statystyki

Ulga mieszkaniowa: Czy pożyczka dla dewelopera to cel mieszkaniowy?

autor: Łukasz Zalewski08.08.2017, 07:15; Aktualizacja: 08.08.2017, 08:52
blok, mieszkanie, nieruchomość

Spór sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy w takiej sytuacji mężczyzna mógł skorzystać z ulgi mieszkaniowej.źródło: ShutterStock

Podatnik, który pieniądze ze zbycia nieruchomości przeznaczył na pożyczki dla dewelopera, który wybudował budynek i przekazał mu lokal, nie ma prawa do ulgi mieszkaniowej – uznał WSA w Warszawie.

Reklama


Sprawa dotyczyła podatnika, który sprzedał nieruchomość. Część pieniędzy z transakcji przekazał firmie, która miała wybudować mieszkania. Po zakończeniu inwestycji deweloper przeniósł na mężczyznę częściowy udział w gruncie i własność mieszkania. W efekcie zwolnił się z długu wobec pożyczkodawcy. Spór sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy w takiej sytuacji mężczyzna mógł skorzystać z ulgi mieszkaniowej.

Podatnik twierdził, że zwolnienie z długu w zamian za mieszkanie uprawnia go do tej ulgi, co oznacza, że nie musi płacić PIT. Uważał, że art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT nie wymaga, aby podatnik przeznaczył te same pieniądze, które otrzymał ze sprzedaży nieruchomości, na własne cele mieszkaniowe. Wystarczy, że z dowolnych środków w ciągu dwóch lat zrealizuje cel mieszkaniowy. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uważał, że lokal otrzymany w zamian za zwolnienie z długu wynikającego z udzielonych wcześniej pożyczek nie oznacza realizacji celu, o którym mowa powyżej. W efekcie podatnik nie ma prawa do ulgi mieszkaniowej i musi zapłacić podatek od dochodu uzyskanego ze sprzedaży nieruchomości.


Pozostało jeszcze 29% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • astra(2017-08-08 09:59) Zgłoś naruszenie 10

    Abstrakcja. A pan sędzia to się może zastanowił chwilę nad celem przepisów? Chodziło przecież o opodatkowanie zysków czysto inwestycyjnych, a tu krętacze meldują się w mieszkaniach i spisują umowy dożywocia, żeby tylko podatku nie zapłacić, a ci którzy postanowią grzecznie przeprowadzić się z jednego mieszkania do drugiego dostają po nosie. Jak panie sędzio, pan sobie wyobraża, żeby najpierw sprzedać mieszkanie, a potem rok czekać (pod mostem?) na wybudowanie kolejnego? Dlaczego niby potrącenie nie jest formą wydatkowania środków? To co - deweloper darowiznę dał lokatorowi skoro pieniędzy nie otrzymał? państwo prawa jego ten.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama