Eksperci zwracają uwagę, że nowe przepisy ustawy o VAT (art. 96 ust. 4a) nie zawierają przesłanek, które stanowiłyby podstawę do przystąpienia, że podatnik chce zarejestrować działalność na potrzeby VAT, aby dokonywać oszustw podatkowych. Na taki wymóg sformułowany przez unijny trybunał zwrócił też uwagę NSA w wyroku z ubiegłego czwartku (z 16 lutego, sygn. akt I FSK 1278/15). Dotyczył on co prawda starego stanu prawnego obowiązującego przed 1 stycznia 2017 r., ale zdaniem ekspertów ma on również zastosowanie do obecnych regulacji VAT. – NSA odwołał się bowiem do dyrektywy 112, która jest uregulowaniem nadrzędnym wobec ustawy o VAT – wyjaśnia Łukasz Blak, doradca podatkowy i partner w Certus LTA.

Obecnie ustawa o VAT przewiduje, że naczelnik urzędu skarbowego nie może zarejestrować podatnika VAT w czterech przypadkach (patrz ramka). Do końca 2016 r. ustawa o VAT nie wymieniała takiego katalogu, ale generalnie dawała organom prawo do badania, czy dane wykazane w zgłoszeniu rejestracyjnym VAT-R są prawdziwe.

Nie wykazali oszustwa

Kiedy naczelnik nie zarejestruje podatnika VAT

Kiedy naczelnik nie zarejestruje podatnika VAT

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Sprawa rozstrzygnięta przez NSA dotyczyła spółki, która w zgłoszeniu rejestracyjnym VAT-R jako adres prowadzenia działalności wskazała wirtualne biuro. Naczelnik odmówił zarejestrowania jej jako podatnika VAT. Uznał, że pod wskazanym adresem spółka nie może prowadzić działalności, gdyż nie ma takich możliwości technicznych. Problemem było także to, że nie zatrudniała pracowników. NSA uznał, że to nie wystarczy do odmowy rejestracji. Zgodnie bowiem z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2013 r. (C-527/11) organy mogą odmówić rejestracji, jeśli na podstawie poważnych przesłanek uprawdopodobnią, że nadany podatnikowi numer do celów VAT zostanie wykorzystany do popełnienia oszustwa. – Takim uprawdopodobnieniem nie jest to, że podatnik nie posiada środków materialnych, technicznych i finansowych do wykonywania zgłaszanej działalności – wskazał TSUE. W ślad za nim NSA orzekł, że nie wystarczy ustalenie przez organ, iż spółka nie miała majątku i pracowników, ponieważ na tej podstawie nie można stwierdzić, że działalność spółki miała na celu oszustwa podatkowe.

Obecne wątpliwości

Eksperci podkreślają, że TSUE pozwolił na odmowę rejestracji tylko w sytuacji, gdy rejestracja prowadziłaby do oszustw podatkowych. Zwracają uwagę, że taki sam wymóg dotyczy wykreślania podatników z rejestru (w tym zakresie od 1 stycznia w ustawie o VAT też obowiązują nowe przepisy – art. 96 ust. 9 i 9a).

– Przyjęte od 1 stycznia w ustawie o VAT przesłanki dotyczące rejestracji oraz wykreślenia z rejestru podatników, poza dwoma wprost odnoszącymi się do działań oszukańczych, nie świadczą jeszcze o zamiarze wykorzystania rejestracji i uzyskania numeru VAT do wyłudzania podatku – mówi Roman Namysłowski, doradca podatkowy i partner w Crido Taxand. Z kolei Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP, wprost wskazuje, że obecnie obowiązujące przepisy dotyczące rejestracji do celów VAT nie odpowiadają wytycznym TSUE.

Zgadza się z tym też Łukasz Blak. Uważa on co prawda, że treść polskich przepisów jest zgodna z dyrektywą 112, ale ich stosowanie przez organy podatkowe już teraz jest z nią sprzeczne. Blak przyznaje, że w praktyce organy podatkowe zakładają, iż każdy rozpoczynający działalność podmiot powinien mieć rozbudowaną infrastrukturę, pracowników i nieograniczone zasoby finansowe. Zapominają tylko, że podatnik bez rejestracji na VAT może mieć problemy z kupnem towarów czy rozpoczęciem jakiejkolwiek działalności, a więc rozpoczyna ją faktycznie dopiero po potwierdzeniu rejestracji VAT. – Takie podejście powoduje, że w praktyce stosowanie nowych przepisów jest i będzie sprzeczne z dyrektywą. Skoro bowiem bez obowiązywania szczegółowych przepisów w tej materii (przed 2017 r.) dochodziło do wielu odmów rejestracji (co pokazuje m.in. wyrok NSA – red.), to co będzie teraz, gdy organom dano do ręki nowy instrument – zastanawie się ekspert.

Zdaniem doradców podatkowych trzeba więc albo zmienić przepisy o VAT, albo interpretować je zgodnie z orzeczeniem TSUE.