Polski fiskus, celnicy i inne służby poznają największe sekrety kolegów z innych krajów UE. W obie strony popłyną m.in. informacje o towarach importowanych z Chin, numerach rejestracyjnych samochodów i … przestępcach, którzy zamienili haracze na karuzele VAT.





To najnowszy pomysł Komisji Europejskiej na walkę z miliardowymi wyłudzeniami podatków. Projekt ogłosił właśnie Pierre Moscovici unijny komisarz odpowiedzialny za sprawy podatkowe i celne. O ile poprzednie pomysły (pisaliśmy o nich szczegółowo w DGP) skupiały się na naprawie systemu poboru VAT, o tyle najnowszy koncentruje się na wymianie posiadanych już informacji. Krótko mówiąc Bruksela zauważyła, że przestępcy działają bardzo szybko i sprawnie przemieszczają się między krajami UE, a urzędnicy tych państw za tym nie nadążają.