statystyki

VAT: Łatwe prześwietlanie kontrahentów

autor: Marek Chądzyński29.06.2017, 07:55; Aktualizacja: 29.06.2017, 08:00
vat

Ujawnione mają zostać m.in. adresy i numery kont podatnikówźródło: ShutterStock

Resort finansów chce, by przedsiębiorcy mogli wzajemnie sprawdzać swoje podstawowe dane w rejestrze VAT. Ma to zmniejszyć skalę oszustw.

Reklama


Jak wygląda ściąganie pieniędzy z VAT

Jak wygląda ściąganie pieniędzy z VAT

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dziś funkcjonalność rejestru VAT jest bardzo ograniczona. Wpisując NIP, można jedynie ustalić, czy potencjalny kontrahent jest czynnym podatnikiem VAT, czy nie. Z biznesowego punktu widzenia to informacja przydatna (bo na jej podstawie można odliczać VAT z faktur wystawianych przez taki podmiot), ale mocno niepełna. Bo nie wiadomo na przykład, jak długo w rejestrze kontrahent figuruje i czy jego podstawowe dane, które tam zamieścił, są zbieżne z tymi z faktury.

Resort finansów chce to zmienić. Przedsiębiorca będzie mógł zobaczyć, od kiedy jego biznesowy partner jest w rejestrze, a więc czy przypadkiem potencjalny sprzedający nie jest podatnikiem od wczoraj. Albo czy wcześniej nie miał jakichś kłopotów i nie był z rejestru wykreślany. Autorzy projektu uważają, że informacja o krótkiej historii VAT może być sygnałem ostrzegawczym i skłonić przedsiębiorcę do bardziej wnikliwego przyjrzenia się przedstawianej ofercie. Podobny cel ma mieć ujawnienie innych danych: adresu firmy i numeru rachunku bankowego. Jeśli okazałoby się, że numery rachunków – ten z rejestru i ten z faktury – są różne, wówczas należałoby oferenta dokładniej sprawdzić.

Po co to wszystko? Fiskus może zakwestionować prawo do odliczania VAT naliczonego przy zakupie towaru bądź usługi, jeśli uzna, że podatnik nie dochował należytej staranności – na przykład mógł podejrzewać, że po drugiej stronie transakcji ma do czynienia z firmą słupem, która podatku nigdy nie odprowadzi, a mimo to weszła z nim w układ.

– Pomysł z rozszerzeniem funkcjonalności rejestru idzie chyba w tę stronę, by łatwiej było wykazać, czy podatnik tej należytej staranności dochował, czy też nie. Z jednej strony organom skarbowym dziś bardzo trudno udowodnić podatnikowi działanie w złej wierze, z drugiej często idą na łatwiznę i używają absurdalnych argumentów, by wykazać niedochowanie należytej staranności – mówi Radosław Piekarz, doradca podatkowy z kancelarii A&RT Rynkowska, Kosieradzki, Piekarz. I dodaje, że dziś zapis o należytej staranności jest ogólny i daje duże pole do interpretacji.

Resort przyznaje, że pracuje nad jego doprecyzowaniem i wiąże z tym plan rozszerzenia zakresu danych dostępnych w rejestrze VAT. Ma zamiar wydać objaśnienie, w którym przedstawi katalog podstawowych czynności, jakie powinien wykonać podatnik, by dochować należytej staranności. Wśród nich będzie badanie samej transakcji, np. wtedy, gdy oferowana cena jest wyraźnie niższa od rynkowej albo wartość transakcji jest nieproporcjonalnie duża w stosunku do wielkości kapitału oferenta. Z naszych informacji wynika, że MF będzie przywiązywał szczególną wagę do sprawdzenia danych identyfikacyjnych podatnika. Chodzi o weryfikowanie go w ogólnie dostępnych bazach, jak REGON czy KRS, ale i w rejestrze VAT.


Pozostało jeszcze 40% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama