Kto chce przywrócenia terminu na odwołanie, musi wykazać brak własnej winy w tym, że go wcześniej nie dotrzymał, a nie narzekać na nieskuteczne doręczenie decyzji podatkowej.
To wniosek z wyroku NSA w sprawie podatniczki, której fiskus nakazał dopłacić VAT. Kobieta nie odebrała decyzji, więc doręczenie dokonało się w trybie zastępczym, po upływie 14 dni od pierwszego awizowania przesyłki (zgodnie z art. 150 ordynacji podatkowej).
Termin na złożenie odwołania upływał 20 czerwca, ale kobieta go nie dotrzymała. Później twierdziła, że w skrzynce pocztowej nie było żadnego awizo, a kopia decyzji została jej udostępniona dopiero 27 czerwca w siedzibie urzędu skarbowego.