"Delegacja służbowa to nie dojazd do pracy"

08.10.2008, 03:00; Aktualizacja: 30.10.2008, 16:33

Rozmawiamy z JACKIEM KAPICĄ, szefem Służby Celnej - Koszty dojazdu do miejsca pracy są kosztem każdego pracownika funkcjonującego w Służbie Celnej, bez względu na to, gdzie on pracuje. Dojazd do pracy to nie delegacja służbowa.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Paulina(2015-07-16 13:11) Zgłoś naruszenie 00

    Program ok, bardzo intuicyjny. Super jest to, że dostaję wiadomości mail na jakim etapie znajduje się mój dokument. Bez problemu można w nim rozliczyć wszystkie koszty.

    Odpowiedz
  • Aśka(2015-06-25 16:10) Zgłoś naruszenie 00

    My wybraliśmy program firmy technology.

    Tworząc delegację możemy ją od razy podzielić na dowolną ilość etapów krajowych i zagranicznych.

    System automatycznie nalicza kwoty diet, kilometrówkę, ryczałty, zgodnie z obowiązującymi stawkami.

    Dla nas ważne i przydatne było też to, że program ten obsługuje kody kreskowe. Pracownicy drukują kody z systemu i naklejają je na dokumenty rozliczenia a dział księgowości automatycznie wyszukuje w systemie i akceptuje rozliczenia przy użyciu skanera kodów kreskowych.

    System Rozliczenia delegacji umożliwia też ewidencjonowanie wszystkich innych faktur i kosztów związanych z podróżą służbową. Korzystamy też z dokumentu Wydatków lokalnych (np.: związanych z kosztami i podróżami w Warszawie).

    Więcej informacji można znaleźć na stronie technology . poznan . pl .

    Odpowiedz
  • ojo(2008-10-08 20:22) Zgłoś naruszenie 00

    Celnicy niewolnicy. W Biedronce mają lepiej.

    Odpowiedz
  • Do AGA(2008-10-08 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    to wówczas powiniennaś otrzymać delegacje służbową a jezeli jest inaczej to wyrokiem Sadu Najwyższego liczy Ci się czas pracy od momentu wyjścia z domu i nikt Ci nie może nakazać korzystać ze swojego pojazdu bo powinniście dostać pojazd słuzbowy -jeżeli Ci go nie przydzielili to możesz chodzić na pieszo i czas chodzenia zaliczyć do czasu pracy jeżeli a jeżeli nie zdążysz dojść i wrócić to strata pracodawcy.

    Odpowiedz
  • pis_da_po_rowno(2008-10-08 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    KUP z umowy o pracę w wysokości ok 100 zł miesięcznie to kpina...

    te koszty mają być swoistym zwrotem rzeczywistych wydatków związanych z umową o pracę, czyli np. wydatków na znalezienie pracy (gazety, wydruki cv, dojazdy do pracodawcy), koszty dojazdu do pracy, wydatki na ubiór służbowy (po domu mało kto tak chodzi ubrany), pomoce naukowe (ksiązki, prywatny komputer), dokształcanie (kursy językowe, studia).

    śmiech pusty... a smutne jest to, że w niektórych krajach wszystkie wyżej wymienione można odliczyć od przychodu...

    Odpowiedz
  • Aga(2008-10-08 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, tylko zwykły pracownik podpisując umowę o pracę decyduje się na dojazd do określonego miejsca. W tym przypadku jest nieco inaczej: nigdy nie wiesz gdzie trafisz. Mimo wszystko różnica w kosztach dojazdu na odległość np. 5 km a 65 km jest zdecydowanie zauważalna...

    Odpowiedz
  • to jakaś dziwna równość prawa(2008-10-08 07:13) Zgłoś naruszenie 00

    bo zwykli pracownicy takich kosztów bez względu na miejsce pracy nie mają jednakowo równo.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane