Pozwoli ona fiskusowi na ujawnianie „indywidualnych danych podatkowych” 1 proc. firm o największych przychodach. Dziś takie informacje są chronione przez tajemnicę skarbową, ale zdaniem naszego Ministerstwa Finansów nadszedł czas na zmianę.

Resort uważa, że informowanie opinii publicznej o tym, ile podatku dochodowego płacą giganci, zwiększy nad nimi „społeczną kontrolę” i ułatwi pracę organizacjom pozarządowym typu watchdog.

Są jednak obawy, że upublicznienie danych o zapłaconym podatku (i innych najważniejszych informacjach finansowych) naruszy tajemnicę handlową firm i narazi je na straty.

Ewelina Leszczyńska, konsultant w Dziale Doradztwa Podatkowego BDO, zwraca uwagę na to, że o ile sama jawność rozliczeń korporacji jest dziś przedmiotem wzmożonego zainteresowania niemal na całym świecie, o tyle takie dane trafiają głównie do fiskusa i zazwyczaj nie są upubliczniane (z wyjątkami – patrz tabela). Jako przykład wskazuje informacje wykazywane w zeznaniach składanych w ramach tzw. raportowania według kraju (ang. Country by Country Reporting – CbCR). Fiskus otrzymuje w ten sposób ogromną ilość danych, ale nie są one znane opinii publicznej.

Niektórzy eksperci przypominają jednak, że obawy przed upublicznianiem danych podatkowych zrodziły się całkiem niedawno. Kiedyś było inaczej. Nadal jeszcze można zajrzeć np. do deklaracji Abrahama Lincolna z 1864 r. Wynika z niej, że prezydent zapłacił 1296 dol. podatku. To jednak się zmieniło, również w USA.

Wyjątkiem od reguły jest dziś m.in. Norwegia, gdzie bez większych problemów można poznać dane dotyczące nie tylko kwot zapłaconego CIT, ale i podatku od dochodów osobistych. Jeśli więc ktoś chce się dowiedzieć, ile PIT płaci sąsiad, musi jedynie zalogować się w odpowiednim miejscu i wpisać imię i nazwisko w wyszukiwarce. Dopiero od 2011 r. zabroniono publikacji takich informacji portalom internetowym (aby uchronić Norwegów przed komercyjnym wykorzystaniem ich danych).

– Jeszcze ważniejsza zmiana weszła w życie w Norwegii od początku 2014 r. – przypomina Wojciech Studnicki, konsultant w Dziale Doradztwa Podatkowego BDO. Wyjaśnia, że nadal wprawdzie można przeglądać dane o rozliczeniach innych osób, ale już nie anonimowo. Każda sprawdzana osoba dowie się, kto przegląda informacje o niej (pozna imię, nazwisko, adres i NIP sprawdzającego). Od tej pory zainteresowanie Norwegów dochodami sąsiadów wyraźnie zmalało.

Na jawność zdecydowały się także inne kraje nordyckie oraz Australia. 

Co zmieni się po wejściu w życie nowelizacji

Minister finansów będzie mógł publikować informacje zawierające najważniejsze dane z zeznań rocznych składanych przez 1 proc. największych podatników CIT (około 4 tys. podmiotów). Będą to dane o:

● przychodach,

● kosztach uzyskania przychodu,

● dochodzie,

● należnym podatku,

● wysokości efektywnej stopy podatkowej (obliczona jako procentowy udział kwoty należnego CIT w zysku brutto wykazanym w sprawozdaniu finansowym),

● dane identyfikacyjne przedsiębiorstwa wraz ze wskazaniem roku, którego dotyczą udostępnione informacje. ⒸⓅ

Kraje, które upubliczniają dane o podatnikach CIT

Australia

Szwecja

Dania

Finlandia

Jakie dane są udostępniane

– przychód osób prawnych (wraz z podaniem australijskiego numeru identyfikacyjnego);

– opodatkowany dochód;

– suma zapłaconego podatku

– decyzje dotyczące podatków bezpośrednich i pośrednich;

– kwoty podatków do zap- łaty wynikające z decyzji Szwedzkiej Agencji Podatkowej. Chodzi o CIT, podatek od nieruchomości i podatek od zysków za dany rok (wraz z informacjami o ewentualnych stratach podatkowych);

– dochód do opodatkowania, podstawa emerytalna i kwota podatku płaconego przez osoby fizyczne

– opodatkowany dochód i wysokość podatku płaconego przez podatników CIT;

– strata z lat poprzednich wpływająca na wynik finansowy w danym roku podatkowym

– dochód do opodatkowania i kwota zobowiązania podatkowego za dany rok;

– zaległe kwoty podatku do zapłaty lub suma zwrotu daniny, która powinna trafić do danego podmiotu

Dodatkowe uwagi

Jawność dotyczy osób prawnych, których roczny przychód przekroczył 100 mln dolarów australijskich. Jeśli dana firma jest australijskim rezydentem i w co najmniej połowie należy do australijskich rezydentów, to próg publikacji zwiększa się do 200 mln dolarów

Dostęp do rejestrów publicznych (w tym podatkowych) jest chroniony konstytucyjnie. Władze nie publikują informacji na swoich stronach internetowych, ale są one dostępne na żądanie, a organy nie mogą dociekać, kto zadaje pytania i z jakiego powodu

Dane są publikowane w internecie już po miesiącu od wysłania przez podatnika rocznego zeznania podatkowego

Informacje o firmach są dostępne na żądanie. Fińskie władze podatkowe udostępniają na żądanie dane podatkowe osób fizycznych, które rocznie zarobiły więcej niż 150 tys. euro. Najważniejsze dane dotyczące płatników CIT z poprzedniego roku są upubliczniane w październiku

Źródło: dane firmy doradczej PwC