Sprawa dotyczyła odszkodowania za część nieruchomości wywłaszczoną pod inwestycję drogową. Decyzję wywłaszczeniową wydał wojewoda, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności.
Problem polegał na tym, że część tej działki była zagospodarowana – znajdowało się tam ogrodzenie z cegieł na podmurówce i szeroki płot z drewna, chodnik wykonany z kostki, niedawno położony przez właścicieli, oraz posadzone rośliny i drzewa. Dodatkowo na ogrodzeniu znajdowały się różnego rodzaju instalacje (oświetlenie, monitoring itp.).