Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytania DGP.
Zapowiedź zmian w opodatkowaniu spółek wnoszonych do fundacji rodzinnych znalazła się już w ubiegłym tygodniu w komunikacie MF dotyczącym programu repatriacji kapitału do Polski. Wskazano w nim, że do polskich fundacji rodzinnych będzie można przenieść na korzystnych zasadach również środki, którymi zarządzały dotychczas zagraniczne fundacje.
– Zależy nam na tym, żeby z założeniem fundacji rodzinnej nie wiązały się dla przedsiębiorcy żadne negatywne konsekwencje podatkowe. Przeciwnie, chcemy, żeby transfer środków z zarządzanego przez fundację biznesu do jej beneficjentów był opodatkowany dokładnie w taki sam sposób, jakby dokonywał go osobiście sam założyciel fundacji, czyli fundator – zadeklarował minister finansów Tadeusz Kościński.

Jakie zwolnienie

Z komunikatu MF wynikało także, że „spółki, którymi zarządzać będzie fundacja, będą objęte zwolnieniem dywidendowym oraz zwolnieniem partycypacyjnym” – takim samym, które jest przewidziane od przyszłego roku dla polskiej spółki holdingowej.
Nie chodzi tu jednak o zwolnienie dywidendowe, którego domagały się firmy rodzinne w trakcie konsultowania projektu ustawy o fundacjach rodzinnych (przygotowanego przez Ministerstwo Rozwoju przy udziale resortu finansów). Z projektu tego wynika, że wypłaty dywidendy będą opodatkowane 19-proc. CIT.
Nie tego oczekują przedstawiciele firm rodzinnych zainteresowani tworzeniem polskich fundacji. Chcą, aby od dywidend wypłacanych przez spółki wniesione do fundacji przez fundatora, nie trzeba było płacić co roku podatku dochodowego. Tłumaczą, że podatek i tak się później pojawi, bo opodatkowane mają być wypłaty z fundacji na rzecz beneficjentów, a więc np. na rzecz członków rodziny fundatora. Co do zasady zapłacą oni podatek od spadków i darowizn, według stawek właściwych dla grup podatkowych wskazanych w ustawie o podatku od spadków i darowizn. Najbliższa rodzina fundatora byłaby więc zwolniona z daniny na podstawie art. 4a ustawy o tym podatku.

Na rzecz fundacji

Spytaliśmy Ministerstwo Finansów, czy również w zakresie zwolnienia dywidendowego można spodziewać się zmiany planów. Z odpowiedzi resortu wynika że nie. „Zwolnienie dywidendowe nie będzie przysługiwało przy wypłacie dywidendy na rzecz fundacji rodzinnej” – wyjaśnia MF.
Zwraca uwagę na to, że obecnie dywidenda wypłacona na rzecz osoby fizycznej podlega opodatkowaniu PIT. „W przypadku modelu opodatkowania fundacji rodzinnej wypłata na rzecz fundacji rodzinnej traktowana będzie analogicznie do wypłaty na rzecz osoby fizycznej (tj. tak, jakby była to wypłata na rzecz fundatora)” – wskazuje ministerstwo.
Dopiero później, przy przekazaniu zysku przez fundację beneficjentom z rodziny fundatora, będą miały zastosowanie wspomniane zwolnienie przewidziane w ustawie o spadkach i darowiznach.

Jak w holdingu

MF przypomniało, że obecnie tzw. zwolnienie dywidendowe przysługuje tylko spółkom kapitałowym (a i to po spełnieniu określonych warunków, przewidziany w art. 22 ust. 4 i nast. ustawy o CIT).
„Wprowadzenie do porządku prawnego fundacji rodzinnej, która będzie mogła objąć udziały bądź akcje w spółkach kapitałowych, nie zmieni tej generalnej reguły” – podkreśla resort.
A zatem – jak tłumaczy MF – „w ramach spółek, w których udziały i akcje posiadać będzie bezpośrednio fundacja rodzinna, przewidziane zasady opodatkowania będą równie korzystne jak w przypadku prowadzenia działalności za pośrednictwem spółek kapitałowych, w których udziały i akcje nie zostały objęte przez fundację rodzinną”.
Resort podkreślił również, że w ramach Polskiego Ładu wprowadzany jest szeroki katalog ulg i preferencji podatkowych. Przykładowo, od 1 stycznia 2022 r. spółki holdingowe będą mogły korzystać ze zwolnienia z opodatkowania zysków kapitałowych, a także ze zwolnienia 95 proc. dywidendy ze spółki zależnej.
„Fundacje rodzinne również będą mogły posiadać udziały w Polskich Spółkach Holdingowych, a tym samym pośrednio korzystać z wprowadzanych zwolnień podatkowych” – obiecuje resort.
Materiały prasowe

opinia

Nie o takie zwolnienie chodzi firmom rodzinnym

Długo ukrywane stanowisko Ministerstwa Finansów w kwestii zwolnienia dywidendowego dla fundacji rodzinnych w końcu ujrzało światło dzienne. Wilk wyszedł z owczej skóry. Ministerstwo Finansów przyjęło fikcję prawną i utożsamiło dochód fundacji rodzinnej z dochodem jej beneficjentów, by jak najszybciej doprowadzić do podwójnego opodatkowania przedsiębiorców rodzinnych. Będzie gorzej niż w przypadku opodatkowania krajowych struktur holdingowych.
Zaproponowane rozwiązanie dotyczące podwójnego opodatkowania stoi w kolizji z najważniejszymi celami przyświecającymi fundatorom: zakładamy fundację po to, aby firma trwała przez pokolenia, rozwijała się i budowała przewagę konkurencyjną na świecie. Zakładamy ją dlatego, aby reinwestować zyski, a nie dlatego, by je konsumować. Pogląd aparatu skarbowego na tę sprawę jest więc całkowitym wypaczeniem idei fundacji. Oby Sejm, otrzymawszy projekt ustawy, był bardziej roztropny.