Sejm zaczyna dopiero dziś prace nad projektem nowelizacji ustawy o VAT, zakładającym wdrożenie tzw. unijnego pakietu e-commerce. Co się stanie, jeśli nowe przepisy nie zaczną obowiązywać od 1 lipca br.?
Chaos może być olbrzymi. Proszę wyobrazić sobie sytuację polskich przedsiębiorców, gdy nadejdzie 1 lipca, inne państwa UE wprowadzą nowe reguły, a polska ustawa o VAT się nie zmieni. Weźmy przykład sytuacji internetowych platform sprzedażowych. Platforma, która umożliwia skontaktowanie sprzedawców i nabywców towaru, nie może być na podstawie obecnych polskich przepisów traktowana jako podmiot, który je kupuje i sprzedaje. To bowiem jest możliwe tylko w przypadku zastosowania fikcji prawnej, czyli przyjęcia, że platforma jest – wyłącznie na potrzeby VAT – podatnikiem kupującym i sprzedającym towary. Takie rozwiązanie wymaga implementacji dyrektywy.