Split payment czyli mechanizm podzielonej płatności to kolejny krok w walce z procederem wyłudzania VAT. Nowe przepisy dotkną nie tylko podatników VAT, ale także banki.

Na czym polega podział płatności?

Istota tego rozwiązania polega na tym, że płatność za nabyty towar lub usługę jest dokonywana w taki sposób, że zapłata odpowiadająca wartości sprzedaży netto jest płacona przez nabywcę na rachunek rozliczeniowy dostawcy. Pozostała zapłata odpowiadająca kwocie podatku VAT, trafiać będzie na specjalny rachunek bankowy dostawcy – rachunek VAT, który będzie nieodpłatnie utworzony i prowadzony przez bank. Co daje takie rozwiązanie? Zyska z pewnością budżet państwa - zgodnie z szacunkami ustawodawców, do 2028 roku z tytułu wpływów z VAT trafi do niego dodatkowe 82 mld złotych. Co z podatnikami? Mechanizm podzielonej płatności nie pozwoli uciec oszustom. Będzie on miał bowiem ograniczony dostęp do środków zgromadzonych na rachunku VAT. Będzie mógł wykorzystać te środki do zapłaty VAT swoim dostawcom, czyli będzie uprawniony do dokonania przelewu ze swojego rachunku VAT, na inny rachunek VAT. Będzie mógł też opłacić zobowiązania z tytułu podatku od towarów i usług względem fiskusa. Jak tłumaczą ustawodawcy nie będzie on mógł szybko „zniknąć”, zatrzymując kwotę podatku należną fiskusowi dla siebie. Można domniemywać, że uczciwy podatnik zyska na większej transparentności operacji finansowych i możliwości weryfikacji kontrahenta. Jest jednak haczyk.

Koszty jawne i ukryte

Haczyk polega na tym, że każdy podatnik VAT w ramach split payment ma ograniczony dostęp do środków na rachunku VAT. Uczciwy podatnik nie może zatem wykorzystać całej otrzymanej kwoty by spłacić bieżące zobowiązania. Poza wyżej wymienionymi przypadkami, do dyspozycji będzie miał jedynie kwotę netto, czyli 23 proc. mniej, niż dotychczas. Konsekwencje te uwzględniono także w projekcie ustawy. „Wprowadzenie regulacji może ograniczyć płynność w niektórych przedsiębiorstwach”- czytamy w uzasadnieniu. To jednak nie wszystko. Firmy będą musiały zwiększyć nakłady na obsługę księgowości wskutek wprowadzenia omawianej reformy. Jak czytamy w uzasadnieniu, systemy księgowe w firmach będą wymagały aktualizacji umożliwiającej korzystanie z formularzy przelewów wykonujących płatność w sposób podzielony. Koszty poniosą też instytucje finansowe, szczególnie banki zobligowane do bezpłatnego prowadzenia rachunków VAT. Te koszty to kwota nawet 1,9 mld złotych, na którą składają się wydatki związane z dostosowaniem systemów informatycznych w instytucjach finansowych.

Dobrowolność?

Zgodnie z proponowanymi przepisami, zastosowanie mechanizmu split payment będzie dobrowolne. A jak będzie w praktyce? To nabywca będzie decydował o metodzie płatności. Warto jednak pamiętać, że skorzystanie przez niego z tej metody rozliczeń będzie oznaczało określone konsekwencje zarówno dla nabywcy, jak i dostawcy towarów lub usługodawcy. Jak czytamy w uzasadnieniu, dobrowolność stosowania split payment oznacza, że można go stosować w sposób wybiórczy, czyli nie każda faktura musi być uregulowana z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności – to nabywca decyduje, którą fakturę zapłaci z zastosowaniem tego mechanizmu i wobec którego dostawcy go zastosuje. MF chce jednak namówić nabywców, by decydowali się na split payment. W zamian mogą bowiem uzyskać „rabat”.

Zachęty do stosowania split payment

Proponowane przepisy zawierają system zachęt dla tych podatników, którzy podejmą decyzję o dobrowolnym stosowaniu mechanizmu podzielonej płatności. Podatnicy, którzy zdecydują się na taką metodę płatności nie będą musieli obawiać się konsekwencji za zaległości skarbowe kontrahenta czy dostawcy. Przepisy o odpowiedzialności solidarnej nie będą miały bowiem zastosowania. Ponadto, jeżeli podatnik zdecyduje się na zwrot nadwyżki podatku od towarów i usług naliczonego na rachunek VAT, wówczas taki zwrot będzie mu dokonany w przyspieszonym terminie (25 dni).

Inspiracje europejskie

Z raportu PwC wynika, że mechanizm podzielonej płatności nie jest najpopularniejszym systemem w Europie. Split payment sprawdza się jednak w państwach tj. Czechy Włochy czy Turcja. Choć systemy te różnią się od siebie, główne założenia i cel pozostaje ten sam – uszczelnienie podatku. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>