastosowania prawidłowej stawki. Sąd nie miał wątpliwości, że w omawianej sprawie właściwa była stawka 8 proc., bo zaliczka za dom dotyczyła budownictwa objętego społecznym programem mieszkaniowym. Zdaniem sądu skarżący nie może też powstałej nadwyżki VAT rozliczać w deklaracji VAT-7, ale musi ją wpłacić na rachunek urzędu skarbowego.

Zgodził się z tym również NSA. Sędzia Marek Kołaczek zwrócił uwagę, że nikt nie twierdzi, że podatnik celowo zawyżył kwotę podatku na fakturze. Wyjaśnił jednak, że ustawodawca daje podatnikom w takiej sytuacji prawo do korekty dokumentu. – Jeśli do korekty faktury nie dojdzie, to wystawca (sprzedawca) musi uiścić cały podatek – uznał NSA. 

ORZECZNICTWO: Wyroki NSA z 30 listopada 2017 r., sygn.akt I FSK 504/16 oraz I FSK 505/16.